A mówicie, że nic nie ma

Dziś staję w obronie rodzimych magazynów, czyli mini notka o jednym z moich ulubionych dodatków do polskiej prasy. 
TwójStyl z kalendarzykiem na przyszły rok. Do wyboru jeden z trzech wzorów:
Od lat z niecierpliwością czekam na listpoadowe wydanie i dodatek, który potem służy mi przez cały rok. 
 
Choć ostatnio mój telefon pełni funkcję kalendarza i pomaga organizować mój czas, to nie wyobrażam sobie rozpoczęcia roku bez papierowego dodatku. Uwielbiam zapach "świeżego" druku i możecie się śmiać, ale posiadanie notatnika w torebce sprawia, że czuję się lepiej. Przez sentyment lubię wracać do swoich notek sprzed lat:)) 
Ciekawe, czy za kilka miesięcy będę miała czas na zapisywanie czegokolwiek??? haha

Macie już swój kalendarz/notatnik na przyszły rok? Kolekcjonujcie je tak jak ja? Zapisujecie wszystko, czy liczycie na swoją pamięć?

Pozdrawiam i miłego weekendu
Agi xxx

115 komentarzy:

  1. Również nie wyobrażam sobie już życia bez kalendarza, łatwiej jest mi się zorganizować kiedy widzę czarno na białym co przede mną :) Zawsze w pracy dostajemy kalendarze, które są zwykłe i proste, ale bardzo je lubię, choć w tym roku zastnawiam się nad czymś ciekawszym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja w pracy też dostałam taki granatwoy i w sumie spełnia swoje zadanie, ale nie zabieram go do domu:))

      Usuń
  2. ja od tamtego roku już nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza, zwłaszcza że chodzę do liceum i nadmiar spr ,kartkówek ,projektów do oddania bez kalendarza bym się w tym wszystkim zagubiła. Kiedyś wydawało mi się to głupie bo po co marnować miejsce w torebce? a teraz wiem że moje myślenie było błędne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odkąd zaczęłam studia (leci 4 rok) zawsze mam kalendarz w torebce i cały czas z niego korzystam. Miałam takie z gazet, są całkiem fajne i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już, ale taki zwykły jakiś, bo kupowałam na wakacjach, a wtedy dużego wyboru nie było :(

    A bez kalendarza nie wyobrażam sobie życia!! Nie przekonuje mnie kalendarz w telefonie.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też noszę zawsze i wszędzie organizer. nawet jak nic nie zapisuje, to i tak jakoś bardziej komfortowo się czuję jak go mam pod ręka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem typem zapominalskiej, przez całą podstawówkę nie miałam pojęcia czy jakiś sprawdzian mnie czeka kolejnego dnia i w gimnazjum postanowilam zalozyc kalendarz. Nagle wszystko sie stało takie jasne, kartkówki nie były już niespodzianką, dostawałam lepsze stopnie i dzięki temu dostałam sie do wymarzonego liceum;) Tak więc leci już 6 rok od kiedy mam kalendarz i musze powiedziec ze z sentymentu nie moge wyrzucić ani jednego. Czasami otwieram je i wracam wspomnieniami do dni sprzed kilku lat mogąc sobie przypomnieć co robilam, z kim się spotkałam itd. Zawsze miałam kalendarz z Twojego stylu ale w tym roku znalazłam w gazecie 'zwierciadło' piękny, kolorowy kalendarzyk ktory bardzo przypadl mi do gustu ;) http://media2.pl/g/0/29722.jpg ja mam ten z czerwoną gumką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście piękny ten twój:) U mnie nie ma tego czytadla;))

      Usuń
    2. @basienka Kiedy kupiłaś ten kalendarzyk? Nie wiesz czy jeszcze jest dostępny egzemplarz tej gazety z tym dodatkiem? :) Jest uroczy <3

      Usuń
    3. @Natalia Sz Nie pamiętam kiedy dokładnie ale jest to wydanie październikowe czyli powinnaś jeszcze znaleść w sklepach :)

      Usuń
  7. taaa.. dodaja raz na rok kalendarzyk, super... ;-) dla mnie jest on nie do konca ergonomiczny i i tak kupuje kalendarz do torebki w empiku.
    szkoda ze poza takimi dodatkami w gazetach mozna najczesciej spotkac filmy, ktore dodatkowo sprawiaja ze gazeta kosztuje kilka zł wiecej. i bez dodatku kupic nie mozna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agi nie oj tam oj tam tylko my nie mozemy liczyc na mini BeneTint albo HighBeam lub porzadna kredke do oczu dolaczana do czasopisma :( Ja kupuje wlasnie tylko i wylacznie TS bo to jedyna gazeta ktora lubie po prostu poczytac. A ostatnio i tak sie zdenerwowalam bo musialam zakupic drozej ta gazete z " Sala Samobojcow", cyli filmem ktory widzialam i nie mam zamiaru ogladac ponownie bo mi sie nie podobal...

