Kolagen

Koleżanka z pracy namówiła mnie na przetestowanie kolagenu. Martę znam już od kilku dobrych lat i zawsze zachwycałam się jej urodą i cerą. Ona tej półprzeźroczystej mazi używa do codziennej pielęgnacji buzi, ale zastosowań jest wiele (m.in poparzenia skóry, rozstępy-mój główny cel). 
Sam producent mówi:
"Żel kolagenowy pozyskiwany jest ze skór ryb słodkowodnych. Najczystszy roztwór naturalnego białka - bez konserwantów, aromatów, barwników, nie powodujący uczuleń - pokonuje barierę naskórka i stymuluje komórki twórcze do produkcji ustrojowego kolagenu. Jest to preparat, który dotyka przyczyny starzenia się skóry jaką jest niedobór kolagenu, zamiast walczyc ze skutkami." link
Są trzy stopnie czystości tego kosmetyku (napigmentowania) -graphite, siver i platinum. Marta podzieliła się ze mną srebrną wersją, która zalecana jest do zabiegów na całym ciele (ale tak jak wspomniałam wcześniej, Marta używa właśnie tej do pielęgnacji buzi).
W słoiczku dostałam gęsty, półprzeźroczysty żel o zapachu lekko rybnym. Wytłumaczono mi też, że zawsze powinno się go używać na wilgotną i oczyszczoną skórę.
Po kilku minutach od aplikacji naskórek jest lekko napięty (normalna reakcja), na "górę" zakładamy balsam do ciała lub inny krem (nie zaleca się używania preparatów zawierajacych cynk, siarkę, ceramidy, retinol i inne silne składniki aktywne ponieważ niszczą strukturę kolagenu).
Ja żelu używałam z wodą termalną i na początek wypróbowałam go na piersiach...skóra rzeczywiście jak marzenie, ale oczywiście rozstepów mi jeszcze nie zmniejszył.
Skuszona powodzeniem na ciele, postanowiłam zaryzykować i wypróbować kolagen na twarz. Hmmm skłamię jeżeli powiem, że nie jestem zadowolona z efektów. Dziś do pracy specjalnie nie nakładalam podkładu (tylko bronzer i róż) i dostałam kilka komplementów od znajomych, że wyglądam bardzo świeżo (mogę Was zapewnić, że od kilku miesięcy z różnych powodów, nie przesypiam całych nocy i do wypoczętej buzi mi daleko...)
Dosłownie kilka dni temu skończyło się moje serum z e-natulrane i w kolejce na rozrobienie czeka moje ukochane granatowe serum z BU (wcześniej chcę wykończyć jeszcze jeden krem, który plątał się w mojej kosmetyczce) i teraz poważnie zastanawiam się, czy może nie zainwestować w kolagen?

 Ogromna prośba i pytanie do Was, czy miałyście okazję korzystać z tego specyfiku? Co myślicie o żelu z rybej łuski? Czekam na wasze komentarze.
Buziaki i do usłyszenia
Agi
x

99 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o kolagenie pozyskiwanym z ryb. Sama chyba bałabym się zastosować ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobno wynalazek naszych rodaków:)

      Usuń
    2. Ja to samo :) Ale wyglada i brzmi ciekawie :)

      Usuń
  2. Przez moją łazienkę przewinęło się kiedyś kilka butelek tego kolagenu. Używała Mama, była zadowolona :) Napinał i wygładzał buźkę. Ja podebrałam kilka razy ale u mnie sensacji nie robił (bo i nie miał pola do popisu), chociaż to uczucie gładkości było bardzo miłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiesz który dokładnie miała? i ile kosztuje w PL?

      Usuń
    2. Miała wersję Silver, butelki te duże chyba po 100ml. Kupiła od znajomej kosmetyczki po cenie hurtowej za jakieś 170-180zł.

      Usuń
  3. Zaintrygowałaś mnie. Ogólnie trochę też czytałam na temat kolagenu ale powtarzałam sobie że pewnie jak wszystko przereklamowane i na mnie nie podziała. Myszè się zagłębić bardziej w opinie na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZA kilka dni liczę na to, że ktoś jeszcze się wypowie i wtedy, albo inwestuję, ale zapominam:))

      Usuń
  4. Zaintrygowałaś mnie. Ogólnie trochę też czytałam na temat kolagenu ale powtarzałam sobie że pewnie jak wszystko przereklamowane i na mnie nie podziała. Myszè się zagłębić bardziej w opinie na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy czegoś takiego nie używałam, a nawet pierwszy raz o czymś takim słyszę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł. Czekam na dalszą relację. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. hmm..;) w takim razie rowniez czekam na sprawdzone opinie, zarowno jezeli chodzi o twarz, jaki i ciazowy brzuszek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na nasze brzuchy, to chyba pól opakowania na raz pójdzie:) jak się czujesz? ja uwielbiam czuć kopniaki mojej fasolki, a u Ciebie to pewnie mini disco niedługo się rozpocznie:))

      Usuń
  8. Hej Aguś! tak ap ropo kolagenu ja mam problem ze stawami, więc mój kolagen jest do łykania,a nie do smarowania ;p Takiego do smarowania jeszcze nie próbowałam.;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kumpela mi mówiła o tym w kapsułkach... mam nadzieję, że stawy będą grzeczne i przestaną boleć:)

      Usuń
    2. Za dużo ćwiczę, ale miałam już kontuzję parę lat temu, teraz się nasiliła, mam taką cichą nadzieje że ten Flexagen co go kupiłam pomoże też na skórę i włosy ;p;p

      Usuń
    3. do Maya catchthosemoments, jeśli będziesz nadal poszukiwała to zarówno na stawy jaki i włosy/paznokcie polecam ci preparat siarkowy sufrin. Dla mnie najskuteczniejszy.

      Usuń
  9. Chyba bardziej przemawiałoby do mnie działanie tego produktu gdyby był do jedzenia ;) (to białko miałoby realną szansę naprawdę wejść w skład naszej skóry... taka intuicja, pewnie zupełnie niesłuszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie używam, ale moja mama stosuję - również do codziennej pielęgnacji skóry i jest bardzo zadowolona, więc warto :) / http://murphose.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Agi, a nie wiesz może czy można to cudeńko dostać w Polsce? Bardzo chętnie przetestowałabym to na swoich rozstępach! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to ona ma to z PL...poczytaj może więcej opinii o dzialaniu na rozstępy, bo z tego co mi wiadomo, to nie jest to tani kosmetyk:(((

      Usuń
  12. W PL kosztuje... 10 zł za 7 ml. Pozwolę sobie wkleić linka do sklepu, w którym go kupuję: http://www.beautyever.pl/pl/p/KOLAGEN-RYBI-potrojna-helisa-wiecej-proliny/118

    Na pewno też można znaleźć kolagen w innych sklepach, ja po prostu nie szukałam dalej.
    Jest też opcja kolagenu+elastyna - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest chyba trochę inny...bo nie trzeba go przechowywać w lodówce...

      Usuń
    2. Kolagen zawsze trzeba przechowywać w lodówce, no chyba że jest zakonserwowany.

      Usuń
    3. NIestety, ale masz blędne informacje...zbyt niska temp niszczy wiązania kolagenowe...optymalna temperatura to 5-28stopni, czyli najelpiej temp pokojowa;)

      Usuń
  13. o zapachu rybnym??????????? :0 na twarz???????? co za horror

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah tylko lekko, po nałożeniu na skórę się tego nie czuje:)

      Usuń
    2. ja tam bym na pewno czuła,podświadomie i dostała nerwicy :D może być z ryb a nawet ze szlamu,jeśli będzie działać,ale zapach ryb to dla mnie sprawa nie do przeżycia i to jeszcze na paszczę ;)

      Usuń
  14. hmmm nigdy nie mialam z tym stycznosci ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie na kolagen chyba za wcześnie, ale zastanawiam się, czy skóra nie uzależnia się od niego? Tzn. że jak już zaczniesz regularnie używać to będziesz musiała tak już na zawsze. Ale nie mam pojęcia czy tak jest, bo się po prostu nie znam ;P

    Pozdrawiam,
    Ania
    hallomania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od ok 25 roku życia skóra zaczyna tracić możliwość odbudowywania kolagenu i skóra się nigdy nie uzależnia...
      pozdrawiam

      Usuń
  16. Czy to ten który używa koleżanka ? http://polskikolagen.pl/kolagen-platinum.html Tu też w trzech wersjach. I jest stanowczo za drogi ! :D Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm jej jest z innej firmy, ale to chyba to samo...niestety cena nie jest niska, ale porównując go do innych kosmetyków z wyższej półki (np estee lauder) cena jest taka sama a skład naturlany:)

      Usuń
  17. Z kolagenem styczności nie miałam, ale "rybne" jego pochodzenie stanowczo mnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe,pierwszy raz słyszę o takim specyfiku:)Mam nadzieję,że jak jeszcze go poużywasz napiszesz coś więcej o nim?! :)

    Pozdrawiam cieplutko z Cypru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem na jak długo mi wystarczy próbka:(((

      Usuń
  19. Skończyłam 25, przydałoby się sięgnąć po kolagen.
    Dobroci dla skóry nigdy za dużo! Chociaż przyznam szczerze, że trochę odstrasza mnie zapach ryby.
    Trochę abstrahując - naprawdę podziwiam wszystkie kobiety, które trzymają się projektu denko. Dla mnie ciągle jeszcze abstrakcją jest to, że nie zaczynam nowego kosmetyku, dopóki stary nie jest skończony. I tym oto sposobem, w szafce trzymam około 3 balsamy i 2 masła do ciała.
    Ech.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah czasami jest cieżko, ale mam postanowienie do konca roku:))

      Usuń
  20. Ja się od dawna nad nim zastanawiam ale dla mamy .Niestety ceny są powalające chodź w bingo spa widziałam dość tanio więc może tam zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a jakiej firmy jest ten kolagen od kolezanki?

    OdpowiedzUsuń
  22. Agi :-) moja mama używa kolagen naturalny firmy Inventia w opcji silver.
    INCI: aqua, collage, caprylyl glycol, elastin, lacid acid.
    Butelka z pólprzezroczystego szkła, z pompką, 100 ml. Mama jest zadowolona, używa na dekolt i twarz głównie :-) ja próbowałam, ale za bardzo mnie wysuszał :-) x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie ten sam produkt, bo skład jest identyczny, a używałaś kremu na wierzch?

      Usuń
    2. Używałam nawet oilatum, ale niewiele pomagał, a uczucie ściągniętej skóry było dla mnie nie do zniesienia :-) uroki super suchej skóry :-)

      Usuń
  23. Mam od jakiegos czasu kolagen, na razie balam sie uzywac go na cala twarz, bo kosmetyki czesto mnie podrazniaja. Ale stosowany pod oczy nie wyrzadzil zadnych szkod a wrecz przeciwnie. Nie wiedzialam tez za bardzo z jakimi produktami moge go laczyx. Wiedzialam jedynie ze nie mozna z wit. C i kwasami owocowymi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolagen jest w naturlany, więc nie powinien podrażniać:)

      Usuń
  24. Aga, co uzywasz jeszcze na rozstepy w czasie ciazy? Ja mam bio oil ale jakos nie jestem do konca zadowolona i szukam czekos nowego ;)pozdrawiam goraco przyszla mame i fasolke xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam kosmetyków bez parafiny/oleju mineralnego. W tym momencie kończę mamma mio tummy rub i mam kolejne opakowanie;)

      Usuń
    2. Moja znajoma używała kremu na rozstępy z firmy MUSTELA, jest on dość drogi ale bardzo wydajny i sama się przekonałam na własne oczy :) że żadnych rozstępów na brzuszku nie miała, dlatego polecam.

      Zamawiany z aptek internetowych wychodzi tanej niz ze stacjonarnej apteki.

      Usuń
  25. kolagen z tej firmy (ma tę samą nazwę) używa i sprzedaje moja mama- ma bardzo pozytywne działanie- widać po niej- jeśli napiszesz do mnie maila mogę podać Ci szczegóły (mail na mojej stronie z danymi). Cena jak na działanie nie jest wygórowana, a będąc kooperantem dostajesz bardzo opłacalną zniżkę. Daj znać jakby co ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Używam go już od 7 lat polecił mi go lekarz po operacji, 3 razy dziennie smarowałam nim nogi i wszelkie siniaki , opuchlizna znikały w mgnieniu oka. Nawet jak ktoś nie wie gdzie byłam nacinana to nie zuwaza blizny. Obecnie stosuje go na wszelkie stłoczenia moich dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie używałaś go na twarz?

      Usuń
    2. W tedy to był bardzo drogi specyfik, teraz stosuje ale nie przez caly rok.
      Bo tyle jeszcze kosmetyków do poznania. :D

      Usuń
  27. kurcze... mi chyba jeszcze kolegaenu nie potrzeba, ale moze za parę lat... piękna skroa zamknięta w małym pojemniczku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja mama kiedys stosowala i byla baaardzo zadowolona. Nakladala wlasnie na mokra skore twarzy, szyi i dekoltu. Pamietam, ze od jakiegos dystrybutora to zamawiala i trzeba bylo bardzo uwazac na temperature - butelki zawsze przychodzily w torbach termoizolacyjnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. temp nie może być za niska, ani za wysoka...

      Usuń
  29. Ja mam z iCollway silver. Kupilam 50ml za 150 zl ale to bylo ze dwa lata temu i jeszcze troche mi zostalo.Najlepiej jest trzymac go w lodowce. Teraz napewno kupie platinum. Ja jestem zadowolona i naprawde polecam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie powinno się go przechowywać w lodówce...moja koleżanka mnie na to wyczuliła...

      Usuń
  30. Ja również używałam na brzuch i boczki poorane rozstępami po ciążach, wypróbowałam wszystkie firmy, i wszystkie specyfiki na rozstępy i Was nie ucieszę żaden nie sprawi że rozstępy znikną, one mogą tylko wyblaknąć i wówczas będą widoczne tylko pod światło takie srebrne kreseczki, a jeśli chcecie się ich pozbyć na zawsze to niestety tylko laser. Zawsze można też przywyknąć. I nie mówcie że trzeba było tyle nie tyć ( spotkałam się z takimi opiniami) rozstępy to w 90% sprawka genów:-( Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Wahania wagi oczywiście mają wpływ na powstawanie rozstępów, ale genetyka i tak robi swoje. Osobiście rozstępy zaczęłam mieć już jako 12 latka (mimo braku wahań wagi, ot zwykłe rośnięcie), z czasem (ciąża itp) oczywiście zrobiło się ich więcej. Dla porównania mam znajome, które potrafiły w ciągu roku przechodzić 20kg różnice w wadze i nic. Skóry jak u niemowlaków. Rozstęp to nic innego jak pęknięcie skóry. Można przyspieszyć lekko ich bladnięcie, ale likwidacja to dokładnie tak jak piszesz- tylko laser.

      Usuń
  31. Mi stare rozstępy rozjaśnił krem firmy AVA
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=22125
    Używałam swego czasu i klejącej i drogiej Musteli, i drogi Elancyl i Ziaję..niewiele to dało, a po tym kremie zauważyłam, że jakby rozjaśniły się.
    Poza tym krem ma boski zapach i przystępną cenę, widziałam go na allegro ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co masz na myśli mówiąc rozjaśniły się?
      "Świeże" rozstępy są różowawe, czerwonawe i wtedy działanie różnych specyfików jest największe i możliwe! Gdy są już białe, srebrne pomoże tylko głębokie złuszczanie silnymi kwasami, wiele zabiegów mikrodermabrazji albo laser.
      Także działajcie póki czas, gdy są "świeże" :)

      Usuń
  32. Ja używam kolagenu z zsk i jestem zadowolona, choć u mnie nie widać spektakularnych efektów, ponieważ jeszcze (na szczęście) nie mam zmarszczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najepiej jest zapobieegać, nie leczyć...więc odpowidnia pielęgnacja po 20 roku życia ma większą szansę przynieć pozytywne skutki w przyszłości:)

      Usuń
  33. Ja kolagenu używałam na twarz i dzięki niemu pozbyłam się znacznej ilości blizn po trądziku.

