linia

Szorty: gotowi...czas...start!

Słonko pięknie grzeje, czas na krótkie spodenki. 
A że nie ma szortów bez nóg, do ich "wystawienia" będą nam potrzebne...gładkie, opalone nóżęta.


Po długiej przerwie(z brzuchem się nie dało) wróciłam do woskownia. O zestawie do depilacji pisałam Wam rok temu link
Część z Was pytała mnie, czy z perspektywy czasu jestem zadowlona z mojego zestawu depilującego? Podgrzewacz jest ok, choć żałuję, że nie ma okienka z boku w którym można zoabczyć ilość pozostałego wosku. Depilacja nie boli jakoś specjalnie. Nie wiem, czy to wina wosku, podgrzewacza, czy moich umiejętności, ale nie wszystkie włoski się wyrywają od razu i dla idelanego efektu potem przejrzdżam jeszcze golarką. 

No dobra to gładkie nogi już mamy, teraz trzeba im dodać trochę koloru. Na samooplacz jestem za leniwa, więc służą mi rajstopy w sprayu. Moim zdaniem są bardzo wydajne i dają ładny naturlany efekt. 

Ostatnio upolowałam też deal życia. Szory Hollister za £1.
Zestaw idelany. Teraz tylko plażować:))

A wy już przygotowałyście nogi na lato?

Agi

Biżu, biżu

A sobie z mamą zaszalałyśmy i kupiłyśmy po duperelku:
Dla mnie niebieska bransoletka i serduszkowe kolczyki. Mam nadzieję, że nie będzie mnie od nich bolała głowa. 

Mama wybrała ombre naszyjnik w kolorze różowego złota:)
Tak się prezentuje na modelce:))
Prawda, że ładnie:)

Pozdrawiamy Was ze słonecznego Londynu i szykujemy się do kolejnego dnia pełnego wrażeń :)) Ciao

Agi i mama

Byłam w raju

Do napisania tej notki przymierzałam się już od tygodnia. Będę się powtarzać, ale co mi tam. Po raz kolejny muszę podziękować Agnieszce za fantastyczną opiekę podczas naszego pobytu pod jej dachem.

Pewnie dobrze wiecie, że obie kochamy kosmetyki i często się nimi wymieniamy. Gospodyni dała mi "wolną rękę" i bez ceregieli przyglądałam się i testowałam jej zasoby.

Jednego z wieczorów Aga przygotowała mi mini spa, gdzie w roli głównej wystapiły maseczka do twrzy Dermo pHarama+ Intensywne nawilżenie i hydrożelowe płatki pod oczy Perfecta AgeControl
Duet okazał się zbawienny dla mojej zmęczonej i zestresowanej buzi. More please!!!
Dodatkowo na wynos dostałam próbeczkę peelingu Eveline 3D slim i odżywki do włosów bez spłukiwania Balea Aloes i mango. Peeling był ok, ale odżywka pachnie jak owoce;) Lubię!
Dosłownie przed wyjściem Aga wcisnęła mi w torbę krem do stóp Lirene z 30% mocznikiem, kolejną dawkę serum Khielsa i sprayu do włosów dodającego objętości. 
Krem przyniósł ulgę na moje obolałe stópencje (wybrałam się na spacer w butach, których nie nosiłam od kilku miesięcy i myslałam, że do domu nie dojdę:(((
W serum powolutku się zakochuje i naprawdę mam wrażenie, że zmniejsza oznaki zmęczenia po nieprzespanych nocach (i tak się kocham synku).
Spray do włosów chyba trochę mi je plącze i w moim przypadku sprawdza się zasada mniej jest więcej, więc z nim się raczej bliżej nie poznam. X

Nawet nie wiecie jak nam tam było dobrze:)) 

 Teraz chyba zbankrutuję, bo marzą mi się te wszystkie cudeńka.
Ehhh



Pozdrawiam
 
Aga

Estee Lauder Double Wear Light ponownie

Podczas przeprowadzki znalazłam zagubioną tubkę podkładu Estee Lauder Double Wear Light w kolorze 2.0.
Kupiłam go dokładnie rok temu w Polsce i pisałam o nim w tej notce: link.
 Używam go od kilku dni, mieszając z odrobiną rozświetlacza Becca. Jedyne co mogę powiedzieć, to jak ja do niego tęskniłam;))) Podkład pięknie kryje przy czym nadal wygląda naturalnie. W sumie nie bez powodu użyłam go w dnu ślubu. 
Mini rozmiar tubki jest w sam raz i uwielbiam wygodny aplikator.
Ciekawe czy jeszcze kiedyś wróci promocja do drogerii, bo to była naprawdę atrakcyjna oferta. 

Używałyście ELDWL?
Pozdrawiam

Aga