Targi dla mam i bobasów TheBabyShow w Kensington Olympia 2013

Rok temu zdałam Wam sprawozdanie z tej imprezy z zaokrąglonym brzuchem link. Dziś przychodzę do Was nową partią zdjęć i ciekawostek. Nie chcemy się powtarzać z tym co już widziliście, ale może coś Was zaintryguje.
But się nie zgubił, ale James nie lubi nosić nic, szczególnie na tej stopie:)
Sofa dla malucha hahah

Biżuteria, którą można gryźć do woli link
  
 Gumowe siedziska do skakania link

Przepiękne kolorowe ubranka z fantastycznej jakości materiałów szwedzkiej firmy Me&I link
Chyba wszystkie moje kumpele używają tych śliniaków link

Jeden z najbardziej oryginalnych pomysłów jakie ostatnio widziałam, to zestaw do domowej przetwórni jedzenia z torebek link 
I coś na zbliżające się chłodne dni i przeziębienia;
aspirator
delikatny olejek udrażniający nosek
smoczek ułatwiający oddychanie
smoczek do dawkowania lekarstwa
nakładka na butelkę z olejkami ułatwiającymi oddychanie
 Wszystko możecie sprawdzić tu link
Był czas na przekąskę...może dwie
Wystawcy
 i plan wykładów
Oczywiście wszystkie informacje możecie sprawdzić na ich stronie:

Zapraszam Was też na film z krótką relacją z tej imprezy.
Jest to miejsce, które polecam odwiedzić osobom, które są w trakcie przygotowywania wyprawki dla pociech. Możecie zapisać się na zajęcia przygotowywujące do porodu, pływanie,  znajdziecie tu też odpowiedzi na wiele pytań, które mogą Was dręczyć. 
Przez caly weekend organizowane są rozdania wielu niespodzianek i generlanie dużo się tam dzieje. Ceny towarów/usług są naprawdę rożne i zazwyczaj niższe niż w sklepach. 
Niestety koszt biletu wstępu jest duży i trzeba szukać ofert.

42 komentarze:

  1. Gumowe siedziska fenomenalne ;) sama bym sobie takie kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoczki i ciuchy fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. biżuteria to jest to! i te maskotki do skakania, słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raj dla mam z bobasami! Aż wierzyć mi się nie chce, że ten czas tak szybko przeleciał:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajowe targi! chociaż sama niestety nie jestem mamą, odwiedziłabym chętnie.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi sie pomysl ze smoczkiem do dawkowania lekarstwa. Ile ja sie nagimnastykowalam zeby syropek podac maluchom a taki smok by napewno pomogl ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podaję przez smoczek od butelki. Bardzo łatwo i wygodnie, szczególnie gdy maluch jest już śpiący :)

      Usuń
    2. Ja podaję przez smoczek od butelki. Bardzo łatwo i wygodnie, szczególnie gdy maluch jest już śpiący :)

      Usuń
  7. Fajna sprawa takie targi. Szczególnie zaintrygowała mnie ta sofa dla dzieciaków;], no i te maskotki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy pomysł na posta :3
    Naprawdę fajna sprawa.
    Świetny blog, pozdrawiam gorąco <3

    Może obserwujemy? Ja już :3
    http://niesymetrycznieo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne miejsce . Mam nadzieje że sama będę miała niedługo okazje żeby takie targi odwiedzić :) tym bardziej że w marcu w Polsce w Gdyni się takowe odbędą .
    http://funnylund.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ten twój synek jest przystojny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha świetny ten naszyjnik :D
    Dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać, że macierzyństwo Cię odmieniło. Zawsze byłaś radosna i sympatyczna, ale odkąd urodził się James swoim optymizmem i blaskiem mogłabyś poczęstować 10 osób i jeszcze by zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! Pamiętam Twój filmik z zeszłego roku, wtedy jeszcze nie było Twojego malucha!! Zapraszam Cię też na mojego młodego bloga! c: Jesteś moją inspiracją! <3 http://aniaq14.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej ile cudeniek dla dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestes przesliczna mama! Bardzo pasuje do Ciebie ta rola, wygladacie z Jamesem przeslodko!
    www.horabiksblog.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne i bardzo oryginalne rzeczy dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi sie najbardziej podoba biżuteria do gryzienia :) haha kto na to wpadł :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie miałaś. Już się nie moge doczekać kiedy to ja będę takie coś przeżywać :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ on już urósł ! :D

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. ale Twoja dzidzia szybko rosnie! Pieknie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  21. Czym Ty go karmisz?Jedzeniem z tubki?OMG

    OdpowiedzUsuń
  22. "Chyba wszystkie moje kumpele używają tych śliniaków" :D:D:D Dobrze, że moje kumpele ich nie używają! :))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepraszam a czy na te targi ojcowie nie mieli wstępu?? Jak tylko dla mam i maluchów...

    OdpowiedzUsuń
  24. My też do pewnego czasu nie nosilismy butów:) wszystkie rodzaje obuwia były natychmiast zdejmowane ze stópek:) teraz trochę się to zmieniło,zrobilo się chłodniej i nie wypada nie założyc obuwia.

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudownie, chyba wielkie przeżycie, wrócić z synkiem na rękach :) Naszyjnik - super pomysł. Wciąż "migają" mi gdzieś Twoje zadbane dłonie, zastanawiam się, jak teraz dbasz o ich formę. Czy używacie zmywarki na co dzień, jeśli mogę spytać? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba najbardziej urzekające są te wielgachne meble i ..gumowe wierzchowce? Zabawki?
    Podobne widziałam tutaj u siebie, do kolan. Moja chrzesnica uwielbia takie zabawki : )
    ciekawe targi, chętnie bym się na takie wybrała. : )
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Pamiętam ten zeszłoroczny wpis :) Niesamowite jak wiele się zmieniło od tego czasu! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wydaje mi się, że targi w Uk są dużo lepsze, niż te robione u nas w PL (przynajmniej we Wrocławiu)..jest dużo wiecej ciekawszych produktów..
    a James jaki duży chłopczyk już:)słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetne te śliniaki! A jaki wybór! :0

    OdpowiedzUsuń