Wyczekiwane z Polski

Dzięki uprzejmości dwóch osób, udało się spełnić moje kolejne mini marzenie kosmetyczne. Monika, znana także jako Misia3006 link do jej bloga, pomogła mi w zdobyciu czarnego mydła peelingującego ALEPP i rękawicy kassa:
Zewsząd dochodziły mnie słuchy, że "gumowy" w konsystencji kosmetyk jest cudowny do tego w 100% naturlany. Musiał być mój.
Monia, zestaw z rękawicą zamówiła mi ze strony http://www.gaj-oliwny.pl/. Do paczki włożyła też dwa kawałeczki mydła alep (5% oleju laurowego), które nota bene też mi się marzyło (nie zdążyłam go kupić w PL). W kopercie znalazłam australijski breloczek (poprzedni, który dostałam od Misi, zespsuł się:((()
 To wszystko przyjechało do mnie dzięki innej duszyczce, która przy okazji uzupełniła moje braki
kosmetyczne
 -ukochane Serum granat z Biochemii Urody
- pasta do zębów elmex
- oliwka Hipp (niektóre obszary mojego ciała regularnie zwiększają objętość i oliwka zaskakująco szybko się kończy:P).

Dziękuję dziewczynom z całego serca, bo niesamowicie poprawiły mi chorobowy nastrój. Wracam do łóżka, a Wam życzę spokojnego wieczoru, czy też ranka:))

Oczywiście z moją recenzją czarnego mydełka peelingującego musicie poczekać jeszcze trochę (w tym momencie używam innego skarbu, o którym usłyszycie więcej w ulubieńchach września). 

Znacie mydełka Alepp? 

Pozdrawiam Agi

xxx

82 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam nic o tym mydełku peelingującym z Alepp:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz obejrzec recenzje dziewczyn, są bardzo pozytywne

      Usuń
  2. jak zwykle dowiaduję się czegoś nowego i poszerzam wiedzę! dzięki Aga! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah każdego dnia się uczymy czegoś nowego...Aga nie wiem co ci poradzić na zatoki:((

      Usuń
    2. kupiłam Marimer- roztwór wody morskiej, już za pierwszym psiknięciem czuję ulgę! będzie dobrze dzięki Aga! ;]]]

      Usuń
  3. Sama stosowałam czarne mydło, ale w wersji płynnej z eukaliptusem. Było naprawdę super, świetnie oczyszczało i ujędrniało skórę.

    Zdrówka życzę! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle już czytałam o Savon Noire, ale jakoś nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  5. zainteresowałam sie rękawica po tym jak zobaczyłam ja u jedenj z kolezanek w łazience:D
    Bardzo ją zachwala - mi od razu powiedziała zeby zakupić sobie 2 rekawice ułatwia to życie podczas używania! nie trzeba jej wkołko zamieniać:)
    pewnie tak zrobie:):)
    a mydełka znam tylko ostatnio miałam alep z olejkiem z czarnuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja z tej firmy mam gumowe mydełko oliwkowe. smierdzi, ale bardzo dobrze oczyszcza. zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie używałam czarnego mydła ale zapowiada się bardzo ciekawie.
    Jestem wzrokowcem i bardzo odpowiada mi prostota opakowania tego opakowania. Oliwka na pewno się przyda i to nie jedna.Ponoć ten bio olejek jest dobry na tak wyjątkowe momenty w życiu kobiety...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ...Uzywam mydla juz od jakiegos czasu...i musze przyznac, iz prawie pozbylam sie zrogowacenia mieszkowego moich ramion. Bylo to moja zmora od lat. Moje mydelko zamowialm na e-bay'u.

    OdpowiedzUsuń
  9. używam tego mydła już jakiś czas. Mega wydajne :) Najlepiej z jakąś ściereczką myjącą używać, jeśli stosujemy na twarz :) Doskonale oczyszcza skórę

    OdpowiedzUsuń
  10. Elmex podobno najtańszy jest w Niemczech;) a Londynie nie można dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawostka! Bez tej pas moje dziąsła byłby jak na wojnie.

