Will miss you baby

Dziś rano wraz z ostatnim ruchem pędzla skończyła się moja miłość...była taka niepozorna, zamknięta w okrągłym pudełeczku z czarnym wieczkiem...
Sprawiała mi wiele radości, szczególnie z rana...Nie zostało nic...i choć w jednym oku niemalże zakręciła się łezka, to wiedziałam, że w szafce grzecznie na mnie czekał jej godny zastępca. On też jest niczego sobie...potrafi sprawić, że wyglądam i czuje się lepiej...
Nasza miłość z Chanel na pewno kiedyś odżyje, ale teraz musi poczekać. Czasami rozstania są potrzebne, bo wtedy doceniamy i szanujemy się lepiej...chlip chlip 

już tęsknię:)

Agi x
 

98 komentarzy:

  1. To musi być świetny produkt !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No faktycznie, przy takim produkcie to szkoda zobaczyć denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) Ja wlasnie zaczynam mojego chanelka, niestety miedzy mna a nim milosci nie ma:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to chyba nigdy go nie zużyje. Mam od 8 m-cy i nie wiem czy 1/10 mi zeszła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój miał półtora roczku i używałam go praktycznie codziennie...często zastępował mi podklad:)

      Usuń
  5. Znam ten ból, jak skończy mi się mój ukochany produkt :(

    OdpowiedzUsuń
  6. jak ci sie udalo go zdenkowac.. ja mam mala 15 i nadal mam wiekszosc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go używałam praktycznie codziennie...

      Usuń
    2. ja tez;)
      Jest cudny i jak kiedys mnie opusci to ..kupie kolejny:=

      Usuń
  7. Ło matko, ja już mam jej dość i nie wiem jak ją skończyć. Wciąż mam połowę jak nie więcej.
    Nie lubię gdy kosmetyki mi się nie kończą. Dla mnie wszystko mogło by być w mini opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah znam ten ból, ale w tym przypadku trochę mi szkoda...ona często zastępowala mi podkład:)

      Usuń
    2. Ja tez tak mam. Nawet perfumy kupuje 30 lub nawet mniejsze jak sie da bo 50 a 100 ml to tragedia. Szybciej wyzuce niz zdenkuje

      Usuń
  8. Dla mnie ten Chanel jest zbyt pomarańczowy nie lubię takich bronzerów no ale katuje się nim żeby zużyć .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? jaki masz odcień cery?

      Usuń
    2. Dla mnie właśnie też wcale nie jest taki idealny. Chyba ze względu na kolor.

      Usuń
    3. Jej mam podobnie, tak chciałam go mieć, dostałam od męża w prezencie i... rozczarowanie, pomarańczowy... zużyję, ale za te pieniądze... w moim odczuciu nie warto. Łatwiej mi się konturowało brązowymi kulkami z Sensique, które miałam jeszcze z PL. Acha ja mam śniadą, ale dość jasną cerę.

      Usuń
  9. Ja też mam kilka kosmetyków z którymi będzie mi się trudno rozstać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. mam oba bronzery,najpierw kupilam chanel z braku dostepu do stosika NARS,ale zaraz po tym jak dorwalam Lagune wiedzialam ze to jest to na co czekalam cale zycie odcien idealny:) i przykry fakt jest taki ze pojawilo sie dno;p dziekuje za polecenie obu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj, bo laguna przy koncówce się kruszy:(((

      Usuń
  11. kurcze też chętnie wypróbowałabym tego chanelka... al jak miałam pieniądze to nie mogłam go nigdzie dostać a jak akurat brak funduszy to widziałam go w sklepie eh :| póki co sobie nie pozwolę na niego zbyt szybko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę, żeby szybko do Ciebie przyszło:))

      Usuń
  12. Ja uwielbiam wyjmować mojego channelka, oglądać i przypominać sobie radość z zakupu :) Byla do moja nagroda ode mnie dla mnie za dobrze zdany ciężki egzamin :)) Zostaw pudełeczko chociaż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do dziś pamiętam ile się za nim nachodziłam:))

      Usuń
  13. ahh az szkoda patrzec na taki widok, miejmy nadzieje za Nars wynagrodzi wszelkie smutki i otrze łzy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow no to szybko żeś go zdenkowała. :D
    Dla mnie on się wogóle nie nadaje, bo jestem biała. :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Podobny ból odczułam przy skończeniu podkładu z Guerlain, kupiłam go za pierwsze w życiu stypendium naukowe jako nagroda, także wyraz sentymentalny również był obecny. Służył mi rok :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jeszcze trochę zostało:) mam teraz 3 podlady i używam ich na zmianę:) pewnie skonczą się na raz:)

      Usuń
  16. a ja mam problem z rozstaniem się z buteleczkami po perfumach :( zazwyczaj ze względu na zapach, ale czasem buteleczki są tak śliczne, że aż żal się ich pozbyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ też tak mam, ostatnio skonczyły się dwa zapachy z mojej kolekcji...

      Usuń
  17. Pamiętaj, koniec jest jednocześnie początkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zużyłaś Chanel, jestem pod wrażeniem:) Czasami mam wrażenie, że mi udaje się zużyć co najwyżej pastę do zębów i szampon o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz mi się przypomniało, że jeszce się nim z kimś podzieliłam...

      Usuń
  19. Nie mam pojęcia, jak udało Ci się to zużyć :D Jak dla mnie, to takie produkty powinny być również dostępne w opakowaniach mini :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Cóż za sentymentalny wpis :)) Ale doskonale Cię rozumiem, też miałam takie kosmetyki, których było mi starsznie żal. I do wielu z nich wracam :) teraz znalazłam swój podkład idealny, powoli się kończy dlatego używam go na zmianę z innym, aby został ze mną jak najdłużej:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aga a czemu zastępujesz Narsem, a nie Kobo, z którym sama porównywałaś Chanel? Tak z ciekawości pytam:) Bo z tamtego tez byłaś całkeim zadowolona o ile dobrze pamietam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo zmienił konsystencję i wyrzuciłam go już dawno temu...

      Usuń
  22. Oj, szkoda, szkoda, ale pamiętam z zeszłego roku (bo oglądam Twój kanał na youtube od 3 lat;)) że zakupiłaś podobny z Kobo. Wykończyłaś już go? Widzę że znalazłaś godnego następcę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nars w mojej kosmetyczce mieszka już od lat i to jest jego kolejne opakowanie...kobo po kilku miesiącach tak stwardniał, że nie dało się go używać...wylądował w koszu

      Usuń
  23. Agnieszko mam do Ciebie pytanie i bardzo liczyłabym na odpowiedź. Czy istnieje możliwość zamówienia u Ciebie czegoś z ebay'a? Nie mam tam niestety konta i nie znam też nikogo kto by je miał oprócz Ciebie. zrozumiem, jeżeli się nie zgodzisz. W końcu się nie znamy, możesz nie mieć zaufania. Ale wiedz, że jestem osobą godną zaufania i jeżeli chodzi o finanse to jak najszybciej wszystko bym uregulowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale ne mogę pomoc...

      Usuń
    2. haha no nie moge zalozenie konta na ebay jest DARMOWE jak mozesz pytac blogerke o zamowienie cos z ebay...

      Usuń
  24. Też bym płakała ;-) Ale moje opakowanie jest jeszcze pełniutkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chciałabym mieć do czynienia z oboma kosmetykami, może kiedyś uda mi się kupić mimo barku dostępności w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie póki co "I WANT YOU BABY":):):) Ale już niedługo będzie mój:) Mam nadzieje,że będę równie zadowolona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. ostatnio bylo mi tak smutno jak corka zjadla mi szminke MACa w pieknym, rozowym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah dziś mi kolezanka w pracy opowieziala historię o jednej z uczennic, która jej szminką wysmarowała cały dziennik:) czerwona była;)
      Ja do dziś pamiętam jak mój młodszy brat malował ściany korektorem z vichy na którego zbierałam kilka miesiacy:))
      ciekawe co mnie czeka za kilka miesięcy:))

      Usuń
  28. jeeeejku! baza chanel się kiedyś kończy? myślałam, że to niemożliwe :P
    posiadam, lubię i polecam innym :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam ta bazę z Twojego polecenia, jest ona niesamowicie wydajna nie wiem kiedy ja skończę :) a po nocach śni mi sie laguna :p

    OdpowiedzUsuń
  30. a co z tym "bronzerem" Kobo? Używasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy mogłabyś mi polecić któryś z szamponów i odżywej Phyto? Planuję niebawem zakup, a nie wiem na który się zdecydować. Mam włosy podobne do Twoich

    OdpowiedzUsuń
  32. Może i moją miłością będzie kiedys ;))))

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten Chanel mam zamiar wpisać na list do Mikołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To zapewne nie jest miłość jednostronna. Ty tęsknisz za nim a on na bank pokochał Ciebie, bo pięknie Ci w nim.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie zdradzam Chanel :) mecze moje pierwsze opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  36. Aguś, a ten tester, który dostałaś od widzki też już zużyłaś czy może komuś sprezentowałaś? A może o nim nie pamiętasz ;) Również mam tę bazę, ale nie miałam kłopotów z jej zdobyciem - w sylwestra było 30% na kolorówkę w Sephorze, akurat był, to kupiłam :) mam jeszcze ponad połowę, więc z wydajnością podobnie jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Agnieszko,
    oTAGowałam Cię w TAGu: Co chciałabyś dostać od św. Mikołaja.

    Mam nadzieję, że zdecydujesz się wziąć udział :).
    http://koffer-in-berlin.blogspot.com/2012/10/tag-co-chciaabym-dostac-od-sw-mikoaja.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Moje kondolencje :) Współczuję Ci straty i łączę się z Tobą w bólu :)

    OdpowiedzUsuń
  39. stara miłość nie rdzewieje;) ja sama mam ochotę coś zmienić w swojej kosmetyczce, ale twardo trzymam się postanowienia, że nie kupię nic czego nie zużyję. tym sposobem już ponad rok używam bronzera z limitowanej miodowej edycji z TBS - końca nie widać. efekt, jak dla mnie nadal fajny, ale jakieś ożywienie w makijażu by się przydało

    OdpowiedzUsuń
  40. proponuję wypróbować ziemię egipską, ja mam z bikora, jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Fajny post, przydatny :) Zapraszam, może nie koniecznie Ciebie, bo trzynastolatka raczej Cię nie zainteresuje, ale osoby czytające Twojego bloga, do zaglądnięcia na mojego :D : http://moda-cos-co-kocham.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  42. Rozstanie z ulubieńcem sprawi, że później pokochasz go jeszcze mocniej :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam ten bronzer, jedyny, który pasuje do mojej bladej cery i nie robi plam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Aga właśnie dopadłam swojego Chanel'ka...Pięknie pachnie, konsystencja miodzio,nakładam i buuu. Pomarańczowe placki. Nie wiem jak to jest możliwe...nie jestem strasznym bladziochem, może źle nakładam...może nie tym pędzlem? Ratuj..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieesia wspominała,że cały sęk jest w pędzlu

      Usuń
    2. Dokopałam się do informacji, że będzie mi potrzebny Ecotools do brązera^^ mam nadzieję,że da radę.

      Usuń
    3. mam mojego juz ponad miesiac i pierwsze wrazenie takie samo... wtf tyle kasy tyle pozytywnych recenzji a umnie co to ma byc? haha ale potem delikatniej go zaczelam nakladac, wyczailam ze potrzeba naparwde neiwiele na pedzelku i teraz IM IN LOVE D: <3 tez uzywam tego z ecotools i jest to teraz moja codienna parka do podkreslenia urody ;-)

      Usuń
    4. A u mnie najlepiej spisuje się beauty blender. Pięknie nakłada ten bronzer, a do tego nie ma problemu z kłaczkami, co jest pewne przy pędzlu.

      Usuń
  45. jesteśmy z Tobą w tej trudnej chwili;)))

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja to się chyba nigdy do bronzerów nie przyzwyczaję. Mam wrażenie, że wszystkie wpadają u mnie w pomarańcz. Poddałam się i nie szukam już kolejnego :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej Aga:) Mam do Ciebie pytanie w sprawie Twojej branzoletki z grupa krwi Apart. Czy nadal jestes w jej posadaniu i czy polecilabys jej zakup? Mam zamiar ja zakupic podczas nastepnego pobytu w Polsce, ale martwi mnie, ze ten sznureczek szybko sie przetrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noszę ją codziennie, sznureczek się jeszcze nie przetarł

      Usuń
  49. jeśli nie miałaś czasu przejrzeć co w sklepach zapraszam do mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj szkoda, ale najważniejsze, że masz godnego następcę :)


    Zostałaś oTAGowana http://bambusowy-raj.blogspot.ro/2012/10/tag-moje-wosy-w-piguce.html

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Witam, czy mogę prosić o jakiegoś maila do Ciebie - w sprawie współpracy? :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Produkt ten faktycznie musi być fantastyczny, jeżeli zasłużył sobie na tak specjalne pożegnanie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ajć nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę:)
    Ja męczę swojego męża by kupił mi takie cacko:) ale coś kreci nosem a wiercę dziurę w brzuchu już z miesiąc:)))|
    koniecznie napisz jak sprawdza się nowy bronzer:)

    OdpowiedzUsuń
  54. Kurcze chcialabym kiedys spróbowac chociazby próbki bo na pelnowymiarowe opakowanie mnie biednej studentki nie stac :(

    a jakis tanszy odpowiednik ?

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  55. mam ochotę kupić sobie ten bronzer z chanel ale mój portfel by na tym zbyt ucierpiał może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  56. Łączę się z Tobą w bólu po Chanel i zazdroszczę zdolności finansowej na taki wydatek ;) swoją drogą w jakiej cenie? Może jakaś opinia na temat zastępcy po krótkim stosowaniu? ;)

    Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  57. Może zastępca też się sprawdzi ;) Co prawda, Chanel to zawsze Chanel, ale kto wie...
    Bardzo serdecznie zapraszam Cię na: firstfloorapartment.blogspot.com

    Pozdrowienia z Polski,
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  58. ostatnio odkrylam w miescie obok stosiko NARS i juz nie moge sie doczekam az bede mogla tam obmacac wszytskie produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Rozumiem Cię bardzo dobrze... w moim też pojawiło się już dość spore kółeczko i dno widoczne więc oszczędzam okrutnie;( Sprowadzałam aż ze Stanów bo w PL niestety niedostępny;((

    pozdrowionka i zdrówka życzę;*

    OdpowiedzUsuń