Pizza z filmu

Pod moim ostatnim filmem w Foodbookiem pokazałam Wam domowej roboty pizzę. 
Dostałam dziesiątki wiadomości z prośbą o przepis na ciasto. Nie pozostaje mi nic innego jak podzielić się z Wami moim "sekretem".
Mieszanka mąki, oleju, drożdży i soli pochodzi z torebki i jest ogólnie dostępna w każydm supermakrecie.
 Nie wiem czy to proporcje składników, czy ich jakośc (wątpię, żeby była jakaś specjalna), ale pizza wychodzi zawsze i jest fantastyczna. Muszę też powiedzieć, że o tym wynalazku dowiedziałam się od koleżanki.

Nie wiem czy takie zestawy są dostępne w PL, ale poszukajcie;) Torebka kosztuje niecałego funta.

pozdrawiam Was i do usłyszenia
Aga

43 komentarze:

  1. Ja mam swój ulubiony przepis na ciasto na pizzę, które wychodzi zawsze i zawsze idealnie smakuje :)
    http://cook-yourself.blogspot.com/search/label/pizza

    Spróbuj :)) a może i Tobie posmakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę sama zrobić ciasto, zwłaszcza, ze jest banalne. A wynalazek ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. 365 kcal, jak napisano na opakowaniu i co widać na zdjęciu ;))

      Usuń
  4. I to mi sie w Tobie wlasnie podoba :) Nie sciemilas ze wynalazlas jakis super przepis, tylko sie przyznajesz bez bicia ze to z torebki :) Pozdrawiam xx :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra torebka, nie ejst zła:)

      Usuń
    2. oj prawda :) Szczerze mowiac to nie myslalam ze sklad bedzie taki czysty, tzn. maka i drozdze bez zadnych konserwantow.

      Usuń
    3. Nie wiem co ludzie mają z tym, że coś jest z torebki.(tzn nie mówię, że autorka wypowiedzi ma, ale sporo ludzi tak) Wyrobić ciasto i tak trzeba, o tyle mniej że nie trzeba zważyć mąki np.

      Usuń
    4. Aleno, nie chodzi o to że z torebki, a raczej o to, co ta torebka zawiera. Oleju palmowego nie użyłabym w życiu sama robiąc pizzę. To paskudztwo. Aga zaszalała, mam nadzieję, że następnym razem zrobi pizzę sama:) Czasami jednak człowiek czasu i sił nie ma, to wtedy takie wynalazki pomagają.

      Usuń
  5. a mowilas tez w filmiku, ze pieklas buleczki, tez z tego gotowego ciasta? bo podalas na sniadanko swiezutkie, a wiadomo, ze rano mamy malo czasu na wyrabianie ciasta, odczekanie az wyrosnie, potem formowanie buleczek, wrzucanie do pieca i czekanie az sie zrobia:) ja planuje zrobic buleczki wlasnie z przepisu na pizze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepiach można kupić mieszankę maki i drożdzy, która trzeba ugniatać i czekać aż ciasto wyrośnie. Przygotowanie bułek zajęło mi ok 2h

      Usuń
  6. nie widziałam takiego czegoś u nas ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Aguś ja mam przepis na pizze - wielokrotnie sprawdzony - który wychodzi znakomicie a jest bardzo prosty. Umieszczę go kiedyś na swoim blogu.
    http://funnylund.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze wyprobowac ten mix. Ja od niedawna robie pizze z przepisu gino d'campo i tez jest niesamowicie prosta i dobrze smakuje - to pierwsza wlasnej roboty pizza, ktora mi wychodzi i jest smaczna. A potrzebujesz tylko 300 strong maki, 3 lyzki oleju, opakowanie drozdzy blyskawicznych i 140 ml cieplej wody. Ciasto wychodzi elastyczne i nadaje sie na cieniutka pizze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Gino, szczegónie w programie Celebrity Juice

      Usuń
  9. W wakacje pracowalam w fabryce, w ktorej robia te platki Dorset Cereals
    www.horabiksblog.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BARDZO BARDZO BARDZO BARDZO ciezko, jeszcze za najnizsza stawke :)

      Usuń
  10. U nas jest dostępny "Pomysł na PIZZERINKI" i tam w torebce jest zarówno mieszanka do ciasta (dodajemy tylko wodę i mąkę bodajże) oraz do sosu. Pizza również zawsze wychodzi bardzo fajnie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam pizzę,nawet zaliczyłam jedną wczoraj :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tez wolę swoje własne ciasto zwłaszcza że go nie muszę sama wyrabiac tylko mój Kitchen Aid :) ale może kiedyś spróbuje tego magicznego proszku na ciasto pizzowe

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo matko ale super sprawa , jutro idę szukać tego wynalazku w Morrissonie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam swietny przepis od mojego znajomego, ktory pracowal we wloskiej pizzerii w Londynie;
    2 plaskie lyzeczki drozdzy, 175ml wody, 75 ml mleka, troche cukru, szczypta soli.
    Drozdze wymieszac z mlekiem i woda, dodac cukier i odstawic na 15 minut. Nastepnie dodac troche maki i sol, wyrabiac i dodawac make az bedzie odchodzilo od reki, dluuugo wyrabiac, wtedy pizza jest idealna.
    Nie napisze ile trzeba maki, bo to jest zalezne od jej typu itp. najczesciej jednak wsypuje ok 3 szklanki przez cale wyrabianie, dodaje po troszku. Pizza zawsze wychodzi mi z tego przepisu idealna, jak dla mnie na razie nie ma idealnej pizzerii w Londynie, choc wybieram sie do Santa Maria i mam nadzieje, ze to sie zmieni ;d.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pomysł! Może i ja skuszę się na domową pizzę, pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepsza jest pełnoziarnista pizza zrobiona w domu ale musi być bardzo wysoka temp pieczenia i wtedy trzeba zamiast wody albo mleka z cukrem- czy czego tam używacie do rozrabiania drożdży wlać piwo. Zostawić ciasto w lodówce co najmniej na 4 dni albo włożyć do zamrażalnika. Inaczej nie wychodzi kruche, tylko mocno drożdżowe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Aha!A ja myślałam,że ciasto robisz sama...!:-)Mimo tego-dzięki!Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy itp.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zawsze wolę robić sama, jakoś nie wierzę w ciasto z torebki.. Choć w sumie to ciasto wydaje się być w porządku, bez zbędnych, chemicznych dodatków.

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej wolałabym sama zrobić ciasto chyba,że nie ma się na to czasu

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ciasto robisz sama, sama je ugniatasz i potem pieczesz, w torebce masz normalne składniki, tylko wygodnie odmierzone...

      Usuń
    2. Robiac ciasto samemu, nie uzywa sie oleju palmowego. Jego zawartosc w tej torebce jednoznacznie ja dyskwalifikuje i sprawia, ze staje sie typowym "produktem z torebki"...

      Usuń
  20. Aga a napisz proszę jak robisz tą przepysznie wyglądającą zapiekanke z brokułęm plis plis plis pliiiis :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Agnieszko! :)
    Czy myślałaś kiedyś może, żeby wprowadzić na swój vlog lekcje angielskiego? Chodzi mi o taki "prawdziwy" angielski, a nie książkowy. Wszyscy wiemy, że to co wynosimy ze szkół, rzadko kiedy pokrywa się z językiem używanym przez anglików.
    pozdrawiam,
    stała czytelniczka i widzka
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł rewelacyjny, popieram, dołączam się!

      Usuń
  22. Gdzie kupilas ta deske w kształcie serduszka? :)) Boska jest:)
    http://beperfectlyhappy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny skład,będę zerkać w Tesco :)

    OdpowiedzUsuń