Niespodzianka od Raaaadzi

Życie jest pełne niespodzianek. 
Idelanym przykładem jest koleżeńska, sprawiająca ogromną radość paczka od Naszej Stylowej Madzi raaadzka
Paczuszka chyba wiedziała kiedy ma przyjść...po beznadziejnym dniu w pracy, czekała na mnie pod drzwiami:)
W środku:
Kartka z Wrocławia i perfumowany pyłek do ciała Gucci Guilty. Magda oglądała moich ulubieńców i wiedziała, że szaleje za tym zapachem. 

Gucci Gucci Guilty Shimmer Powder Brush 3g

Nie wiedziałam nawet, że Gucci ma takie cudeńko jest w asortymencie.
 Po pierwszej aplikacji na dłoni, piszczałam ze szczęścia. Przepięknie się mieni na skórze i oczywiście niesamowicie pachnie.
Niestety zdjęcie nie oddaje tego efektu:(
Ku mojemu zaskoczneniu, zapach na skórze utrzymywał się dość długo (oczywiście nie można porównać trwalości pyłku do np. wody toaletowej)
Już nie mogę się doczekać imprezy, czy jakiejkolwiek okazji do przypudrowania się:)

Druga część postu będzie trochę mniej przyjemna:(( nawet nie wiecie, jak mi się zrobiło przykro, kiedy podnosząć list od Raadzi, zauważyłam, że koperta była rozerwana. I to JAK!!! Szok
Magda pyłek zawinęła w folię bąbelkową, koperę dokładnie zakleiła, paczkę wysłała priorytetem...i ktoś miał czelność ją rozerwać i przeszukać:(( (tak, wiem to na pewno, bo folia była niedbale wepchnięta do środka) Na szczęście nie zginęło nic...oprócz połowy pyłku...ludzie co z Wami? Przecież to kradzież...ciekawa jestem gdzie tkwi problem??? Tu czy w PL? 
Niestety, nie pierwszy raz, paczka wysłana przeze mnie do Polski zginęła w akcji. Royal Mail (odpowiednik Poczty Polskiej) ma fair ceny klasycznych listów i paczek, ale jeżeli chcecie wyslać poleconym, to kosztuje to od razu ok £6 więcej. Bez tej opłaty po prostu boję się cokolwiek wysyłać:(( Dziewczyny na Twitrze pisały, że niektóre osoby są tak bezczelne, że wyjmują, oglądają i wybierają sobie (jak w sklepie) coś z paczki:((( 
Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, że czasami listy, rzeczywiście mogą ulec zniszczeniu i się zagubić, ale to co ostatnio słyszę, powoduje u mnie gęsią skórkę:((
Czy spotkały Was tak niemiłe doświadczenia?

Staram się myśleć pozytywnie i może ktoś, kto praktykuje takie brzydkie zachowanie, opamięta się:)) 
Na koniec nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować Magdzie za niesamowity prezent, który sprawił, że uśmiech na długo zagościł na mojej twarzy. Teraz za każdym razem jak nałoże pyłek, pomyślę o niej:)

Pozdrawiam 
Agi

63 komentarze:

  1. Świetny prezent :)
    A co do tych kradzieży, to po prostu brak słów...ludzie są bezczelni :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny prezent :)

    A jeśli chodzi o drugą część postu - aż włos na głowie się jeży, że ludzie są tak bezczelni :|

    OdpowiedzUsuń
  3. masakra. tez wysylalam kolezance bransoletke i zostala otwarta i ukradnieta. doszedl do niej rozerwany list!! MASAKRA.

    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  4. e..a le z tą pocztą to masakra ! zglosić trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi w Uk często dodatki ginęły z subskrybowanych gazet dostarczanych przez listonosza;(

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest po prostu straszne.. Jak tak można? Aż czasem tez się zastanawiam czy cokolwiek wysyłać lub prosić kogoś o wysyłkę zagraniczną, skoro dzieją się takie rzeczy :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na szczescie jeszcze nigdy nie mialam takich przygod z paczkami... to okropne ludzie wogole nie szanuja prywatnosci innych ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Super prezent :)

    Co do rozerwanej paczki to, jak to mówią bezczelność ludzka nie zna granic ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Super niespodzianka, ale sprawa z przesyłką dość przykra...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jakiś czas temu miałam szał na zbieranie różnorodnych gażetów od firm czy urzędów. Polegało to na pisaniu meili z prośbą czy by mogli coś wysłać takie tam bla bla, odezw był bardzo dużo ( marketing) i bardzo często się zdarzało, że koperty były rozklejone i ewidentnie czegoś brakowało (smyczy, długopisów), więc ja po własnym doświadczeniu stawiałabym na polską pocztę.

    OdpowiedzUsuń
  11. aż się nie chce wierzyć jacy ludzie potrafią być bezczelni! ;[ smutne! ciekawe tylko czy dzieje się to w Pl czy w Uk? Ja mam to szczęście, że osoby pracujące na moje poczcie są fantastyczne, najlepsza poczta i obsługa ever! ;]]]

    OdpowiedzUsuń
  12. Pewnie wina stoi po stronie poczty polskiej. Często właśnie sobie na sortowni przeglądają paczki i wybierają co ciekawsze rzeczy dla siebie, nie wspominając o tym jak traktowane są nasze przesyłki - rzucane, deptane, ugniatane :/ A potem dziw, że ludzie narzekają na pocztę czy listonoszy.
    Ale prezent świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ten pylek ;)
    Mi sie tylko raz cos takiego przydarzylo a w sumie to mojej mamie jak w '97 roku bylismy nad morzem i tato wyslal do nas list z pieniedzmi i oczywiscie koperta rozklejona a pieniadze zabrane, brak slow... teraz mi sie na szczescie juz takie rzeczy nie przytrafiaja

    OdpowiedzUsuń
  14. Miło dostać taki prezent.
    A jeśli chodzi o rozerwanie i przeszukanie listu...pozostawię to bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny prezent
    agi czy wiesz gdzie można dostać w londynie czy online - łańcuch złoty (który ty masz z prajmaniego ) ?

    OdpowiedzUsuń
  16. to faktycznie bardzo chamskie. ja na szczęście nie doświadczyłam nic takiego i mam nadzieję, że nie będzie to miało miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny prezent :)
    a co do kradzieży.. koleżanka z Niemiec wysyłała 2 razy pieniądze zapakowane w dodatkową kopertę i list. Wysyłała tylko 10 euro. A Listy nie doszły...

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmm- fakt różnie bywa z uczciwością pracowników Poczty Polskiej, ale w tym przypadku - raczej nie możliwe jest, żeby tak uszkodzona koperta leciała przez cały kontynent.
    Plus sortownia PP zawsze zakleja i oznacza uszkodzenia - nie raz dostawałam paczkę, list z pieczątką "przesyłka nadeszła uszkodzona" itp.
    Tutaj stawiałabym raczej na doręczyciela.

    OdpowiedzUsuń
  19. mi osttanio "zaginęła" paczka, która wysłała mi mama. Paczka była atrakcyjna bo zawierała limitowane kosmetyki z różnych firm. Same perełki. A opróćz tego kilka zwykłych potrzebnych mi rzeczy, które zostawiłam w domu. Paczka w końcu dotarła. ale w połowie, bo po kosmetykach ani śladu,a koperta sklejona szarą taśmą....
    Panie miały niezle prezenty pod choinką. Nie wiem jak powinno sie reagować, bo jak niby udowodnić to, skoro paczka była zwykła, nieudokumentowana....

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się coś takiego zdarzało jeszcze dwa lata temu. Jeżeli koperta przychodziła zaklejona z oznaczeniem "przesyłka uszkodzona w transporcie", czy coś w tym stylu to nic sie z tym nie dało zrobić. Ale takich przesyłek przyszło do mnie niewiele i zawsze z kompletną zawartością. Za to sporo przesyłek przychodziło "przebranych", bez części zamówionych produktów. Ale umówiłam się z moim listonoszem i za każdym razem spisywaliśmy jakiś protokół, że przesyłka przyszła niekompletna (szczególnie wtedy, gdy brakowało części produktu) i uszkodzona. i zgłaszałam to do PP. Aż w końcu przesyłki zaczęły przychodzić kompletne i nieuszkodzone. Nie wiem, jak to zadziałało i mało mnie to obchodzi ale ważne że wszystko dochodzi w całosci.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja paczki do pl wysylam tylko poleconym, co przewaznie oznacza doplate od 3 do 15€ w zaleznosci od wagi przesylki. Juz tyle rzeczy zginelo w czarnej dziurze zwanej poczta polska, ze inaczej nie wysle, bo po prostu a jak cos jest bardziej wartosciowego to wysylam przesylka ubezpieczona za ca. 20€.

    Ryzykowne wyslanie jest nawet kartki z zyczeniami, bo "ktos" sobie sprawdza czy moze w srodku sa pieniadze. I wiadomo taka kartka nigdy ie dochodzi co celu...

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja siostra wysłała kiedyś £400 listem do Polski, dotarło tylko £20 :( Ciężko zarobione pieniądze, a ktoś bezczelny ukradł i pewnie się za nie bawił. No cóż, to jest nauczka na przyszłość, ale fakt jest taki że ludzie są strasznie podli...

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety z przesyłkami to i ja miałam niemiłe doświadczenia. Chamówa straszna. W przesyłce od 82Inez brakowało próbki podkładu. Koperta była ładnie zaklejona z powrotem. A najlepsze jest to, że ktoś miał czelność wygrzebania sobie tej próbki z listu poleconego

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja często wysyłam paczki do USA i wiele razy mi ukradziono zawartość...
    Na szczęście mam tyle rozumu żeby pieniędzy nie wysyłać razem z paczką , bo na pewno bym ich nie uwidziała.
    Wysyłałam zawsze kasę z USA przekazami Western Union, drożej ,ale przynajmniej bezpiecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam ten zapach i zdziwiłam sie że istnieje w wersji pudrowej:) Ja nie wysyłam paczek za granice ale nawet u nas zdarza sie że coś nie dociera- często było tak że wysyłałam jakieś kosmetyki dziewczynom i przesyłki znikały- chyba na poczcie polskiej listonosze lubią błyszczyki i lakiery;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny efekt daje ten pyłek...:) fajny kosmetyk. A co do paczki to może by to tak zgłosić gdzieś? No nie wiem, ale ludzie są beszczelni.

    OdpowiedzUsuń
  27. O masz, ale niemiła niespodzianka :// ja osobiście bym stawiała na Pocztę Polską, bo z RM nigdy nie mialam żadnych niemiłych przygód, a Poczta Polska.. aż szkoda gadać :/ Niestety, od pewnego czasu wysylam paczki wyłącznie listem rejestrowanym i ubezpieczonym. Kosztuje to więcej, ale przynajmniej mam niemal 100% pewności, że wszystko będzie ok.

    A Gucii Gulti to super zapach, sama chciałam go kupić ale w ostateczności wybrałam Chanel Chance. Za to kupiłam męską wersję (Guilty Intense) mojemu Przyszłemu ;) pachnie równie super!

    OdpowiedzUsuń
  28. Przypomniał mi się pewien dowcip:
    W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja:
    "Mikołaju! Mam biednych rodziców. Proszę cię, przynieś mi rower górski i klocki Lego"
    Na poczcie jedna z urzędniczek przeczytała pocztówkę Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała list kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu je w paczce. Po świętach ta sama urzędniczka czyta drugi list od Jasia:
    "Mikołaju dziękuję za klocki. Rower pewnie ukradli na poczcie"

    SAMO ŻYCIE :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Problem w tym, że za takie kradzieże nikt nie jest pociągany do odpowiedzialności. Nie opowiada za to ani PP ani pracownicy indywidualnie. Hulaj dusza diabła nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  30. masakra, nie slyszalam jeszcze o takim czyms :0

    OdpowiedzUsuń
  31. o sieet... aż sie "scyzoryk otwiera w kieszeni" z bezsilnosci... :/

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie przed Świętami 2 przesyłki były rozerwane, a zawartość przeszukana i pobrudzona mocno bluzka. W Polsce to też się zdarza i to nawet często już nie wspomnę o prenumerowanych czasopismach... Szkoda nawet o tym pisać, poczta jest bezkarna można najwyżej złożyć reklamację po 14 dniach i czekać w nieskończoność, dlatego staram się korzystać z przesyłek kurierskich jak jest taka możliwość tylko dużo drożej wychodzi.Joanna

    OdpowiedzUsuń
  33. moja koleżanka otrzymała kiedyś przesyłkę, która wskazywała, że była wcześniej otwarta. Wśród kilku rzeczy był batonik, a jeden z jego brzegów był zalepiony taśmą. Natomiast w środku... odgryziony kawałek i ślady po zębach :) Ktoś najwidoczniej był baaardzo głodny

    OdpowiedzUsuń
  34. Poczta Polska nagminnie okrada przesyłki, ja staram się zamawiać wszystko kurierem bo inaczej przesyłki dochodzą niepełne. Tragedia. Najgorsze, że nie wiadomo jak z tym walczyć, bo jeszcze się nie zdarzyło żeby ktoś kto upomniał się o swoje wygrał.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja pracowałam jakiś czas w Szkocji i po pewnym czasie przysłali mi do Polski dokumenty do rozliczenia PITu i też koperta była cała podarta, pewnie szukali jakiegoś czeku. Także jest to nagminne i obawiam się że po stronie polskiej niestety. Dlatego jak coś wysyłam paczką to zawsze ubezpieczam żeby się nie denerwować.

    OdpowiedzUsuń
  36. Moje kuzynki wiele razy wysyłały listy i paczki z Anglii oczywiście polowa nie dochodziła i pieniądze powkładane w kilka kartek czy widokówek ginęły :( Wiec przerzuciły się na jakąś prywatna firmę co z Anglii do Polski przewoziła paczki i rozwoziła :) Paczki były MEGA wielkie(bardziej sie oplaca) Myśle, że to wszystko leży po stronie naszego kraju :(

    OdpowiedzUsuń
  37. Aga, przykro mi z powodu tego że ktoś byl az tak bezczelny i przeszukiwał Twoją paczkę... Żałosne to ale niestety prawdziwe. Ja też miałam taki problem, kilka razy już mi sie to przytrafiło - jakbym wiedziała kto to robi to bym rece poobcinała. Trzymaj sie

    OdpowiedzUsuń
  38. Bezczelność nic wiecej nie da sie ujac

    OdpowiedzUsuń
  39. Oglądając ostatni Pani filmik na youtube [OOTD Sukienka z kołnierzykiem] zakochałam się w chuście a'la Alexander McQueen od ponad tygodnia staram się ją zdobyć, klęska na licytacj na allegro i odpuściłam aż do zobaczenia filmiku :D i moje pytanie do Pani; Czy była by możliwość żeby Pani mi ją zakupiła oczywiście pieniążki prześle bo dla mnie to żaden problem :) i wysłała do PL :D i jaka by była cena tej całej transakcji :) proszę o odpowiedź na mojego @ bombel225@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. A możesz polecić jakiś balsam brązujący lub też jakiś krem brązujący lub coś takiego ? Ale żeby nie był za drogi tak do 80 zł..

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miła sytułacja ;/ no jak tak można ? ;/
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  42. O jacie to nieciekawie;/ nie myslałam, ze takie coś się nie zdarza, ale to chyba celnicy..

    OdpowiedzUsuń
  43. Tak z innej beczki .... Uwielbiam Cię oglądać w każdym filmiku ^^.

    OdpowiedzUsuń
  44. Poczta Polska nie kradnie tylko jej pracownicy.

    Niestety tez nie wiem jak z tym walczyc..mysle ze nawet napisanie na paczce "nie krasc!" byloby tylko robakiem na zylce .


    Bardzo mnie to denerwuje ... sama wyslalam ostatnio paczke i nawet nie wiem czy moge sie spodziewac czy dotrze tam gdzie powinna.

    OdpowiedzUsuń
  45. W Royal Mail na sortowniach tez pracuja Polacy... Nie zdziwiloby mnie to.

    Niedawno mama wysylala mi jakies dokumenty z Anglii do Polski. List polecony za potwierdzeniem odbioru... I koperta byla rozerwana od spodu jakby ktos nożem przecial.. Pewnie ktos myslal ze w kopercie znajdzie jakieś funty...

    OdpowiedzUsuń
  46. Aga pyłek boski, ale az szkoda słow co sie dzieje z naszymi paczkami

    OdpowiedzUsuń
  47. a przesyłki kurierskie? jakoś bardziej mnie przekonują, choć poza granice Polski, to tylko w pracy wysyłałam, a prywatnie nie.
    UPS czy DHL dostarcza "w świat"- choć nie wiem jak ceny, ale może warto czasem dołożyć ( szczególnie przy "ważniejszej" zawartości)

    A pyłku zdrowo zazdroszczę. Też kocham ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Takie rzeczy powinno się karać, się w głowie nie mieści ludzkie postępowanie, ehh.

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja bym na Twoim miejscu zgłosiła. Kradzież to kradzież, choćby złotówki....

    OdpowiedzUsuń
  50. zapraszam na powitalny konkurs na moim blogu.Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  51. odpukac w niemalowane, jeszcze żadna przesyłka z uk do Polski mi nie zaginęła ani nie została zniszczona. Za to słyszałam już tyle o ginących przesyłkach, że strach wysyłac, więc nic wartościowego nie wysyłam. Nie wiem czy ktokolwiek jeszcze funty w kopercie pocztą wysyła...to trochę niepoważne jednak jest. A kradzież każdą należy zgłosic, bo jak się nazbiera zażalen na jedną placówkę poczty, to może się ktoś zorientuje, że zatrudnia złodzieji...

    OdpowiedzUsuń
  52. Super prezent :)
    No rzeczywiście dosyć nie miłe uczucie zapewne jak widzimy , ze ktoś coś szukał w tym co nie potrzeba :/

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeśli Wam się chce to obie możecie złożyć skargę do poczty i royal mail. List jak widzę był rejestrowany czyli polecony (naklejka R na kopercie). Tu link do info o postępowaniu reklamacyjnym w Pl: http://www.poczta-polska.pl/pliki/rozporz_ministra_infrastruktury_reklamacje.pdf
    Nie wiem czy Wam to rozwiąże sytuację (kto, do cholery, wziął ten pyłek:D), ale może będzie to przestroga na następny raz zarówno dla poczty, jak i RM.
    Poczta ma dużą rotację pracowników, nie wszyscy są uczciwi, ale boi się reklamacji i w moim przypadku zawsze skutkowały.

    OdpowiedzUsuń
  54. okropność z tymi złodziejami
    to ja się nadal piszę na ten puder w sprawie którego pisałam na you tube i poczekam aż prześlesz paczkę mamie :) kakasiabe

    OdpowiedzUsuń
  55. problem tkwi w pl ja w tamtym roku na swieta wysylalam kartki z holandii bo tu mieszkam, kiedy doszly pytalismy sie rodziny i okazalo sie ze koperty byly zniszczone jakby psu z pyska wyjal, zlozylismy skarge na poczte polska po miesiacu przyszla odpowiedz ze to nie prawda ze ktos czegos szukal ze takie rzeczy sie nie dzieja na poczcie polskiej i ze to zapewne podczas transportu. to ja sie pytam jak to mozliwe ze tylko koperta byla tak zniszczona a kartka nietknieta?? czyzby ktos pieniazkow szukal kopercie ??no taaaakk przeciez jak list z zagranicy jeszce na swieta to na 100% wypchany dolarami ktore mozna sobie wziac;/ rece opadaja , w tym roku na szczescie wszystko bylo ok ale to jak ruletka. a takie zachowanie to czyste zlodziejstwo tak zlodziejstwo i nie bojmy sie tego slowa uzywac.

    OdpowiedzUsuń
  56. Miałam ten sam problem setki razy,nie dochodzily paczuszki,ktore ja wyslalam do polski,jak i te,ktore mama mi wyslala-przestalam wiec wysylac:( Przykre,ze tak robia...

    OdpowiedzUsuń
  57. Moja mama wyslala mi kiedys 3 opakowania tabletek antykoncepcyjnych no i oczywiscie nigdy do mnie nie dotarly. Mam nadzieje, ze chociaz podzialaly na te osobe... :))))

    OdpowiedzUsuń
  58. ja bym zgłosiła, ale to chyba osoba, która nadaje paczkę powinna, bo ona ma dowód nadania

    OdpowiedzUsuń
  59. Dlatego ja obklejam koperty TONĄ taśmy klejącej!!! Zeby potencjalnemy oglądaczowi nie chciał się tego rozdzierać... ponad to wiem jak wygląda sprawa na sortowniach w UK ludzie poprostu sobie biorą co chcą i nie dbają o paczki bo nikt ich nie pilnuje i to samo jest w PL!!! Tragedia... ale dużo taśmy w większości syt. załatwia sprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Moja mama pracowała na poczcie, więc często słyszałam opowieści w jakim stanie dochodzą przesyłki nie tylko z zagranicy, ale też z Polski. Ludzie w sortowni mają niezłą zabawę. Na samych urzędach nie, bo wszystko musi być opisane i zaksięgowane. Ale to, że moja mama pracowała na poczcie nie zmienia faktu, że pocztówka z Sopotu od kolegi muzyka idzie do mnie już 5 rok (od 2007) i dojść nie może. 60 funtów, które tata wysłał mi 2 lata temu na Gwiazdkę też zaginęło w tajemniczych okolicznościach. Nawet koperta nie doszła! Dlatego jeśli zamawiam kosmetyki czy proszę kogoś o jakąś przesyłkę albo ewentualnie sama coś wysyłam to tylko poleconym, a najlepiej poleconym priorytetem. Przynajmniej wtedy mam podstawę żeby pójść na pocztę i urządzić im piekło. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja kiedys wysylalam paczke z Hiszpani z jakimis pierdolami i przyszla do mnie do Polski otworzona, a w srodku napisali oswiadczenie, ze musieli ja otworzyc i jakies tam inne pierdoly !
    Tez bardzo bylam zdenerwowana z tego powodu !!

    OdpowiedzUsuń
  62. Wysylalam do Polski male przesylki - wkladane do koperty listowej, a czasem tez w 1 kopercie kilka pocztowek z roznych miejsc. Zaskakujace, ze za kazdym razem do adresata koperty dochodzily rozerwane i zaklejone z adnotacja, ze uszkodzone za granica. Dziwne jest to, ze wysylalam tez do Francji i Niemiec i o cudzie!, te przesylki nie byly nigdy uszkodzone. Czyzby, w kraju w ktorym mieszkam ktos z uporem maniaka uszkadzal przesylki skierowane do Polski, a nie dotykal tych do Francji i Niemiec?..... Raczej trudno uwierzyc. Mysle, ze to raczej praca PocztyP, z ktorej uslug juz nie korzystam i Wam, Drogie Dziewczyny, radze zrobic to samo.

    OdpowiedzUsuń