    OdpowiedzUsuń
  34. hej Agi;) kolagen brzmi bardzo kusząco ;) skoro pierwsze efekty juz tak Cie zadowolily, to co bedzie dalej? wróżę Ci skórę jak marzenie;) napisałaś, że zamiast kremu na kolagen użyłaś wody termalnej - moje pytanie brzmi: a nie powinno jej sie ścierać po aplikacji? czy jezeli zastosujemy wode na jakis specyfik, tu akurat kolagen, to traci ona wlasciwosci wysuszajace? Pozdrawiam serdecznie i zycze wielu PRZESPANYCH nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, chyba mnie źle zrozumiałaś...użyałam wody do zwilżenia cery i na to kolagen...po wyschnięciu nalożylam krem...

      Usuń
    2. Sunnygirl chodziło chyba o to, czy po aplikacji wody Avene wytarłaś ją z twarzy, tak jak jest zalecane na opakowaniu, bo w przeciwnym razie może wysuszać, czy po prostu bez wycierania zaaplikowałaś od razu kolagen. :)
      Czystapoezja

      Usuń
  35. swego czasu uzywalam rowniez kolagenu do.. wlosow :) a raczej skory glowy, wcieralam go w wilgotne umyte, wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pamietam, ze jak szukalam informacji o kolagenie, glownie na azjatyckich stronach, bo oni maja zamilowanie do takich produktow, to bylo napisane, ze najlepsze efekty ma sie wtedy gdy stosuje sie go "wewnetrznie" ... bo wiadomo, to co myziamy po twarzy nie jest w stanie przeniknac za gleboko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... Tez mi się wydaje, że taki zewn zewnętrzny kolagen to pic na wodę fotomontaż ;)

      Usuń
    2. tak jak wiele innych kosmetykow cos tam robi ale nie potrafi dotrzec tam gdzie powinien ;) ... dlatego efekty takiego uzywania sa krotkotrwale albo duzo slabsze :)

      Usuń
  37. Hej Kochana ja tez połasiłam się na ten specyfik Silver - po ciąży na brzuchu i udach mam trochę rozstępów. Wiec ratowałam się wszystkim. Niestety ja nie zauważyłam żadnych efektów po kolagenie. Na rozstępy to niestety tylko laser bądź wyspecjalizowane zabiegi kosmetyczne.
    Natomiast kolagen na twarz??? Czemu nie - ja nie miałam takiego pomysłu, moze faktycznie skutkuje.
    Powodzenia Agi:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Moja mama używa i jest zachwycona, jej twarz wygląda dużo lepiej, jest napięta i promienna :) Teraz zamówiła dla mnie słoiczek bo podobno dobrze działa też na trądzik na co bardzo licze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. witam Was
    moja koleżanka stosuje ten produkt - link poniżej. Oceniając jej stan skóry, muszę powiedzieć że wygląda świetnie.
    Zastanawiałam się juz nad jego kupnem i chyba się zdecyduję na niego.
    pozdrawiam
    http://allegro.pl/collagen-platinum-kolagen-zmarszczki-plamy-blizny-i2661375417.html

    OdpowiedzUsuń
  40. Natknęłam się gdzieś na polskim blogu na serum kolagenowe w postaci mgiełki do twarzy... bardzo delikatny ciekawy wariant jeśli chodzi o zapobieganie starzeniu się skóry na twarzy i to w przystępnej cenie ale o tym kolagenie nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  41. ja słyszałam kiedyś o apmułkach z kolagenem do włosów ale nie używałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  42. testowałam kolagen bardzo dlugi czas i niestety zadnych zachwycających efektów nie było widać:(, dla mnie nie ma szalu!

    OdpowiedzUsuń
  43. Chcialabym tego sprobowac szczegolnie ze moje serum tez sie juz konczy:P

    OdpowiedzUsuń
  44. Myślę że jeszcze mam czas na "napinające skórę" kosmetyki - szczególnie do twarzy, ale myślę że na pewno będzie działał lepiej niż krem zawierający jego śladową ilość ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Miałam i używałam Grafit, po ciąży na wypadające włosy. Wypadały mi potwornie - Oświęcim w domu, naprawdę, dywan z włosów:( Żel zdziałał cuda. Poza tym włosy przestały siwieć:)Efelt spektakularny i od razu. Teraz czaję się na twarz, ale cena w Polsce jest koszmarna.

    OdpowiedzUsuń
  46. :) oooo wielofunkcyjny produkt ;) ;***

    OdpowiedzUsuń
  47. Kolagen był bardzo modny i drogi z 3-4 lata temu .Wiele koncernów kosmetycznych przekonuje, że kolagen może przeniknąć przez zewnętrzną warstwę skóry i wspomóc nasz naturalny kolagen. Okazało się jednak , że cząsteczki kolagenu są zbyt duże. Nasza skóra jest tak zaprogramowana, aby odrzucać takie cząsteczki. Aby pobudzić swoje włókan kolagenowe robi sie zabiegi u lek.med.estetycznej , taką specjalną lampą .Dla mnie strata kasy.

    OdpowiedzUsuń
  48. Witam :) o kolagenie zewnętrzenie słyszałam jako dodatku. Poczekałabym na jakieś wiarygodne informacje. Jeśli - wybrała najbardziej oczyszczony. Słyszy sie, że ryby akumulują toksyny środowiskowe w swoich ciałkach. To ew. temat pociążowy - na YT jest film "Cud terapii Gersona". W którymś momencie kobieta mówi o zniknięciu starych blizn z twarzy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Aga, jakiego kremu uzylas po aplikacji kolagenu?

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak zwykle coś nowego i ciekawego! I love!

    OdpowiedzUsuń
  51. Super, chętnie bym to przetestowała!

    OdpowiedzUsuń
  52. Stosowałam na twarz, zniknęła moja stara - jeszcze z dziecinstwa - blizna, twarz troszke jakby wysuszał, trzeba bardzo uważać na inne używane z nim kosmetyki. Paznokcie rosły po tym jak szalone i baaardzo się wzmocniły. Polecam

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja używam kolagen od ok 2 miesięcy i jestem szalenie zadowolona z efektów. Poleciła mi go mama mojego chłopaka. Początkowo nie wierzyłam w działanie tego specyfiku, ponieważ przetestowałam masę kosmetyków i nic mojej cerze nie pomagało. Moja skóra jak i dekolt jest trądzikowa za sprawą wody. Miejska woda z kranu mi po prostu nie służy. Od kiedy używam kolagen nie mam już przybarwień, skóra jest miękka, delikatna i bardzo dobrze nawilżona. Wcześniej moja skóra buzi miała tendencje do nadmiernego wysuszania się. Dodam, że na buzi mam bliznę z dzieciństwa. Jest dość spora. Wcześniej była bardzo twarda i ciemna. A od kiedy używam kolagen staje się coraz bardziej miękka i jasna. Według mnie kolagen to bardzo dobra inwestycja. Ja na noc używam kolagenu o większym stężeniu, a rano kiedy nie mam czasu na czekanie aż kolagen wyschnie stosuję kolagen do twarzy w żelu. Żałuję jedynie, że nie zrobiłam zdjęć twarzy przed używaniem tego specyfiku. Aaa i jeszcze jedno... Żel do twarzy znakomicie usuwa makijaż. Szybko i bez podrażnień. Polecam wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja używałam kolagenu Profesora Przybylskiego tego do twarzy za okolo 200zl, ktory przechowuje się w lodowce i za kazdym razem nabiera sie porcje wyparzoną wcześniej szpatułka.Z tego co czytałam to jest to jedyny prawdziwy kolagen dostęny w Polsce a są specyfiki nazywane kolagenem które są zupelnymi bublami. Musze powiedzieć że odmienil moją cerę bardzo ale dla nie jest za drogi, może jak bede miec wiecej kasy to go kupie.