      Nie mowie ze w polskich czasopismach nic nie ma, ale jak juz cos jest to raz na milion trafia w gust czytelnika.

      Usuń
    2. zgadzam sie , to nie oj tam oj tam Aga to żenada , ale jak sie ma na codzień przesyt wszystkiego to sie zapomina jak jest w kraju " trzeciego świata" ,poza tym taki kalendarzyk nigdy nie jest gratis, cena gazety mocno rośnie , a za jakiś bylejaki film zamiast np. 5 zł trzeba zapłacić 30zł! czyli 6 razy więcej .

      Usuń
    3. popieram dziewczyny, ja mieszkam w Dublinie i mam okazje kupic gazety z dodatkami ktore mi sie przydaja, bo niestety kalendarz gdzie polowa jego zawartosci to reklama pewnej firmy.... sorki ale jak dla mnie to kpiny

      Usuń
  8. Ja co roku kupuję Twój styl z kalendarzem :) Jest idealny do torebki, nie za duży, nie za mały i ładny też jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też zawsze mam organizer i poza tym stere kartek z planami, notatkami itd :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już od co najmniej 5 lat kupuję gazety z kalendarzami (na takie z księgarni jakoś szkoda mi kasy). Najpierw były to kalendarze z Cosmopolitana, potem Twój Styl, teraz kupiłam sobie kalendarz ze Zwierciadłem. Muszę przyznać, że ten z Twojego Stylu czerwony był wyjątkowo wygodny, bo jako, że był z tą spiralką w środku, to mieściłam w nim dużo ważnych dokumentów:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Również lubię kalendarze z Twojego Stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja wlasnie czekam na kalendarz, który przypadnie mi do gustu, w zwierciadle był bardzo fajny (wygląd zewnętrzny), tylko niestety nie bylo za duzo miejsca na pisanie, wiec go zdyskwalifikowało, teraz czekam na kolejne gazety, ktore uracza nas kalendarzem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. też właśnie chcę sobie kupić ten kalendarzyk ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również lubię mieć kalendarz papierowy bo to świetna rzecz. Lubię mieć mały taki jak ten z Twojego Stylu i koniecznie z gumką bo często wkładam do niego różne ważne rzeczy i mam pewność, że tam właśnie one nie zginą. W tym roku zaopatrzyłam się kupując Zwierciadło i jestem z niego naprawdę zadowolona. Posiadałam kiedyś kalendarz w podobnej formie z Orsaya i z Twojego Stylu również dobrze się sprawdziły. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś nie miałam kalendarzyka, ale od kiedy 2 lata temu kupiłam pierwszy, nie wyobrażam sobie bez niego życia :D
    Ja też kupiłam kalendarzyk z Twojego Stylu, ale w panterkę, choć piórka mi się też podobały, ale nie było, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Do używania kalendarzy przekonała mnie mama, która zawsze miała takie maleństwo pod ręką. Pierwszy miałam już w 5 klasie podstawówki, czyli dobre 10 lat temu:) w tym roku postawiłam na Moleskine. Od jakiegoś czasu marzył mi się ten kalendarz, dodatkowo ma jeszcze większą wartość, bo kupiłam go w pięknej, małej księgarni w moim ulubionym mieście - Paryżu :) Czarny, mały, w skórzanej oprawie, z pięknym papierem, 18-miesięczny. Uwielbiam wdychać jego zapach!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka z Was mi pisało o Moleskine...chyba muszę się im bliżej przynać:)

      Usuń
  17. Ale śliczne! Jutro rano biegnę do najbliższego sklepu po Twój Styl! Pozdrawiam :)
    S