      Usuń
    2. Co najmniej w tych dwóch miejscach można zamówić pastę Elmex
      http://www.leguidesante.co.uk/25/brand/elmex/
      http://www.aptekaleki.co.uk/products/2443-elmex-sensitive-plus-pasta-do-zebow-75ml-druga-gratis.aspx

      Usuń
  11. Nie ma lepszego naturalnego "antybiotyku" od starego, dobrego syropu z cebuli i cukru! Do tego łycha naturalnego miodu :) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto mi zrobi taką miksturę? pięknie poproszę:)

      Usuń
  12. mydlo wyglada smakowicie!! chetnie bym go zjadla ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tym gumowym mydełku!:)
    Ciekawa sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się właśnie przymierzam do kupna jakiegoś mydełka Alepp, ale o tym czarnym, peelingującym jeszcze nie słyszałam. Widzisz Aga, człowiek się zawsze czegoś ciekawego u Ciebie dowie :D
    Szybkiego powrotu do zdrowia ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tą pastę do zębów używasz ze względu na ciążę?:)Mi osobiście krwawią troszę dziąsła podczas ciąży ,ale słyszłam ,że to normalne w Naszym stanie.Stomatolog zaleciła mi pastę Meridol,jeszcze nie miałam okazji jej nigdzie spotkac więc nic nie napiszę o jej skuteczności,ale skoro dentystka poleciła to może byc dobra.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakręiłam oddzielny film o pięlęgnacji jamy usnej w ciązy, ale pojawi się dopiero za kilka miesięcy...dziąsła nie powinny krwawić. polecam delikatną szczotkę do zębów o niktkowanie

      Usuń
    2. Aga, nadal nie zdecydowałaś sie na wrzucenie filmiku ciążowego w czasie gdy jesteś w ciąży? ja jestem w 30 tyg i bardzo by mi sie przydało gdybyś wrzucała je teraz, myslę że dużo jest dziewczyn chłonnych na tę wiedzę....

      Usuń
    3. Dużo osób byłoby też okrutnych w swoich komentarzach i ani ja ni moje dziecko nie zasługujemy na ten stres...

      Usuń
    4. Sama nie nagrywam filmików więc nie wiem czy rzeczywiście ludzi epotrafią być aż tak okrutni...ale być może... Skoro tak jest to rozumiem Cie..

      Usuń
  16. Posiadam rękawice Kessa i jestem bardzo zadowolona. Robiłam wczoraj recenzje w 100% ekologicznego mydła Aleppo, który jest moim kosmetykiem nr. 1 w pielęgnacji twarzy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dobrze jest mieć takie "Dobre Duszyczki":*

    OdpowiedzUsuń
  18. Aleppową epopeję ma na swoim bolgu Alina Rose i to " z jej ręki" znak Alepp ale sama jeszcze nie zdecydowałam się na zakup. Boję się ze mi się to mydło rozpłynie i nie będę mogła doprowadzić go do stanu stałego. Link do Aliny (http://www.alinarose.pl/2011_11_01_archive.html)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nieesiu, takie mydło jest rewelacyjne! Jeśli po tym jeszcze zastosujesz olejek arganowy buzia będzie cudownie delikatna i mięciutka :)) http://www.mydlarnia.info/ zobacz również do tego sklepu z naturalnymi kosmetykami. Jeśli znajdziesz coś dla siebie - pisz, moja sąsiadka jest właścicielką tej firmy więc mogłabym Ci co nieco podesłać jeślibyś sobie coś wybrała. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za propozycję, będę pamiętać

      Usuń
  20. łaaa ja też dostałam kremik to zrobienia, jutro się za to zabiore :) hih

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja przywiozlam kilo czarnego mydla z Maroka, tak samo kilka rekawic kess, ale nie uzywam ich czesto bo sa strasznie mocne.... Tez juz czekam na dobre duszyczki w postaci moich rodzicow, ktzy przywiaza mi kilka polskich kosmetykow:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mydełka Alepp znam tylko z blogów, sama nigdy nie próbowałam. Ciekawa jestem Twojej opinii zatem :).

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam ale wyglada intrygująco :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tych mydełek.. hmm.. nigdy o nich nie słyszałam, ale ich wygląd zachęca do wypróbowania:)))) Heh, też jestem chora i dogorywam w łóżku:P Ale zawsze się ożywiam, kiedy listonosz mi coś przynosi:D Pozdrawiam!!! Dużo zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o tych mydełkach i pewnie się kiedyś skuszę :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Savon Noir używam już od jakiegoś czasu. Głównie jako peeling enzymatyczny, a nie do codziennej pielęgnacji. Mydło Aleppe kupowałam mężowi.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie mam mydełka ale mam piling enzymatyczny o takiej samej konsystencji i równie w 100% naturalny, niestety mimo zachwalania i potężnej wiedzy Pani w mydlarni u mnie się w ogóle nie sprawdziło to cudo szkoda bo troszeczkę mnie kosztowało.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam go nigdy,ale wygląda bardzo zachęcająco :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Te mydełka mnie kuszą :) Dopiero teraz odkryłam Twój blog, a doskonale Cię pamiętam z filmików na YT, jesteś mega pozytywnie zakręconą osobą:)
    Dołączam do obserwatorów

    OdpowiedzUsuń
  30. Pasta elmex i oliwka Hipp to dla mnie podstawa!! :) a mydełko Alepp wygląda baardzo ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja właśnie kupiłam swoje pierwsze Aleppo ale jeszcze nie zdążyłam użyć;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajna paczucha, to mydło chodzi za mną od dawna, będę czekać na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  33. znam i uwielbiam! :)
    Alep 40% służy mi do oczyszczenia buzi wieczorem, a rano przemywam ją savon noir.
    Bez mydła alep jestem w stanie sobie wyobrazić moją pielęgnację, ale bez savon noir absolutnie nie! Nakładam na chwilkę (wystarczy odrobina) i dopiero później robię masaż (palcami, rękawicą maltretuje ciałko:)) przy regularnym stosowaniu zauważyłam ogromną różnicę: skóra zmiękczona, gładka, bez odstających skórek!
    Oba używam od ponad 2 miesięcy. Ani jedno ani drugie się nie kończy! bardzo ładnie oczyszczają i są mega delikatne. Napewno kupię następne, po wielu próbach z różnymi kosmetykami do mycia twarzy oraz nieudanym epizodem z OCM zdaje mi się, że znalazłam dobry duet dla mojej problematycznej cery (porażniona długą kuracją dermatologiczną, przez co wrażliwa, ale z dużą skłonnością do wyprysków, zamkniętych zaskórników i nadmiernego rogowacenia)
    Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a! uważaj żeby do opakowania z czarnym mydłem nie dostała Ci się woda.
      Ogólnie z tym mydłem nie ma problemów, ale lepiej na to uważać, bo z wodą stać nie może i lubi się wtedy popsuć.

      Usuń
    2. Dziękuje za Twoją opinię, wiem, że muszę uważać na wodę, bo savon nair nie lubi wilgoci:)

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że u Ciebie sprawdzi się tak samo dobrze jak u mnie! :)
      miłego używania!

      Usuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. hej Aga, sledze Twoj blog i kanal na YT od niedawna, ale juz zdazylam sie od nich prawie uzaleznic. Do tej pory nie bylam wielka fanka kosmetykow, aczkolwiek Twoje recenzje sa tak przekonujace ze w ciagu kilku tygodni stalam sie szczesliwa posiadaczka miedzy innymi wody rozanej z Melvity, olejku z granatu, pilingujacej gabeczki do twarzy z body shop, a nawet...maseczki z odchodow slowika :) wszystkie te produkty sa rewelacyjne, a musze zaznaczyc ze moja skora jest mocno problematyczna. Cala powyzsza rozprawa zmierza do tego, iz chcialabym Ci serdecznie podziekowac za bezcenne wskazowki, ktore doslownie zmienily stan skory mojej twarzy. Rowniez mieszkam na emigracji, wiec problemy z dostepnoscia do polskich kosmetykow sa bliskie memu sercu :)
    pozdrawiam
    Gosia
    ps. a teraz "musze" miec to mydelko, chociaz jeszcze do dzisiaj nie mialam pojecia o jego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czytać takie komentarze, bo ciezzy mnie ogromnie, że nie tyko mi sprawdzają się polecane kosmetyki:)

      Usuń
  36. polecam zostawić cienką warstwę mydła na 5-7 minut na twarzy i dekolcie:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Życzę szybkiego powrotu do zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Boże Aga jak ja kocham twojego bloga i filmiki na YT.Jesteś boska.
    I życzę Ci zdrówka.
    Zapraszam do mnie.<33

    OdpowiedzUsuń
  39. Agnieszko, mydła z Aleppo używam od jakiegoś czasu, wybrałam to z 20% zawartością oleju laurowego. Ma 100% naturalnych składników. Używam go nie tylko do twarzy ale też do całego ciała. Nie pachnie tak pięknie jak zwykłe mydła, ale zostawia piękną skórę. Nie przesusza tak, jest łagodne. Zaczęłam też myć nim włosy, ale robię to tylko raz w tygodniu, inaczej troche mi je obciąża - w końcu to oleje. Jak pomyślę ile chemii ładowam na ciało kiedys to niedobrze mi sie robi. Mało tego - jako kremu i produktu do demakijażu używam teraz tylko oleju okosowego. Wiesz jak gładka jest moja skóra? :) Chyba moje dziecko też bede myła tym mydłem i zamiast oliwki bede stosowac olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madzia, ja tak wlaśnie myślałam jaki jest najlepszy procent zawartośći oleju laurowego w mydle i to chyba zależy od cery...czytałam różne opinie na temat uzywania go jako szampon...kiedyś na pewno spróbuję

      Usuń
  40. Mydełko kupiłam jakieś dwa tygodnie temu razem z koleżanką. Używam regularnie wieczorem i jestem póki co zadowolna. Niektórych zraża zapach, ale ja osobiście nawet nie zwróciłam na to uwagi,pewnie dlatego, że używałam bardziej nieprzyjemnych specyfików. Czekam na Twoją recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  41. to mydelko nie wyglada za ciekawie,ale moze nie wyglad jest najwazniejszy:)Fajne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. Witaj Agnieszko :)
    Dzięki znajomej, udało mi się zdobyć mydło z czarnych oliwek oraz mydło z zielonych oliwek i oleju laurowego z firmy Organique. Jak na razie używam innych kosmetyków, i nowe czekają na swoją kolej. Swoją drogą - jeżeli nie używasz tymczasowo tego mydła z olejem - zawiń go w ręcznik i schowaj na dnie szafy, żeby dalej dojrzewało. Im starsze - tym lepsze :)
    I najważniejsze - po użyciu musi wyschnąć; i dobrze jest je przechowywać podczas użytkowania podobnie jak szampony w kostce z lush.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wlaśnie w tym sklepie je wypatrzyłam, do zakupu namawiała mnie sprzedawczyni i powiedziałam, że muszę się zastanwoić i nie zdązyłam kupic:(

      Usuń
  44. Od roku myję twarz tym mydełkiem . Używam go razem z gąbką z Konjac . Efekt jest porażający skóra jest bardzo oczyszczona i mięciutka :)))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo fajny post! Dobrze prowadzisz bloga, podoba mi się!
    WPADAJ NA KONKURS PO BUTY :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziewczyny ja posiadam to savon noir czarne mydlo peelingujace ,glupia ja kupilam z rozpedu dwa opakowania myslac ,ze bedzie fenomenalne jednak dla mnie takie sie nie okazalo , chetnie to cale nowe opakowanie odsprzedam jesli ktos chce wyprobowac ,kontakt na maila lila98@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  47. Jedno i drugie mydło namiętnie eksploatuje już od roku i w życiu nie zamieniłabym na coś i innego.Czarnego mydła używam nawet do twarzy i zapomniałam co to pryszcze.Pomimo zapachu i ogólnego wyglądu myślę, że nie pożałujesz.Moim zdaniem świetny wybór.Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  48. o matko w opakowaniu wyglada to naprawde ochydnie, ale mam nadzieje ze dziala przynajmniej fajnie :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola powiem ci,ze wyglad w porownaniu do zapachu to jest pikus :)

      Usuń
  49. dobrze, że napisałaś o tej rękawicy, bo właśnie szukałam czegoś do masażu:) PS pisze się "zdążyłam" nie zdąrzyłam:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  50. Oliwkę Hipp uwielbiam :) A Savon Noir jest super na ciało, twarz, włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Tutaj w Holandii takie czarne mydełka można kupić w "egzotycznych" sklepach, gdzie są sprzedawane kosmetyki z afrykańskich krajów. Nie wiem co prawda, czy są też wersje z peelingiem, ale już na kilku holenderskich blogach o nich czytałam i chciałam spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  52. Agawpadam często na Twojego bloga,jesteś świetna:) zakupy na gaj-oliwny poczynilami czekam na paczuszkę:) jest jeden minus, moje czeste wizyty u Ciebie bardzo odchudzają mój portfel,hihi:)

    OdpowiedzUsuń
  53. uwielbiam czarne mydło oliwkowe!
    Ja mam z mydlarni u franciszka, wersję z różą, cudownie pachnie :)
    Kupiłam też z nerolą, wyobrażając sobie piękny zapach, ale niestety nie przypadł mi do gustu. No i pielęgnacyjnie gorsze właściwości niż w tym różanym.

    OdpowiedzUsuń
  54. Używam już 3 miesiace razem z rękawicą kessa. Uwielbiam! Mniejsze pory, mniej łuszcząca sie skora. Nie wiem jak będzie się sprawować w czasie zimowym, ale mam nadzieję, że będzie mnie zachwycać jak dotychczas :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja właśnie czekam na paczuszkę z mydłem alepp 17% i czarnym mydłem Royal Alepp:-) jestem ciekawa czy u mnie też się sprawdzą.Zastanawiam się jeszcze nad zakupem serum, nie wiem tylko które wybrać- z granatem z BU czy lekkie serum przeciwstarzeniowe z e-naturalne. U Ciebie które lepiej się sprawdziło?

    OdpowiedzUsuń
  56. i am not sure if you hear of this product...its called Neal's Yard Remedies Mothers Balm...its a great product i found that helps your skin to be elastic during your pregnancy. I read great reviews about it so i gave it a try as well :) i had not one stretch mark !! you can purchase it on echemist :) Congrats on your pregnancy !! love your Vlogs :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Brzmi ciekawie :) Czekam na jakas szersza opinie :)
    Zapraszam na nowe posty i do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń