Kilka zmian na balkonie

Hej, przyszła jesień i pora, aby przeorganizować balkon.

Wyrwałam suche gałązki i liście.
 Posadziłam wrzosy i kilka iglaków
 Podlałam
 I gotowe
Przez wiele tygodni brakowało mi mobilizacji i w końcu się udało. Piszę o tym, bo może akurat kogoś zainspiruję do zmian. 
Mamy weekend, czyli teoretycznie więcej czasu na przyjemnosci.
W wolnej chwili zapraszam tez na mój film w którym mówię też o kilku innych zmianach. 

Zapraszam i miłego weekendu:))

Aga

Sezon na odurzenia

Chciałam zaprezentować bardzo ciekawą wystawę, jaką przygotowały Królewskie Ogrody Botaniczne w Londynie i zachęcić Was do jej odwiedzenia,

Jest tylko jeden problem...okazało się, że właśnie się skończyła;(( mimo wszystko pokażę wam kilka ujęć z tego wydarzenia:

Zapraszam Was na wycieczkę w celu poznania sekretnych historii odurzających roślin i grzybów. Od kontrowersyjnej 'makówki' do naszej ukochanej filiżanki kawy. Naukowcy i eksperci roślin Kew pokażą jak zmieniająca się wiadomość o roślinach, sprawia, że mogą być zarówno lekiem jak i środkiem odurzającym.

Zaczynamy od alkoholu, który możemy "wytowrzyć" z praktycznej każdej sfermentowanej rośliny:)
 

 Kto by pomyśla, że pewna odmiana szałwii z Meksyku ma takie właściwości?



 Niektóre rośliny musiały być trzymane w klatkach:)
 Kaktusik "uczący prawidłowego sposobu życia". Dawno temu Stanisław Ignacy Witkiewicz tworzył pod wpływej tej rośliny:)

 Tego krzaczzka chyba nie muszę przedstawiać. Był zamknięty w klatce na kila kłódek;)
Trochę mniej lub bardziej popularne stosowanie konopii:) 

 

Jednej rośliny nie zobaczyliśmy w ogóle, nawet ogrody nie mają pozwolenia na to, aby ją uprawiać. Mowię o koce


Poczciwy tytoń


 Herbata
i kawa



 Akurat podczas naszej wizyty aromatyczna kawa miała dodatkową wystawę. Zapytano nas jaki wpływ ma ten carny napój na samopoczucie i jakie efekty wywołuje?



Opium

 Maszyna pokazująca reakcje chemiczne w naszym mózgu po zastosowaniu różnych substancji chemicznych.

Praktycznie w każdy dzień dobywały się warsztaty, wycieczki i ciekawe rozmowy ze specjalistami, aby podkreślić, jak potężna może być chemiczna "strona" roślin. W każdy weekendów koncentrowano się na znanych halucynogennych roślinach: alkohol, konopia kawa i magiczne grzyby.

Jeszcze raz przepraszam Was za opoźnienie, ale mam nadzieję, że moja mini wycieczka przypadła Was do gustu:)

całusy 
Aga 

Zawsze sprawdzajcie stronę Kew http://www.kew.org/. mówią o wszelkich atrakcjach:) Za tydzień wybieramy się na poszukiwanie śmiertelnych i obrzydliwych roślin. Zapowiada się interesująco:)

Faszerowana cukinia

Pomysł na jeden z najprostszych do przygotowania obiadów;)
Składniki
3 duże cukinie
Farsz:
ja wybrałam mięso mielone, cebulę, ząbek czosnku, marchewkę, resztę cukinii i pomidory w puszcze, ale Wy możecie mieszać wszystko co jest w lodówce
Półefekt
 Trochę serka
I gotowe
Po szczególy zapraszam na film:)

miłego popołudnia

Aga

Chusteczki wyłapujące kolor i wspomagające usuwanie brudu

Czy zadarzyło się Wam kiedyś zniszczyć całe pranie, bo jedna, zagubiona, czerwona skarpetka zafarbowała dosłownie wszystko?
Domyślam się, że tak, bo to właśnie dzięki Wam dowiedziałam się o chusteczkach wyłapującyvh kolor i wspomagającyvh usuwanie brudu. 
Oczywiście są osoby, które jeszcze o nich nie słyszały i to dla Was jest ten post:)

 Są dostępne wersje dla ubrań kolorowych, a także zapobiegające szarzenie białych tkanin.
 Nie do końca jestem przekonana, że te drugie działają. Zależało mi na tym, aby uzyskać śnieżną biel na ubraniach, które już nie są pierwszej świeżości, ale nie udało się:(
Z drugiej strony, jestem niesamowicie zadowlona z chusteczek Dr. Beckmann, które pozwalają nam mieszać rożne kolory ubrań w jendym praniu.  Specjalna struktura włókien pokrytych aktywnym kationowym składnikiem sprawia, że chusteczka działa w pralce jak magnes - pochłania barwnik oraz brud i mydliny unoszące się w wodzie, przez co prane ubrania nie ulegają zabarwieniu.
Wystarczy włożyć zaszetkę do bębna pralki, wsypać proszek jak zwykle i gotowe;)

 
Producent obiecuje, że już nigdy więcej nie będziemy mieć do czynienia z przypadkowo zafarbowanymi ubraniami, spranymi kolorami i szarą bielą. Dodatkowo skracamy czas sortowania ubrań, co oznacza mniej cykli prania, czyli szczędność czasu, wody i energii!


Należę chyba do ludzi starej daty, bo jednek białe wolę wyprać oddzielnie, ale nie mogłam marzyć o lepszym wyłapywaczu ubrań kolorowych.
Możecie je dostać w każdym markecie w Polsce jak i za granicą. Naprawdę poleam je z całego serca. 
Jeżeli ich używacie, napiszcie mi jakie są Wasze ulubione:)

pozdrawiam

Agi