Przeprowadzka?

Mówiłam już o tym kiedyś, że nie lubię przeprowadzek. Zawsze kojarzą mi się z noszeniem ciężkich pudeł i wąskimi klatkami schodowymi. Szczęście mają osoby mieszkające na parterze, a co mają począć ci na czwartym piętrze? 

Rozwiązanie wypatrzyłam na ulicy:) 

Wynosimy wszystko oknem!
Prawie jak straż pożarna. Moim zdaniem świetny pomysł:) 
Ktoś szuka inspiracji na biznes w Polsce? Pamiętajcie, że zyskami dzielimy się na pół:)

Pozdrawiam i do usłyszenia
Agi

50 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :P IDe nerwów i sił zaoszczędzone...

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja w ciagu roku przeprowadzalam sie 5 razy! ile rzeczy sie zmarnowalo, zgubilo itd...jak maly pożar.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł, ja się przeprowadzałam ok. 6 razy, więc wiem ile to sił kosztuje...

    OdpowiedzUsuń
  4. W DE też tak się przeprowadzają. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. w Nl również to jest popularne. Śmieszny widok jak pudełka jeżdżą po drabinie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znoszenie to jeszcze, gorzej z wnoszeniem:p do dzis pamietam ile osob pomagalo nam wniesc wszystkie nasze rzeczy na czwarte pietro a malo ich nie bylo ;) swietny pomysl!

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha, widziałam coś takiego w Paryżu, mega :)

    ps. Śniłaś mi się dzisiaj! Zupełnie nie wiem dlaczego. Byłyśmy razem w Londynie na 4-dniowej wycieczce i chodziłyśmy po sklepach (ale nie weszłyśmy do jakiegoś outletu z biżu, bo bałaś się, że już stamtąd nie wyjdziemy), a potem oglądałyśmy jak ludzie latają ze wzgórza na wielobarwnych balonikach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ dziewcyzny za dużo o mnie myślicie;) podobno tego dnia śniłam się, aż trzem osobom:)

      Usuń
  8. Już myślałam, że to czeka Ciebie! Dziękuję, że umieściłaś u siebie link do "Stara Warszawa i Powstanie Warszawskie 1944" - nie wiedziałam o istnieniu tego bloga! Pozdrawiam serdecznie, A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Haha :D Ciekawa jestem tylko czy łóżko im się zmieściło :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez mieszkam w Uk i podczas naszej przeprowadzki pare lat temu tez musielismy pare rzeczy przez okno przenosic (mimo, iz mieszkalismy na parterze!) z prozaicznego powodu - drzwi i korytarz byl za waski i latwiej bylo through window :D

    OdpowiedzUsuń
  11. niezły pomysł, na pewno o wiele szybszy niż wnoszenie klatką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. we Francji często to widziałam, bo inaczej się nie da z tych małych mieszkanek i ciasnych klatek schodowych :>

    OdpowiedzUsuń
  13. rewelacja, super pomysł w blokach gdzie nie ma windy... od razu do samochodu hehee :):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł :D W pierwszej chwili już myślałam, że Ty się przeprowadzasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobry pomysł :D, ja bede się przeprowadzać na 4 piętro wiec musze to przemyśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas na Cyprze tez jest to popularny sposób, zwłaszcza ze klatki schodowe i windy są bardzo wąskie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pierwszy rzut oka myślałam że to straż pożarna ;D
    Bardzo Fajny pomysł . ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł, ile nerwów można zaoszczędzić ;)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjny pomysł, nie trzeba biegać po schodach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomyślałabym, że to jakiś pożar.... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. juz myslalam ze zmieniacie mieszkanko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie w Brukseli to jedyny sposób na przeprowadzkę- niestety klatki schodowe i drzwi są za wąskie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. W Paryżu zwróciłam na to uwagę, tam po prostu nie da się wynieść mebli przez klatki schodowe:) fajnie to wygląda jak na takich platformach zjeżdżają meble na ulicę!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. hehe bardzo dobry pomysł ;) i jak wygodnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  25. A jak wersalka nie wejdzie oknem? :D

    OdpowiedzUsuń
  26. W Paryżu maja taki sam sprzęt, fascynujące zjawisko, można oglądać godzinami zjeżdżające meble w dół. Mam tylko nadzieję, że nic nie spadło z platformy z 4 piętra... ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. tutaj w Holandii też tego używają, ale myślę, że głównym powodem jest to, że tutaj klatki schodowe w typowych kamienicach są bardzo wąskie i praktycznie niemożliwym jest wniesienie po nich sofy na przykład ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Haha, świetnie to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  29. hahaha, niezłe :) / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. dobre :D choć ja nie wykorzystam, bo mieszkam na parterze ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. No w Holandii to również standard. Klatki schodowe są tak wąskie i strome, że czasem trzeba okno wyjąć, żeby przetransportować na przykład kanapę :O

    OdpowiedzUsuń
  32. są takie rzeczy,których nie da się wynieść drzwiami :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hahah dobre :D albo można tak na wściekłą żonę i wszystko wywalać przez okno :D Albo też można na sznurku spuszczać przez okno... :D Ale jak to zobaczyłam to przypomniało mi się jak w dzieciństwie ojciec mojej koleżanki wołał ją do domu żeby poszła po zakupy...tej się nie chciało iść na górę po rzeczy co miała wziąć (m.in. jakże modny wtedy SYFON) a mieszkała na 4 piętrze... Więc Ojciec spuścił jej te rzeczy na wędce haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam syfony...ostatnio widziałam zestaw do kupienia w sklepie;) Pamietam jak mama wysyłala nas po naboje do pssa:) świetna historia

      Usuń
  34. Hehe śmiesznie to wygląda :) Przeprowadzacie sie do domu czy do większego mieszkania ?
    Zapraszam do siebie :) http://lovebeautyworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. To samo widziałam w Belgii- świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  36. Hahah, no pomysł mnie rozwalił, może jak będę miała pieniądze na własny interes zaczerpnę rady u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń