Trójząb, czyli Bourjois Intuitive Liner 3-end felt-tip eyeliner

Był na mojej liście zachcianek i po kilku nieudanych próbach znaleźniega go w drogeriach w końcu udało mi się go dorwać w Bootsie klik
Budowa piaska jest zainspirowana słynną malarską techniką sztuki malowania "rozsianymi" kropkami, czyli pointylizmu. Intuicyjny liner tworzy przerywaną, perfekcyjną, intensywną w kolorze linię.

Możemy go używac na dwojaki sposób: do robienia tradycyjnych kresek, bądź do zagęszczania naszch rzęs przez wciskanie linera pomiędzy włoski u nasady, co optyczne je zagęści i wydłuży. 

Liner powinien ułatwić malowanie jaskółek, ale w moim przypadku wcale tak nie jest...nie wiem, może dlatego, że sztuki malowania kresek uczyłam się ich na żelowym eyelinerze i zawsze koszystałam z pędzelka? Udało mi się, ale męczyłam się chyba z 5 min
 Na pozytywną stronę lubię go za wypełnianie przestrzeni między delikatnymi włosami rzęs. Tu sprawdza się dobrze, bo moje są dośc jasne i potrzebują trochę koloru:)


Muszę napisać, że nie rozmazuje się i na moich powiekach trzyma się naprawdę długo bez konieczności poprawek. Czerń jest głęboka, intensywna i nie bleknie.

Nie wiem, czy kupiłabym go ponownie, ale może osobie, która jest totalnym nowicjuszem kreskowym ten pisak będzie idelany? 

Pozdrawiam i do usłyszenia
Aga

39 komentarzy:

  1. Fajniusi, marzę o Loreal Super Liner Purple Black

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda podobnie jak Clarins 3 dots z tym,że chyba drobniejsze ma te ząbki:P Ja lubie takie wynalazki, fajnie własnie zagęszczają linię rzęs:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny mi napisały, że jest odpowiednikiem Clarinsa i dlatego spróbowałam. Cieszę się, że nie kupiłam droższego:)

      Usuń
  3. Ja używam jedynie eyelinerów żelowych, albo takich w pisakach, bo są najwygodniejsze i najszybsze w obsłudze. Najlepszy z flamastrów był u mnie MeMeMe i zdecydowanie mogę go polecić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy, nie slyszalam o nim wczesniej. Ja kompletnie nie radze sobie z kreskami, zazwyczaj maluje miekka kredka a jaskolki przypominaja raczej gawrony;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, eyelinery to dla mnie czarna magia kiedyś była, ale odkąd zabrałam Mamie eyeliner sensai życie stało się łatwiejsze- polecam, tym chyba każdy ładnie zrobi kreski :-).

      Usuń
  5. Ja uwielbiam żelowe linery. Mój ukochany Bobbi Brown :) Teraz mam Shu Uemura i tez jest fajny :)
    Choć ten mogłabym kupic jako cos nowego do przetestowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BB to mój pierwszy i zawsze będzie w moim sercu:)

      Usuń
  6. ja wciąż szukam idealnego eyelinera..... / piękne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Bobbi brown, albo Maybeline. Dziękuję za komplement

      Usuń
  7. Może mnie podpisuje. Nie lubię wolnych przestrzeni wokół rzęs. Taki pisak jest poręczny, i zawsze w ciagu dnia można szybko zrobić poprawki, bez konieczności szukania pędzelka.

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmmm ja robię kreski kredką i wystarcza mi to póki co :) jednak to pisaków trzeba mieć wprawę ;) a Tobie na zdj ładnie wyszły :*

    OdpowiedzUsuń
  9. ja uwielbiam do robienia kresek eyeliner z MySecret :) kosztuje 6zł a jest o wiele lepszy niż inne droższe jakie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jednak pozostanę przy tradycyjnych linerach ;) Raczej nie potrafiłabym obsłużyć tego cudaka :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Czego te firmy teraz nie wymyślą;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy, takiego jeszcze nie spotkałam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się z nim jeszcze nie spotkałam, ale nie wiem, czy bym się skusiła. Niby ciekawy pomysł, niby fajnie wygląda, ale nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy jeszcze nie korzystałam z pisaka do kresek, przyzwyczaiłam sie już do tradycyjnych eyelinerów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, że można nim łatwo zagęścić rzęsy:) Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śmiesznie wygląda :) Ale spróbowałabym, tak z ciekawości :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny patent, jeżeli chodzi o zagęszczanie rzęs, ale pewnie są łatwiejsze sposoby na malowanie tradycyjnej kreski :D

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy produkt, nie znałam go wczesniej...

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aga kreska doskonała!
    Ja robię kleksa niezależnie od tego jak bardzo się staram.
    Nawet gdy po długiej męce i poprawkach jedno oko jako tako wygląda, to na drugim na bank będzie plama :(
    Eyeliner jest ze mną niekompatybilny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz ćwiczyć:) ja też z wprawy wyszłam:(

      Usuń
  20. Ja jestem nowicjuszem i nie wierzę, że cokolwiek mi jeszcze pomoże :P Raz kreska się uda, a raz nie. Loteria :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem nowicjuszką i wolę się pomęczyć ale w końcu się nauczyć :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym dojść do takiej wprawy, ale póki co pocieszam się tradycyjną kredką. A i to nie zawsze mi wychodzi ;) Praktyka czyni mistrza...

    theporcelainbeauty.blogspot.co.uk ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo tu sympatycznie ; )
    moze obserwujemy ? http://camode.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam ale chciałabym wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  25. o wygląda ciekawie :) chętnie bym go sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie przepadam za takimi innowacjami, przeważnie mają służyć ułatwianiu a to właśnie ich obsługi trzeba się na nowo nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, Ty sobie na pewno byś poradziła

      Usuń
    2. ale co bym się namarudziła to moje :D

      Usuń
  27. masakra, nie wiedzialabym jak się zabrać do kreski z taka innowacją w dłoni ;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmmm... Ja używałabym go do zapełniania przestrzeni między rzęsami, jest to świetny sposób i jestem bardzo ciekawa jaki dałoby to efekt.

    OdpowiedzUsuń
  29. off topic
    Aguś a może jakis konkurs zorganizujesz? :>

    OdpowiedzUsuń
  30. Kuszący! Faktycznie fajnie by było móc zagęścić nim rzęsy. Super.

    OdpowiedzUsuń