    OdpowiedzUsuń
  18. ja mam kalendarz dołączony do październikowego Zwierciadła. dziewczyny na forum pisały, że ten ze Zwierciadła est lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. mam ten czerwony z zeszlego roku...dzielnie sluzyl mi do tej pory...bardzo przydatny gadzet:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam kalendarzyk, ale od września do sierpnia, czyli typowo szkolny:)
    http://queen-of-the-gas-station.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam kalendarz ze Zwierciadła (ostatnio był dodatkiem do niego). A "TwójStyl" miałam w swoich łapkach ale kalendarza nie widziałam jakoś... Ale skoro już wiem, że jest, to pewnie jeszcze dzisiaj bedzie mój ;)
    Pozdrawiam
    kaja z http://kaja29.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Też nie wyobrazić sobie jak bym mogła żyć bez kalendarza :)
    Zapraszam do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  23. No jak nie będziesz miała czasu? zapiszesz pierwszy uśmiech, pierwszy krok, pierwsze słowo :D pierwsze ząbki :D
    A mi się nie podobają te kalendarze z gazet ;/
    mają za mało miejsca, ja lubię gdy jednemu dniu poświęcona jest co najmniej 1 strona :) zawsze mogę sporo przemyśleń namazać i planów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Własnie tak się zastanawiam nad kupnem, ale trochę mały format ma ten kalendarzyk :(

    OdpowiedzUsuń
  25. W Twój Styl jest zawsze dużo fajnych rzeczy :) ostatnio na moim blogu pisałam o numerze wsześniowym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja mam już swój specjalny skórzany kalendarzyk :)

    OdpowiedzUsuń
  27. kochana będziesz miała czas na wszystko:* mój synek ma już 4 miesiące i wiem ze im więcej obowiązków tym człowiek jest lepiej zorganizowany i owocniej wykorzystuje czas:)a za kilka miesięcy poznasz prawdziwy sens Twojego życia, Twoja największa miłość i największy skarb całuje gorąco, trzymam mocno kciuki i pozdrawiam z Białegostoku!:) lecę po "Twój styl" gdyż ja tez czekałam na kalendarz
    jestem świeżo upieczona mama wiec gdybyś miała jakieś pytania/wątpliwości to.. paulinka_91-15@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. napisałam niemal identyczną notkę dzisiaj rano :D

    ja wybrałam wzór z piórami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dokładnie - te kalendarze z Twojego stylu są super!

    OdpowiedzUsuń
  30. od kilku lat cale moje zycie organizowane jest w kalendarzu :D mialam kiedys z TwojegoStylu ten srebrny kalendarz. a w tym roku dostałam od mamy "Kalendarz nauczyciela". Jest o tyle fajny, ze wzbogacony o plan zajęc, bez niego czuje sie zagubiona ;D codziennie inne godziny, inne sale, więc można się zgubic ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Kalendarzyki bardzo ładne, ja już sobie nie wyobrażam życia bez mojego notesu ;) Zapisuję sobie w nim wszystkie najważniejsze rzeczy które mam zrobić .Przy mojej małej sklerozie to rzecz konieczna w torebce l) Pozdrawiam ! ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. bez kalendarzyka to jak bez ręki :) zawsze muszę go mieć przy sobie w torebce:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. A no i swój mam już od sierpnia, przeniosłam się z tych regularnych (od stycznia do grudnia) na te od sierpnia do sierpnia. Ułatwia mi to życie:)

      Usuń
  34. Mój pierwszy kalendarz mam do dziś, ponieważ w nim mam zapisane daty urodzin i ślubu najbliższych mi osób :) a inne coroczne kalendarze wylądowały w koszu. Kiedyś mąż natrafił na stertę kalendarzy i powiedział "o rany a po co ci to?" i sama po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam że tylko sobie tak leżą i kurz zbierają. Mam październikowe wydanie "Twój Styl" i już tam widząc co będzie w następnym nr wiedziałam że muszę mieć ten kalendarz. dziękuje za przypomnienie. czas lecieć do kiosku...pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam szczególny sentyment do wysłużonych rzeczy podręcznych, jak na zdjęciu. Lubię węższe modele, dobrze mieszczą się w dłoni i mniejszej torebce. Nigdy nie wyrzucam takich kalendarzy - to skarbnica wspomnień. Sądzę, że za kilka miesięcy szczególnie warto zapisać cenne fakty, po latach będziesz sobie niezmiernie wdzięczna, że zanotowałaś to wszystko. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Również wszystko zapisuję :) , jeszcze nie mam
    <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Też nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza. Zawsze staram się go mieć w torebce. Jednak nie kolekcjonuje ich, nie mam takiego sentymentu do kalendarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja zakupiłam kalendarz,który był dodatkiem do Zwierciadła i jest śliczny:-)To jest jednak przydatna rzecz:-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Agi a ten kalendarzyk jest na 2012/13 czy tylko na 2013? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam jak co roku zakupić kalendarz, ale nie myślałam, że jest dostępny aż w 3 wersjach ! Będę polowała na ten z panterką. Rok temu miałam czarny, ale pomylili się w druku i w styczniu w poprawionej wersji zakupiłam czerwony, taki jaki posiadasz. Bardzo przydatne są te kalendarzyki, nie za małe i nie za wielkie ;)
    pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  41. ja juz od kilku lat musze posiadac kalendarzyk ale zdecydowainie wiekszy, czy to do zapisywania planu zajec, godzin pracy, czy piosenki, która wpadnie w ucho, bądz jakiegoś cytatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. lubię kalendarze z TS :) miałam już dwa teraz będę szukać tego z panterką ;D

    OdpowiedzUsuń
  43. Kalendarz to podstawa! Najlepszy ten panterkowy!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Też jestem fanką kalendarzyków z TS, niestety w tym roku nie wybieram się do Polski w czasie edycji listopadowego TS dlatego w 2013 rok będzie mi towarzyszyć jakiś słowacki kalendarzyk. Mam nadzieję że będzie równie fajny jak ten z TS. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja zawsze kupuje moleskine, i to jedyny kalendarz ktory gdy kupie to naprawde uzywam codziennie..

    OdpowiedzUsuń
  46. Te kalendarzyki z TS to już kupuję od jakichś 6 lat :)
    muszę wybrać się po najnowszy :) dobrze,że przypomniałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Agi, a czy mogłabyś dodać zdjęcia jak ten kalendarzyk wygląda w środku?
    Bo właśnie potrzebuję jakiegoś kalendarza, ale boję się, że w tym z TS będzie za mało miejsca na pisanie itp., a niestety w kiosku nie można go zobaczyć od środka :/ Dlatego byłabym bardzo wdzięczna gdybyś takie zdjęcia zamieściła, bo cena tego kalendarzyka bardzo mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kóry pokazałam Wam na blogu, kupilam swojej koleżance, bo mnie o to prosiła i jeszcze swojego egzemplarza nie mam:( kilka dziewczyn dosłownie kilka komentarzy wcześniej mówila, że napisały notkę o c=nich na blogu...mają zdjęcia w środku:)

      Usuń
  48. Mam ten sam kalendarz na 2012 rok ;)
    A co do dodatków w polskich gazetach- owszem, są, ale jakie w porównaniu z tymi w Wielkiej Brytanii...

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajny dodatek :) Ja jeszcze się przymierzam do kalendarza :)

    OdpowiedzUsuń
  50. nieesiu, polecam Ci także kalendarz z zwierciadła - myślę, że folkowy wzór ptaszków Ci się spodoba! Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja właśnie odkąd poszłam do gimnazjum wszystko zapisuję w kalendarzyku, który zawsze mam w torbie. Obecnie mam taki maleńki,ale właśnie planuję kupić TS. Poluję na ten panterkowy :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie mam, bo nie używam :)

    Ostatnio ładne kalendarze były w Zwierciadle

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię Twój Styl, a kalendarz papierowy,mimo organizera w telefonie,to mój Must Have:-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ha ha mój ostatni post też byl yl odnośnie kalendarza z twojego stylu :)
    Uwielbiam ja wybrałam ten piorkowy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. od 5 lat piszę pamiętnik i uwielbiam czasem wracać do tego, co było w przeszłości. mam kalendarzyk w formie takiego notesu, ale tak naprawdę go nie używam i leży na półce.. zdaję się na swoją pamieć, a czasem wkładam jakąś karteczkę do portfela, który zawsze mam ze sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. kalendarz bardzo ładny, ale ja się skusze chyba na ten ze zwierciadła, chociaż moje prowadzenie kalendarza kończy się już na początku lutego, nie potrafię się upilnować;d
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  57. o super te kalendarze,musze się zaopatrzyc bo zwykle kupuję juz w empiku gdy są na przecenie pod koniec listopada ^^

