Czerwone usta dla każdego?

Czy czerwne pomadki może nosić każdy? Ależ oczywiście!
 I choć pewnie usłyszę tysiące wymówek na nie, to jestem więcej niż pewna, że na każdą z nas czeka ta jedyna. Znalezienie jej może zając nawet kilka lat, ale jak już będzie z Wami, to gwarantuję, że nie rozstaniecie się z nią nigdy.
 Kilka tygodni temu z magazynie Stylist znalazłam ciekawy artykuł, gdzie właścicielka piećdziesięcu czterech czerwonych pomadek pomaga dobrać nam odpowiedni odcień. 
Pomyślałam, że może zainteresuje Was ten temat:
Jej zdaniem, dobierająć odpowiedni kolor czerwieni powiniście sugerować się naurlanym odcieniem Waszych ust.
I tak dla tych z lekko niebieskawymi ustami
Dla dziewczyn z brązowym pigmentem ust najlepsze będą:
Jeżeli Wasze usteczka są różowiutkie to:
Dla tych z czerownymi ustami:
Jeżeli powyższe zdjęcia nie pomogły serdecznie polecam film Lisy Eldridge

Bądz naszej kochanej Katosu

Czy Wy znalazłyście już swój idelany odcień? 
Koniecznie napiszcie mi, czy czerwień to Wasz kolor, czy wolicie bardziej subtelne usta?

Pozdrawiam Was cieplutko i do usłyszenia 
Agi xxx

62 komentarze:

  1. To raczej nie mój kolor. We wszystkich źle się czułam i wyglądałam conajmniej dziwnie, więc jakoś trudno mi uwierzyć, że znajdę kiedyś odcień idealny dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami pozwalam sobie na odważniejszy kolor na ustach:) Ile to dodaje pewności siebie!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie najlepszy jest przezroczysty błyszczyk :D, posiadam jedna czerwoną szminkę której w ogóle nie używam :/. Poza tym jak czytam ww posta to się dowiaduję iż moja pomadka jest nieodpowiednia dla koloru moich ust :/ Poza tym podziwiam tą dziewczynę co ma tyle czerwonych pomadek :P. Czyżby to było jakieś zboczenie?? (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu) :D
    Pozdrawiam LaFaMi

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem posiadaczką bardzo małych ust i praktycznie nie używam pomadek a jeśli już używam to są to pomadki, które dają bardzo delikatny kolor. Od czerwieni stronię bo myślę, że pomniejszają usta i czuję się w nich co najmniej komicznie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię czerwień na ustach, ale nie noszę jej zbyt często, bo na uczelnie lepiej nadają się bardziej stonowane kolory.
    Pozdrawiam Róża

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kilka podejść do czerwieni, ale jednak najlepiej czuję się w różach, a raczej różo-czerwieniach. Ostatnio zakupiłam pomadkę Rimmel z seri Kate Moss, matową, odcień 104 i świetnie czuję się w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w ogóle nie mogę się przekonać do pomadek, wolę błyszczyki. W czerwonej pomadce to ja się nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po pierwsze, czerwona szminka najlepiej nosi się na nieskazitelnych ustach, nie popękanych, z równą linią i najlepiej na kształtnych, po 2 nie lubię malować ust szminkami ;p chyba tylko żeby zobaczyć jak wyglądam i tyle... jeden jedyny raz użyłam czerwieni z Avonu.... fakt..do czerwonej kreacji z siatkowym czarnym bolerkiem prezentowała się nieźle...ale przy wąskich ustach, też czerwień nie wygląda zbyt dobrze ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Imponująca kolekcja - pani z artykułu chyba wykupiła większość szminek dostępnych na rynku. Jestem w trakcie poszukiwania kolorowej, intensywnej szminki. Czerwienie, róże, jeszcze nie wiem. Wczoraj robiłam pierwsze podchody w MAC'u. Wizażysta dobrał dla mnie odcień pomiędzy różem, a koralem - impassioned. Jeszcze nie wiem czy sie zdecyduję - na pewno jeszcze będę szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mi jakimś cudem pasuję wszelkie odcienie czerwieni, co oczywiście wykorzystuję na co dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  11. niestety czewień jest nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. słysząc o czerwonej szmince na myśli przychodzi mi tylko moja koleżanka, która takową na sobie miała, a jej zęby żółte były jak ser ! :( choć w rzeczywistości ząbki ma całkiem spoko.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię czerwone usta, jednak nadal poszukuje koloru który nadawał by się do noszenia na co dzień;)

    OdpowiedzUsuń
  14. u mnie czerwień się nie sprawdza, owszem podoba mi się na ustach innych ale sama źle się w niej czuję. Podejrzewam jednak, że jest to kwestia przyzwyczajenia :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od dawna poszukuję swojej czerwieni... a chciałabym oj chciała taką mieć

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo mi się podoba czerwień, ale u kogoś ;) nie mam wprawy i nie potrafię malować się intensywnymi kolorami dlatego sięgam po delikatne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Temat bardzo na czasie umnie, nosze sie z zakupem pierwszej czerwonej szminki, dotychczas stawialam na roze i nude. Ponoc Mac Russian Red jest optymalna dla wszystkich kolorow cery.

    OdpowiedzUsuń
  18. zawsze chciałam mieć czerwoną szminkę, ale uważałam, że wyglądam w niej co najmniej śmiesznie :P może kiedyś w końcu znajdę idealną :D

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam czerwien i bardzo czesto ja mam na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja jeszcze na swoją nie trafiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Podoba mi się czerwień, bo przepięknie wygląda, jeśli jest dobrze dobrana, nałożona, to kwestia i ust i samej szminki. Nic tak nie dodaje uroku kobiecie i nie podkreśla ważnego wydarzenia jak piękna czerwona szminka. Na codzień nie jestem fanką, ale na jakąś super okazje efekt 'wow' gwarantowany. Trzeba tylko pamiętać że bardzo łatwo zrobić sobie nią krzywde, chodzi mi tu i o złe dobranie koloru, krzywe nałożenie i tym podobne problemy

    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wlasnie chcialam mamie na gwiazdke sprezentowac czerwona szminke, wiec z nieba mi spadlas z tyloma propozycjami ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja idealna czerwień to Lambada z Gosha. Przez długi czas myślałam, że czerwień rudowłosym totalnie nie pasuje ale w jakże wielkim błędzie ja byłam! Czerwień i rudowłose kobiety to połączenie idealne :) Ja dosyć często używam czerwonej pomadki na większe wyjścia lub wtedy kiedy nie mam pomysłu na makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  24. niestety odcień moich zębów nie sprzyja noszeniu czerwonej pomadki na ustach, a szkoda, bo wygląda bardzo sexi.

    OdpowiedzUsuń
  25. czerwone usta wyglądają mega kobieco! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czerwona szminka - świetna! Ale jeszcze jakoś nie odważyłam się jej użyć, może kiedyś na jakiejś imprezie.. ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    http://diolaola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Może znajdę teraz czerwień dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam ;)!!! chociaz jeszcze 2 lata temu nie wyobrazalam sobie siebie w czerwonych ustach. Bo to przeciez takie krzykliwe, bo wyglada sie wulgarnie, bo sie rozmazuje, bo trzeba zerkac w lusterko i poprawiac, bo z jasna cera wyglada sie jak wampir.
    Az mi sie odmienilo jednego dnia:)
    oczywiscie pomogly komplementy ;) ponoc niezle wygladam z czerwienia na ustach!
    i wpadlam :)

    srednio raz -dwa w tygodniu czerwien u mnie gosci.Nawet wczoraj porzadkujac kosmetyki stwierdzilam, ze chybam zwariowala, bo mam 5 czerwonych szminek, no ale do bohaterki arytkulu jescze mi daleeeeeko ;)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja w sumie takiej typowej czerwieni nie mam, ale przymierzam się do zakupu :P Lubuję się w mocnych koralach, fuskjach i różach:) (jeżeli chodzi o mocne akcenty oczywiście:P :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Juz od dluzszego czasu zamierzam sie z zakupem czerwonej szminki.Niestety mam bardzo wrazliwa skore ust i dosc czesto blyszczyki lub szminki mi je podrazniaja.Ale raczej na swieta sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba jeszcze nie trafiłam. Czerwień noszę często ale mam tylko 2 odcienie, klasyczną czerwień, lekko wpadającą w róż i taką oranżową. Teraz szukam czegoś w odcieniu oxblood. Ale opornie mi to idzie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Oglądałam filmik Lisy i ona chyba jednak sensowniej to tłumaczy. Moim zdaniem ważniejszy jest właśnie odcień cery, a nie kolor ust :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czerwień-zdecydowanie TAK!

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam czerwone szminki ale tylko na wieczor, mam sinawe usta (szczegolnie jak jest zimno) wiec rzeczywiscie te z rozowawym chlodnym odcieniem sie fajnie na mnie sprawdzaja.

    OdpowiedzUsuń
  35. Czerwona szminka to cudowna sprawa, ale na co dzień źle bym się w niej czuła, stawiam na mocne podkreślanie oczu. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. a mi czerwien na ustach niestety nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Moja ulubiona: Chanel Passion.
    3 miesiace temu mialam 0 czerwonych szminek, teraz mam 4. Kazda inna, kazda piekna.

    Jesli szminka zmienia wam kolor zebow, eksperymentujcie, czy lepiej wam w niebieskich odcieniach, czy tez w tych cieplejszych. Niektore wrecz wybiela zeby.

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak sobie właśnie uświadomiłam,że ja w życiu nie miałam na spotkaniu z moim już obecnym mężem czerwonej szminki na ustach i chyba muszę to nadrobić, bo czerwona szminka zawsze wydawała mi się mega seksowna i kobieca.Miałam kiedyś czerwona szminkę, ale to była jakaś pomyłka kompletna i chyba się zraziłam choć bardzo mi się podoba taka czerwień na ustach.Niestety pojęcia nie mam jak ją dobrać.Chyba metodą prób i błędów.Coś musi mi pasować :-)

    OdpowiedzUsuń
  39. W życiu nie miałam czerwonej szminki. Kiedyś, w zasadzie na próbie makijażu ślubnego, "makijażystka" mnie wymalowała taką czerwienią, to wyglądałam jak takie panie co w Amsterdamie w oknach wieczorami stoją;). Ale z tego co tu mam pokazujesz to kolor był niedobrany i może warto zmnienic zdanie i poszukać tego odpowiedniego.Tak w sekrecie, to marzę aby nosić czerwoną pomadkę;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja jakoś nie mogę się przekonać do czerwonych pomadek. Może kiedyś, ale teraz chyba nie.. ;]

    http://kazdy-ma-jakiegos-bzika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. ja miałam już 3 czerwone szminki i wszystkie powędrowały do przyjaciółek ;) mimo, że kierowałam się zasadami z ksiązki i miła pani z drogerii mi doradzała ;p
    teraz mam pomadkę wibo eliksir w kolorze 08, nie jest to może moja wymarzona krwista, soczysta, intensywna czerwień, ale nie wyglądam przynajmniej jak klaun ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Uwielbiam czerwień na ustach! A przekonałam się do niej...na sesji zdjęciowej :))

    OdpowiedzUsuń
  43. w swojej kolekcji mam 4 czerwone pomadki ale żadna nie jest tą jedyną : <

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja uwielbiam moją czerwoną pomadkę z Catrice, ale nie pamiętam jej dokładnej nazwy.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ostatnio i ja przekonałam się do mocniejszych tonów na ustach, ale szczerze mówiac, nadal uważam, że w czerwieni jest mi średnio:)

    OdpowiedzUsuń
  46. mocniejsze usta są fajne, ale ja nie lubię pokazywać swoich zębów, wolę delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ja dalej szukam :) we wszystkich do tej pory wyglądałam głupio, chociaż nie boję się nawet brązów i fioletów, więc nie w tym rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  48. od kiedy zakupiłam lip tint z essence to nie rozstaje się z nim! Kolor pasuje idealnie, a wyglądam w nim świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. 54! Nieźle! ;-)
    Ja ciągle nie mam odwagi używać takich kolorów...

    OdpowiedzUsuń
  50. Ostatnio coraz. Bardziej sie zaprzyjaźniamy, używam jej nietylko od święta, coraz częściej też nacodzień, szczególnie gdy stoją przede mną jakies wyzwania, czerwony na ustach dodaje mi pewności siebie :) a ukochana czerwień, ta z kolekcji kate moss dla rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. W czerwonej szmince zle sie czuje, jakos najbardzie w niej brunetki mi sie podobaja, a ja jestem blondynkom ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Jeszcze nie znalazłam, ale szukam. Mi najbardziej pasuje czerwień z lekkim odcieniem wina. Ale nie mocna, tylko delikatna. Nie mogę znaleźć :-/ Póki co ulubionym kolorem jest przydymiony ciemny róż. Fajnie też się sprawdza Airy Fairy. Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  53. Agi, a jaka jest Twoja idealna czerwona szminka? :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Moja to MAC - Deeply Adored z kolekcji Marilyn Monroe :) to limitowanka i nie wiem co zrobię jak się skończy :/

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja kocham czerwoną szminke! Nosiłabym ją codziennie gdyby nie to ze jest to jednak źle odbierane :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Ogólnie czerwone szminki są boskie tylko niestety wyglądam bardzo niekorzystnie w tym kolorze a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  57. Mi sie podoba czerwień na ustach, ale cóż jestem czerwona na twarzy więc wyglada to co najmniej dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja kiedyś myślałam, że mi nie pasuje czerwień, a jednak nie wyglądam tak najgorzej :-)

    OdpowiedzUsuń
  59. Super artykuł, podoba mi się to, że jest zdjęcie koloru ust bo np. dla mnie niewiele znaczy, że mam "blue undertone" kiedy sama nie ummiem tego ocenić, a co za tym idzie wybrać odpowiedniego koloru pomadki :) Spadłaś mi tym postem z nieba gdyż zachorowałam na czerwień i dużo mi ten artykuł ułatwi ;]

    OdpowiedzUsuń
  60. Nie widzę siebie w takim kolorze. Wolę odcienie mało wyróżniające się. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. uwielbiam czerwone pomadki.

    OdpowiedzUsuń