    OdpowiedzUsuń
  55. Kolagenu nie stosowałam, ale w coś innego w temacie serum. Ostatnio testuję serum Tołpa Dermo Face provivo 35+. Podobno ma przywracać młodość skórze. Na razie stwierdziłam, że faktycznie skóra jest bardziej napięta, nawilżona. W pierwszej chwili chciałam napisać, że całkiem przypomina Advanced Night Repair EL, ale chyba tak dobre serum Tołpy nie jest. Choć może po dłuższym stosowaniu zmienię zdanie. Może Tobie też będzie pasowało, jako niedoskonały dupe serum EL. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  56. aby faktycznie sprawdzić dany kosmetyk, szczególnie takiego rodzaju, niezbędny jest czas, jeżeli zmiany mają zachodzić "od wewnątrz" , a nie być wywołane krótkotrwałym działaniem. To ciekawy temat i już zakupiłam sobie próbki do testowania - zobaczymy. zachęcająca jest prosta forma, a to może świadczyć o tym, że treść jest "na bogato". Oby. Zobaczymy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  57. na blizny i rozstepy jak i zmarszczki podobno dobry jest bio-oil, podobno dziala cuda, a cena nie jest przerazajaca, wiec warto sprobowac. http://allegro.pl/collagen-platinum-kolagen-zmarszczki-plamy-blizny-i2661375417.html
    Czy ktoras z Was uzawala tego juz?

    OdpowiedzUsuń
  58. W moim gronie znajomych mam zarówno fanatycznych zwolenników tego produktu, którzy traktują go niemal jak cudotwórczy środek na wszelkie zło dotykające naszego ciała, tak od zewnątrz, jak i od wewnątrz; mam również sceptyków. Masz na pewno świadomość, że żaden produkt nie zdziała cudów od razu. Należy go stosować przez dłuższy czas, aby zauważyć efekty. Osobiście stosowałam kolagen silver i platinum również na twarz. Mam tłustą cerę, ale w trakcie stosowania kolagenu miałam tak silny łojotok, że nie mogłam sobie z tym poradzić i musiałam zaprzestać kuracji. To samo było w przypadku mojego męża, natomiast teściowa ma suchą cerę i błogosławi kolagen. W moim domu stosujemy więc kolagenu na wszelkie otarcia, skaleczenia, rany, oparzenia, nawet stosowałam u córeczki w przypadku skazy białkowej - sprawdza się rewelacyjnie. Możesz z tego wnioskować, że jego dobroczynne działanie nie jest wyssane z palca. Jeśli chodzi o rozstępy, to tak jak w przypadku każdego produktu na tę przypadłość nie zdziała od razu cudów na już powstałe bruzdy, natomiast stosowany systematycznie rozjaśni je i spłyci, a przy tym pięknie uelastyczni skórę, zapobiegając powstawaniu nowych rozstępów. Jest to dość wydajny produkt, ale mimo wszystko drogi. Czy go kupić? Myślę, że niestety sama musisz podjąć tę decyzję. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  59. Aguś bardzo się cieszę, że testujesz nasze cudo. Osobiście jestem bardzo dumna, że właśnie Polacy wynaleźli ten eliksir młodości. Tak się składa, że zajmuję się sprzedawaniem tego kolagenu w Polsce. Jestem jeszcze na początku i cały czas kształcę się żeby jak najlepiej przedstawić klientom produkt. Jeśli jesteś zainteresowana napiszę Ci o nim więcej jak będę w rodzinnym mieście w ten weekend prosto z książki, z której się o nim uczę. Buziak. :*

    OdpowiedzUsuń
  60. Chciałabym ostrzec wszystkie dziewczyny przed kupowaniem kolagenu w tabletkach lub w jakiejkolwiek formie do przyjmowania doustnie. Ph naszego żołądka to około 2, czyli bardzo kwaśne- w takich warunkach z kolagenu robi się zwykła żelatyna!! Bez sensu wydać tyle kasy. Może to jedynie pomóc na ścięgna, tak samo jak galaretki, kisiel i żelatyna. Na pewno nie pomoże na zmarszczki. Pozdrawiam, Biochemiczka.

    OdpowiedzUsuń
  61. sama stosuje i rozprowadzam kolagen Colway. A wszystko zaczelo sie od mojej mamy ktora efektami byla zachwycona. No i jeszcze jest cala gama kolagenowych produktow: balsam, zel antycellulitowy, kremy do twarzy jak i wspanialy zel do mycia twarzy bez SLS, ktory polecam. Jak ktos ma pytania to : asiamazurek@go2.pl :)

    OdpowiedzUsuń