    OdpowiedzUsuń
  58. muszę się wyposażyć w taki kalendarz

    OdpowiedzUsuń
  59. Mam mam mam:) pierwszy kupila mi mama w 2006roku. Miała być to gazeta na podróż z dodatkiem:) od tego czasu co roku czekam na kalendarzyk z Twojego Stylu:) i do dzis mam je wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  60. a mogłabyś zrobić kilka fotek jak wygląda kalendarzyk w środku?
    chciałabym zobaczyć czy warto kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten który pokazałam na zdjęciu należy do mojej koleżanki (kupilam na jej prośbę i nie chce owierac), ale wiem, że kilka dziewczyn pokazało zdjęcia na swoich blogach

      Usuń
  61. ja gdy zapomnę kalendarza to ginę...nie wiem do której szkoły na jakie zajęcia mam jechac prowadzić:P

    OdpowiedzUsuń
  62. Moja Mama co roku wyposażała mnie w kalendarze z tej gazetki, ale osobiście za nimi nie przepadam, bo jakoś mi niewygodnie cokolwiek pisać ;P
    Sama rozpisuję sobie plan na cały miesiąc i tak żyję :), a kalendarz mam zamiar zastąpić jakimś ładnym notatnikiem.
    Z przedstawionych 3 wzorów ten z kwiatkami podoba mi się najbardziej :)

    Pozdrawiam,
    Ania
    hallomania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam ten czerwony kalendarzyk i bardzo go lubię :) Planuję zaopatrzyć się w jeden z tych trzech, zastanawiam się tylko pomiędzy panterką a tym, który Ty masz :))

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  64. u mnie zaczęło się od założenia kalendarza z koleżanką, w który wpisywałyśmy różne śmieszne sytuacje, które nam się przydarzały każdego dnia lub co któryś dzień, wklejałyśmy jakieś naklejki z McDonaldsa czy tego typu pierdółki. Potem kupowałam kalendarze raczej ładne niż funkcjonalne, a na studiach organizacja z kalendarzem baaardzo ułatwiła mi godzenie wielu obowiązków, kiedy miałam rozpiskę co kiedy, gdzie i jak. Moim ulubionym kalendarzem jest kalendarz Oxford - Office Calendar, formatu A5 z rozpiską godzinową na dni pon-pt i drobną rubryką na sobotę i niedzielę. Poza tym jest na gumkę, więc nic mi nie wypada - mogę swobodnie przechowywać recepty i inne kartki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha mam swoje notatniki/skarby...za kilka lat swoim dzieciom będę czytać:))

      Usuń
  65. Jeszcze nigdy nie mialam moze najwyzszy czas zalozyc jeden ?:)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez kalendarza z tym, że wolę te "łamane" bo są mi bardziej przydatne w pracy : pp mam go zawsze w torebce. Zapraszam do obejrzenia mojego bieżącego organizatora ;) http://airedefresa.blogspot.com/2012/08/kalendarz-20122013.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  67. A dlaczego za kilka miesięcy miała byś nie mieć czasu na zapisywanie czegokolwiek??? Czyżbyśmy o czymś nie wiedziały? Albo tylko ja...

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja się zaniedbałam nie mam jeszcze swojego :(. wzór twojego jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Jeszcze się nie zaopatrzyłam w kalendarz na nowy rok, ale nie wyobrażam sobie go nie mieć. Od kilku lat zbieram swoje stare kalendarze i miło mi się do nich wraca. Nigdy nie byłam dobra w pisaniu pamiętników więc kalendarze i zawarte w nich notatki są moją alternatywą :)

    OdpowiedzUsuń
  70. ja mam kalendarz ze ZWIERCIADŁA ale muszę się przyznać że jeszcze nie zaczęłam go używać :p Jednak natłok zadań w najbliższym tygodniu chyba mnie do tego zmusi :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Gratuluję dzidziusia - ciekawe czy to chłopiec czy dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Aga! Laura Ashley ma -50% off na prawie wszystko,może coś znajdziesz dla siebie (mam na myśli kocyk)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...cena pomimo przeceny jeszcze nie zadawala:) może na święta?

      Usuń
  73. Gdy mieszkałam jeszcze w PL z niecierpliwoscia czekałam na wydanie z kalendarzem :) ale odkąd mieszkam w SE bardziej praktyczne są dla mnie tutejsze kalendarze.

