Minnie Me

Pamiętacie mój czepek/żabkę? Chciałam go odswieżyć delikatnym płukaniem w pralce i to chyba nie był najlepszy pomysł:( Niechcący zabiłam płaza:(((

Na pomoc przyszedł sklep pt. "£1", czyli wszystko za funta.
Poznajcie Minnie Mouse
Oczywiście musiałam zmierzyć:))
Ciekawa, czy myszka posłuży mi tak długo jak żabka?

Z innych ciekawostek za funta, chcę Wam pokazać kawiorowy zestaw (były rożne kolory)
Jeżeli kiedykolwiek będziecie w okolicach funciaka, koniecznie zajrzyjcie w poszukiwaniu real bargain:) Z moich obserwacji wynika, że nie wszystkie oferty są atrakcyjne i czasami w "normalnym" sklepie jest taniej. 
Byłyście kiedyś w "Poundland"? Jaki zakup był najbardziej trafiony?

Pozdrawiam Aga

92 komentarze:

  1. Że też ja nigdzie w Polsce nie mogę spotkać takich czepków :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Do Poundland chodziłam często podczas pobytu w Wielkiej Brytanii i również uważam, że nie wszystko jest warte ceny Ł1. Najlepiej wspominam tzw. slippery, czyli kapcie-baletki dobre do spania jak i do chodzenia po domu. Brakowało mi ich po powrocie do Polski bo nigdzie nie mogłam ich znaleźć! Teraz już są bardziej powszechne i można je dostać u nas. Poza tym ostatnio byłam w Primarku w Londynie i też kupiłam 5 par na zapas ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie papućki, ale nie noszę zbyt często, bo w domu mamy parkiet i niebezpieczne są hahah

      Usuń
    2. moje maja gumowe 'lapki' na podeszwach wiec sie nie slizgaja na parkiecie :)

      Usuń
  3. haha! jaki śliczny czepek! Ty to zawsze znajdziesz coś uroczego i przydatnego w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny ten czepek :) przygarnęłabym chętnie :D jak gdzieś wypatrzę coś takiego - na pewno kupię :D
    Pozdrawiam
    Monia

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Pania Minnie :)
    bardzo lubię Funciaki.. jak jestem w Londynku to zawsze zaglądam.. ostatnio szwagier upolował mi moją ulubioną płytę Kosheen :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny ;) uroczo w nim wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ha, uroczy czepek ;)
    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekstra czepek! :)) Ja ostatnio też mam fazę na Mickey i Minnie. :D Kupiłam sobie i pidżamę i t-shirt z nadrukiem. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi przypominam o naszym wieku hahahha:)) też wole takie pidzamy od satynowych koszulek do spania:))

      Usuń
    2. też mam tylko tego typu pidżamy, mój chłopak zawsze żartuje "no to kto dzisiaj z nami śpi? o kaczor donald" :D Aga muszę Ci się pochwalić, zawsze jesteś dla mnie wzorem osoby, która wie jak złapać okazję, mi się udało wylicytować nowy puder estee lauder za 20zł! jakoś nie było chętnych, mimo, że sprzedawca ma same pozytywne komentarze i zazwyczaj jego aukcje to mały wyścig :D Panie listonoszu szybciutko proszę :D

      Usuń
    3. gratuluje :D ile bym dala zeby wylicytowac mascare estee lauder za 20 zl..

      Usuń
  9. W funciaky kupuje szampon i płyn do kapieli z Simple dla córki, a i dla siebie zawsze wynajde coś ciekawego jak np. Koralowy lakier do paznokci Rimmel 60s :) muszę popatrzeć za czepkami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio 2 lakiery a Sally Hansen kupilam w funciaku, zaluje, ze nie wzielam wiecej kolorow bo jak wrocilam to juz ich nie bylo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam, ale kolory były takie nie moje:((

      Usuń
  11. Zawsze jak jestem w UK to zachodze do Poundlandu. Czasami mozna znalezc fajne rzeczy. Obecnie moj obowiazkowy zakup tam to takie biale, prostokatne gabki do sprzatania w domu. Swietnie sie nimi myje okna, a przede wszystkim czysci sciany. Usuna kazdy slad po dzieciecych raczkach na scianie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm muszę ich poszukać:) dzieki za cynk

      Usuń
  12. szkoda że w Polsce takich sklepów nie ma są te za 4 zł ale one ten asortyment co w Anglii będą mieć za 5 lat może :) u nas wszystko spóźnione jest! świetny czepek ale żaba była lepsiejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubie zwiedzac poundworld, poundland, 99p store itp zawsze mozna znalesc jakies perelki ;)

    Czepek boski :D mi jeszcze sluzy bialy w czarne kropki i z kokardka z morissona ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny jest!

    paulla-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo polecam czepek z Soap & Glory, ktory jest rewelacyjny do olejowania wlosow...taki retro. Do poundlandu dawno nie zagladam....poprostu wiele rzeczy nie jest warte £1

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne myszki, a Ty w tym czepku uroczo wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Heheh no w pałlandzie byłam kilka razy :D w sumie w wiekszości to po słodkości hahah :D :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubie kupowac dzieciakom kredki, mazaki, kolorowanki i rozne crafts ;) co roku zdarzy mi sie znalezc cos fajnego przed swietami, np w tym roku byly to swiatelka

    OdpowiedzUsuń
  19. Kupuje czasem w poulandzie ;p szczególnie słodkości ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny czepek :) Ja mam jasnoróżowy w ciemno różowe kropeczki. Jeśli chodzi o funciak :) czasami można kupić coś po okazyjnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O niee a ta żaba była taka świetna :((
    ale Minnie też pewnie będzie dawała radę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. moj jedyny bargain z poundland to byly 3 batoniki :P jakos nigdy nie moge tam nic sensownego znalezc.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czepek uroczy :D . Strasznie mi się podoba twój blog a także kanał na youtube :D . Pozdrawiam cię serdecznie gdybyś miała chwilkę zapraszam na : http://raspberryniciablog.blogspot.com/ :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam Cię Agnieszko i Ciebie maluszku ^ ^ minnie świetna ale ja pisz o czymś z zupełnie innej beczki ^ ^ filmik makijaż bez lusterka bardzo mi się podobał i powiem szczerze, że z chęcią zobaczyła bym filmik "makijaż w 1 minutę" w Twoim wykonaniu ;) BŁAGAM BŁAGAM BŁAGAM o ten filmik :) :) Pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  25. regularnie odwiedzałam Poundland, było tam nóstwo kosmetyków znanych firm, pamietam tusze Loreal telescopic za funta, oczywiscie kupiłam cały zapas, hehe, regularnie stała szafa z Revlonem, Maybellinem, Rimmelem, oraz okazjonalnie kosmetyki np znanych salonów fryzjerskich. Praktycznie każda drogeryjna marka tam była. Męski dział także byl dobrze wyposażony :)

    OdpowiedzUsuń
  26. dodaj zdjęcie z efektem tego lakieru :) zawsze podobał mi się efekt takiego lakieru i teraz, gdy mi o nim przypomniałaś muszę sobie taki sprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak Pani to robi, że takim zwykłym wpisem poprawia mi Pani tak bardzo humor? Dziękuję! :)
    Zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Uroczy ten czepek ^_^ <33 Szkoda,że nie mieszkam w Londynie ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Poundland lubię szczególnie za środki czystości, które można tam kupić;-)(żółte ściereczki do mycia okien są rewelacyjne!)

    OdpowiedzUsuń
  30. Słodki jest, ja ostatnio nie mogę żadnego znaleźć oprócz takich typowych jednorazówek. A przydałoby się coś do masek do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  31. mam podobny czepek i uzywam do henny :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam poundlandy! mozna tam znalezc wszystko, nie zawsze super jakosci,ale czesto te drozsze rzeczy sa takiej samej...
    moje perelki to kocyki i miski dla kota, kubki z kotkami,zaslony do prysznica, plastikowe kolorowe talerze(super na grilla)ale ja uzywam caly rok, i jescze duzo innych fajnych,przydatnych rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zabrałabym Ci ten czepek. Jest super! U nas takich nie spotkałam.
    Koło mnie ostatnio otworzyli taki sklepik z mydłem i powidłem, wszystko bardzo tanie i nosi nazwę - "Funcik":)

    OdpowiedzUsuń
  34. ten lakier jest "przegenialny" xDDD
    moglabys zerknac na mojego bloga..byl by to zaszczyt kochaniutka
    :)
    lucyystyle.blogspot.com
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  35. ojjjj moj ulubiony sklep...kupilam przy okazji mojej ostatniej wizyty w Londynie pokrowce Golla na telefony... takie same w Polsce albo u mnie w Norwegii od 50 do 150 złotówek w przeliczeniu. Biznes życia bo część z nich sprzedałam :DDD

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny czepek Nieesiu nie wiesz czy w Polsce można kupić podobny czepek

    OdpowiedzUsuń
  37. Uroczy! :) A że jestem fanką Myszek Disney'a to tym bardziej podoba mi się :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. W poundlandzie lubiłam kupować słodycze, zwłaszcza batoniki Daim. Polecam. Poza tym różne akcesoria gospodarstwa domowego typu miska do zlewozmywaka, do tej pory służy mi do kąpieli stóp:-) jakieś ściereczki, gąbki, chemia. Często dużo tańsze niż w hipermarketach. Generalnie funciaki wymiatają, można znaleźć naprawdę fajne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale to śliczne! *.* Uwielbiam cię Aga :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny czepek :) Najlepsza rzecz jaką ja kupiłam w funciaku to 'rescue oil' czyli tańszy zamiennik 'bio oil'. Miał pomagać na rozstępy i uważam, że radził sobie całkiem nieźle, bo trochę się zmniejszyły i rozjaśniły. Gdybym tylko była systematyczna... Niestety po prawie miesiącu zaprzestałam używania, bo jestem leniwa, ale muszę znowu zacząć.
    Bio oil jest kilkakrotnie droższy, więc uważam, że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Uroczy czepek i w ciąży wyglądasz kwitnąco :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Czasami warto wejść do sklepu "za dolara" ale chyba tylko po jakąś pierdołę. Kosmetyków czy jedzenia bym tam nie kupiła.

    Niedawno całkiem głośno było w Kanadzie o chusteczkach do demakijażu zanieczyszczonych jakimś paskudztwem a sprzedawanych właśnie w jakiejś Dollaramie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Właśnie dzisiaj kupiłam ten sam czepek i też jestem w ciąży i zostało mi już niecałe 2 tygodnie do końca (Tobie chyba też już niewiele zostało :o)). Mieszkam w Anglii i jestem przerażona jak sobie dam rady w szpitalu. Pozdrawiamy Ja i mój bambolek

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetny czepek Agnieszko :)! Mój jest biały w kropki i z kokardką w miętowym kolorze :] Kupiłam go w sklepie Tiger w Warszawie i też nie kosztował zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  45. super czepek;)
    Mam pytanie nie na temat, czy aktualnie w gazetach w UK są jakieś atrakcyjne dodatki?

    OdpowiedzUsuń
  46. haha Aga jak mogłaś zabić płaza ? :D Mam nadzieję,że mysza posłuży Ci równie długo ;) Ja muszę się rozejrzeć za podobnym czepkiem, aby nie brudzić pościeli w nocy, gdy mam olej na włosach. Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Szkoda, że w naszych sklepach "wszystko po 5 zł" takich rzeczy nie można trafić...jedynie śmierdząca chińszczyzna, która prawie rozpada się w rękach. Czepek jest przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  48. świetny czepek:D już widzę reakcję moich domowników, gdybym w nim chodziła, trzymając maseczkę/odżywkę na włosach:D

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetny, ciekawe gdzie można w Polsce taki kupić, chętnie bym się skusiła :D
    xxx, http://vintagelilabelle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  50. aaaaa FUNCIAK <333333 mój ukochany sklep ! mam stamtąs mnostwo rzeczy, kocham ten sklep !!!


    madeinmepatcy.blogspot.com zapraszam ;))

    OdpowiedzUsuń
  51. poundland to swietny sklep naprawde warto w nim robic zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Byłam parę razy w Poundland ;) i jest naprawdę świetny wiele kosmetów tam kupiłam jak i rzeczy do domu;) Ale w sklepie Discount UK też jest pełno kosmetyków znanych firm. lakierów itp też w okolicach 1ft ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie widziałam żabki, ale myszka śliczna. Taka słodka :) Mam nadzieję, że się sprawi dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  54. w sumie po fakcie... mam nadzieję, że się nie pogniewasz, zalinkowałam Twoją notkę o maszynkach u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  55. Jest uroczy :) i to w takiej cenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Świetne ; ) Promieniejesz ; )
    Zapraszam do mnie : http://visual-world-fashion.blogspot.com/
    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  57. Często chodzę do Poundland, raz kupiłam odżywkę John Frieda, którą uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Myszka jest świetna! Lakiery też. :D Proszę Niesiu kup mi takie :)

    OdpowiedzUsuń
  59. czepek bajkaaaaaa pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  60. Ja byłam przedwczoraj w Poundlandzie, dzisiaj już jestem w Polsce - wróciłam z zimowych ferii :( lubię tam promocje 3 puszki [ ja UWIELBIAM Coca Cola Cherry ] za funta :D w PL nie ma wersji Cherry

    OdpowiedzUsuń
  61. Śliczny czepek... sodki <33

    OdpowiedzUsuń
  62. Rewelacyjny! Bardzo lubię takie gadżety, od dzieciństwa lubiłam wszystko co tyczyło Walta Disneya, do dziś mam korbę na bajeczki i mam ich masę na dvd! Szkoda tylko że nie mam Bobo, to bym była w 100% usprawiedliwiona, i maiła bym pretekst, bo niekiedy ludzie mnie wyśmiewają jak mówię,że lubię bajki ;)
    Pozdrawiam Maya :*

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetny czepek i bardzo ładnie w nim wyglądasz :).
    Szkoda, że u mnie w mieście takich nie sprzedają :(.

    OdpowiedzUsuń