Sowa i biedny lisek

Wczorajszy dzień obfitował w paczki i kartki świąteczne z różnych stron świata. W jednej z nich znalzałam prezent od mojej widzki Dagmary. Daga ręcznie maluje kubki, które zachwyciły mnie prostotą formy. Nic dodać, nic ująć:)
Słodziaki, aż miło
Paczka przyszła sumiennie zapakowana z naturlanymi dodatkami w formie iglaka:) W każdym kubku znalazłam też torebkę owocowej herbatki i świąteczną kartkę:)
Niestety lisek nie przetrwał podróży i odpadło mu ucho:(( Ubolewam nad tym okrutnie
Czy da się naprawić lisa? Ktoś ma pomysł?

Jeżeli podoba Wam się twórczość Dagmary to zapraszam na jej stronę:
Daga jeszcze raz dziekuję, że o nas pamiętałaś. 

Pozdrawiam Was i miłego weekendu.
Agi

PS. Wcześniej tego nie zauważyłam, ale sówka ma dwa serduszka:) Jedno moje, a drugie mojego maleństwa ♥♥

58 komentarzy:

  1. da radę skleić żywica epoksydową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh my days, a skąd ja to wytrzasnę?

      Usuń
    2. wyczytałam,że żywica epoksydowa to kleje typu :
      epidian
      poxipol
      epoxil
      oraz masy uszczelniające,np.:
      poxilina
      ośmiorniczka ;)) cokolwiek nam to mówi !

      Kubeczki są prześliczne... szkoda liska .

      Usuń
  2. Śliczne te kubki ;)
    Kup specjalny klej do ceramiki czy tym podobny i sklej uszko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się trochę, że jak w środku będzie coś cieplego, to od ciężaru się urwie i mnie poparzy:((

      Usuń
    2. No w sumie masz rację. jednak może powinnaś się jakiegoś fachowca spytać jak mocny jest taki klej. A może po prostu znajdź inne zastosowanie dla tego kubeczka. Myślę, że się świetnie sprawdzi jako pojemnik na długopisy czy też pędzle do makijażu

      Usuń
    3. nie powinno się urwać, w dodatku uszko nigdy nie nagrzewa się gdy w środku jest ciepły napój :) ewentualnie możesz postąpić adekwatnie do reklamy mentosa i urwać to uszko jeszcze bardziej żeby nie wystawało nic

      Usuń
    4. Ha, podoba mi się pomysł Weroniki (pamiętam tę reklamę). :))

      Usuń
  3. Klej w ruch i będzie dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bym nie ryzykowała sklejenia, tez bala bym się, ze się urwie i mnie poparzy, ale z drugiej strony taki kulasek ma swój urok;) mój ukochany kubek, który dostałam od przyjaciółki (jakieś 8 lat temu O.O) nie dawno stracił ucho, ale cały czas go używam:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Epoxy putty, zapytaj o to w hardware store. Jest jak plastelina która trzeba wygniatac troszkę, a pózniej ta plasteliną sklejasz, a ona jak wyschnie to twardnieje. Możesz spróbować też silicone jaki używają naokoło wanny jako sealant (http://www.dap.com/product_details.aspx?product_id=25).

    OdpowiedzUsuń
  6. biedny lisek :( nie pozostaje nic innego jak wypolerować bok z uchem i zrobić z tego kubek bez ucha na napoje, bo strach sklejać i potem pić :(

    Za to kubki tak mnie urzekły, że zaraz zamówię coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aguś, sklej klejem do ceramiki, lisek będzie zadowolony;)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne kubeczki, szkoda liska :( !
    może rzeczywiście spiłować resztę ucha i kupić "ocieplacz" na kubek, żeby nie poparzyć się pijąc ciepłe napoje?

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie miałam napisać to samo :) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Możesz przecież skleić uszko, a kubek używać do chłodnych napoi :P albo pozostawić jako element ozdobny kuchni. Szkoda wyrzucać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaa ja mam jeszcze inny pomysł, opiłować uszko (żeby nie haczyło) nasypać ziemi, zasadzić roślinkę i zrobić z niego doniczkę :) ja tak zawsze robię jak mi szkoda ładnego kubka wyrzucić i wygląda to naprawdę bardzo ciekawie, polecam spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobno co kropelka skleji..... Wieesz Ags.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne te kubeczki, lecę na stronę tego utalentowanego dziewczęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też bym spiłowała ucho i wymyśliła jakies inne zastosowanie, dziewczyny mają fajne propozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjne kubki - uwielbiam kubki z wyjątkowymi nadrukami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudaki! Przypomina mi się pewne forest trio ;) http://www.youtube.com/watch?v=-oMdJJN1XVo Wesołych Świąt, Agi, dla Ciebie i Bliskich!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne takie dowody lubienia:))

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo lubie jak czasem blogerki i youtuberki polecaja takich tworcow i tworczynie;) tak nigdy bym sie nie dowiedziala...a tymczasem kubeczki idealnie trafiaja w moj gust i norweski klimat i styl ktory mi nieobcy, lece na stronke kupic,kubeczki sa przegenialne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się spodobały od pierwszego wejrzenia:)

      Usuń
  19. Świetne:) ja w ogóle mam słabość do kubków:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze są, szkoda, że jeden nie przetrwał :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne te kubeczki :) Szkoda, że jeden ucierpiał :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne te kubki! Uwielbiam takie wzory!
    Aga, zaczęłaś już smarować brzusio Mustelą? Ja smaruję 2 razy dziennie, ale jakoś mnie skóra swędzi, a po codziennym oliwkowaniu tego nie było. Nie orientujesz się, czy można najpierw się wyoliwkować a potem na to dać krem? czy wtedy będzie działał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przez jakiś czas swędziała nawet po mama mio i wtedy dokładałam nawet w ciągu dnia. Brzucho się rozciąga hahah

      Usuń
    2. DOSTALAS rozstepow Na pol brzucha

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  23. sklej i pamietaj zeby na wszelki wypadek potrzymywać rączką od spodu ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow, świetne te kubki! Na pewno zajrzę, warto wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bym posklejała, a miejsca pęknięć podkreśliła czarnym pisakiem i wtedy wyglądałoby ,że kubas miał taki wygląd od początku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetny pomysł! tylko użyj porządnego kleju, żeby naprawdę mocno trzymał :)

      Usuń
  26. Te kubki są prześliczne ^_^
    Myślę, że to fajny pomysł na prezent pod choinkę :D
    Pozdrawiam, i zapraszam do mnie : http://poznajciemnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne kubki! Szkoda liska :-(

    OdpowiedzUsuń
  28. Biedny lisek... Ale właśnie, może te kleje wymienione wyżej przez jedną z dziewczyn poradzą sobie z tym?

    OdpowiedzUsuń
  29. lisek jest śliczny <3 dla mnie jednak za drogie bo mam talent do rozbijania nowych kubków :( albo stare szklane od kompletu skubane jakoś czarują ze wypadają z rąk :Djednak chetnie bym przygarnęła jako prezent ^^ polecam raczej oszlifowanie niz klejenie uszka bo zostalo go na tyle ze wyjdzie jakby taki mial byc ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. superglue załatwi sprawę.To prawdziwy przyjaciel drobnego niszczyciela przedmiotów martwych jakim jestem ja.
    kubki genialne.

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny kubek


    zapraszam do mnie na nowy post :)


    www.POLINEFASHION.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. woooow ma dziewczyna talent :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Spiłuj i pociągnij raz lakierem bezbarwnym :))

    OdpowiedzUsuń