    U mnie w SE najczęściej w dodatkach są książki, próbki perfum,błyszczyki,lakiery, kremy, mascary i inne rzeczy. Przedwczoraj kupiłam COSMOPOLITAN z 1 ml próbką wody toaletowej MOSCHINO Pink Bouguet i w środku jeszcze była próbka kremu BB z Maybelline.

    OdpowiedzUsuń
  74. Zawsze kupowałam wydanie z kalendarzem ale zwykle zapisywałam coś przez tydzień a potem zapominałam. Teraz, jako mama stałam się bardziej praktyczna i używam, podobnie jak Ty, telefonu jako kalendarza. Złota myśl na dziś: w torbie przy wózku zawsze jest za mało miejsca :D Kalendarzyk poszedł w siną dal ustępując miejsca pieluchom :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Wszystko ladnie pieknie - sliczne okladki. Ale irytuje mnie fakt ze w 90% kalendarzy kartki sa sliskie :[ ja osobiscie pisze piorem i co z tego za kalendarz ma przepiekna okladke fajny uklad w srodku, jak pisac sie po tym nie da :/

    OdpowiedzUsuń
  76. Agnieszko bardzo Cię proszę sprawdź na czym się kończy Twój kalendarz? Na pustych kartkach a'la notatnik, czy na adresowniku (kartki z liniami). Mój się kończy na adresowniku i nie wiem czy mam feralny egzemplarz czy co :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ja go nie otwierałam, bo to jest egzemplarz dla koleżanki...swojego jeszcze nie kupilam

      Usuń
  77. no i numer z pazdziernika byl 7.90 a ten z kalendarzem 10.90.....

    OdpowiedzUsuń
  78. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  79. Kalendarz - fajna rzecz. Ale bez wątpienia jak bardzo by nie był uroczy to nie jest to miniaturka drogich (przynajmniej w PL) kosmetyków z "wyższej półki" jak np. produkty Benefitu czy L'OOCITANE. Ja osobiści byłabym bardziej zadowolona z gratisów oferowanych przez zagraniczne czasopisma.
    A co do kalendarza w torebce to mam, lubię i używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Kalendarz? Podstawa wyposazenia torebki badz mojego stolika do pracy. Od paru lat,czterech chyba zakupuje co roku czarny kalendarz MOLESKINE. Uwielbiam :) Zazwyczaj wybieram te A4 ,maja fajna kieszonke na ostatniej stronie. Cudowny papier . Piekna okladke. Uwielbiam dotykac go :))POLECAM! :)
    Zapisywanie w nim notatek to czysta przyjemnosc. Ostatnio zakupilam kolorowe tasmy samoprzylepne,wiec jak wydarza sie cos specjalnego w danym dniu to wklejam sobie np bilet z teatru,badz kina ;) i jest ciekawiej. Moze lekko infantylne ale za to jakie przyjemne dla oka ;)))
    Pozdrawiam.
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  81. Poleciałam i kupiłam ze wzorem panterki :D Super bo malutki. Na 2012 rok miałam duży, w skórzanej (eko skórzanej) obwolucie i był u mnie tylko na biurku bo za ciężki do torby. Dzięki Aga!

    OdpowiedzUsuń
  82. oczywiście, ze kupuje kalendarzyki:) co rok, a ostatnie 5 -6 lat to wlasnie te z TS:)teraz nie mam czasu na zapiski, kiedys, bedac studentka, robilam nawet bardzo szczegolowe hehe :) jak poszlo kolokwium, u kogo imprezka, gdzie bylismy na randce i co jedlismy ;) ehh jak pojade do polski musze je wyciagnac i poczytac mezowi!!

    OdpowiedzUsuń
  83. Kalendarzyk musi być! Mały, zgrabny, lekki, ale musi mieć dużo miejsca do pisania;) Wszystko ma być przejrzyste. Na 2012 mam z Pani, ale na przyszły rok szukam czegoś przyjemniejszego dla oka;) Nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza (klasa maturalna rządzi się swoimi prawami:P). Pozdrawiam kalendarzoholiczki :*

    OdpowiedzUsuń
  84. e tam, kalendarze, bransoletki, jakieś wisiorki i chustki to normalka w polskiej prasie ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  85. no tak,jest kalendarzyk raz na rok,ale nam chodzi o kosmetyki,jak juz cos jest to malutka saszetka kremu

    OdpowiedzUsuń
  86. Też nie wyobrażam sobie nowego roku bez małego kalendarza :) kupiłam tą samą gazetę a kalendarz ze wzorem panterki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń