FAQ: Teaching assistant

Every day I receive a few messages with questions: What does my job look like? and how can I become TA myself? I'm not going to talk about my own workplace but I found some useful information. Obviously if you are planing to be a TA in UK, you need to understand the text below...

Teaching assistants (TAs) usually work with a teacher in their classroom, making sure pupils get the most out of lessons (eg, by helping them find their way around a computer). 
The teaching assistant takes on tasks that allow the teacher to concentrate on teaching (eg, by preparing the classroom for lessons and clearing up afterwards). To support pupils with particular individual needs, some teaching assistants work one-to-one, while others work in small groups.
Many schools employ teaching assistants with particular specialisms, including literacy, numeracy, Special Educational Needs (SEN), music, creative arts and bilingual TAs (where the first language of significant numbers of children is not English).
Experienced and specially-trained teaching assistants can be expected to supervise a class for a teacher who is off sick or undertaking training. While every class must be allocated a qualified teacher, Higher Level Teaching Assistants (HLTAs) would be expected occasionally to lead a lesson.
Teaching assistants must be trained to a level matching their responsibilities. It's up to local education authorities and individual schools to decide on exactly what qualifications and experience they expect from someone applying for a teaching assistant post. But for entry level, you will usually need to:

  • show you have good reading, writing and numeracy skills
  • have taken/be willing to take the local authority run Teaching Assistants' Induction Programme 
  • have some experience of working with children of the relevant age
Tomorrow I will give you some websites and explain how to look for this type of job. Good luck everyone:)
Agi

52 komentarze:

  1. Dzięki Agi za informacje. Mam tylko jeszcze jedno pytanie- jak cała sprawa ma się do obcokrajowców? Mój szwagier jest TA ale on jest Anglikiem, więc sprawa z nimi wygląda inaczej. Jakieś konkretne certyfikaty językowe są potrzebne? Dzięki i pozdrawiam :) xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wytłumaczylam w następnym poście:)

      Usuń
  2. Aga, a Ty skończyłaś jakieś studia? Czy TA musi ukończyć jakiś specjalny kierunek? Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skonczyłam studia, ale nie nauczycielskie...mialam duże doświadczenie

      Usuń
  3. Świetny post, dzięki wielkie. Pewnie wiele osób teraz zastanawia się nad podjęciem pracy jako TA :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele rozjaśniło :) Świetny post, super informacje, nie mogę się doczekać jutrzejszego :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pracowalam dla Summer School (EFL teacher i senior teacher),to tez jest dobry pomysl na zarobienie dodatkowych poeniedzy w wakacje. Jesli ktos nie ma uprawnien do uczenia moze pracowac jakos actvity staff. management itd. Aga, 'What does my job looks like'- przepraszam ale to takie moje pet hate/ Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. What does my job look like! ;)

      Usuń
    2. Jak już się chcesz czepiać, to chyba 'what does my job LOOK like'

      Usuń
    3. Przepraszam, literowka, dopiero teraz zauwazylam. I to nie jest czepianie sie, nie napisalam przeciez nic zlego, ublizajacego ani zlosliwego. Jest to bardzo typowy i popularny blad i tyle. Mysle,ze Agnieszka nie odbierze tego jako zlosliwosc. Tymczasem wracam do czytania postow i NIE umieszczania komentarzy.

      Usuń
    4. Czepialscy, a nie "HOW does my job look like"? ;)

      Usuń
  8. Hej wyczytałam że jesteś z Białegostoku szukałam na stronce twojego E maila ale nie mogłam znaleźć w tym roku mam ślub swój może masz jakiegoś poleconego fryzjera czekam na radę od Ciebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj fyzjer przyjechał z Londynu...nie znam nikogo godnego polecenia...

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga, tell me ... Is it possible to be a teaching assistant without having teaching studies? In Poland even if you want to be an assistant at kindergarden you neeed a special qualfications, that's why I'm shocked :-).

    OdpowiedzUsuń
  11. I wish I had a TA in my classroom :) It would be so much easier to conduct a lesson :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas taki asystent nauczyciela jest w przedszkolach :-) W szkołach się z tym nie spotkałam. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce jest to odpowiednik nauczyciela wspomagającego i w "specyficznych" szkołach jest on jak najbardziej zatrudniany.

      Usuń
    2. Pisząc szkoły "specyficzne" masz na myśli chyba szkoły specjalne lub z oddziałami integracyjnymi.
      Mam nadzieję, że Polska również dojrzeje i będzie w stanie stworzyć to, co dzieje się na Zachodzie, że nie ma odrębnych szkół dla dzieci pełno- i niepełnosprawnych, tylko wszystkie chodzą do jednej szkoły i jeśli potrzebna jest pomoc, to jest organizowana, a nauczyciel potrafi pracować z każdym dzieckiem.

      Usuń
    3. Specyficzne szkoły czy nie. Dużo się widzi właśnie integracyjne, gdzie dzieci mają możliwość uczyć się od pełnosprawnych, pomagać im, a to bardzo ważne w wychowaniu.

      Usuń
    4. Patson nie zgadzam się zupełnie z tym co piszesz...nie wiem czy przez niepełnosprawne, myślisz o osobach mających problemy z poruszaniem się? Te osoby rzeczywiście powinny być w szkołach integracyjnych, ale jeżeli dziecko ma też problemy w nauce, bądz inne upośledzenia i opóźnienia w rozwoju, nauka w tradycyjnej szkole, niestety może zaszkodzić. Przykładów z mojej pracy mogę ci tu wymienić dziesiątki...

      Usuń
    5. Patson w Anglii sa szkoły masowe ( mainstream ) i szkoły specjalne które dzieła się na SLD ( severe learning difficulties) - dla dzieci głęboko upośledzonych i MLD ( moderate Learning difficulties) - dla dzieci upośledzonych w stopniu umiarkowanym i lekkim .
      Dzieci z głębokim uposledzeniem musza chodzić do szkoły specjalnej , natomiast dzieci z umiarkowanym lub lekkim uposledzeniem mogą chodzić do szkoły masowej , decyzja naogol zależy od rodziców , pisze naogol bo w niektórych regionach Anglii dzieci uposledzone lub z Learning difficulties musza przejść egzamin kwalifikujacy je do szkoły masowej , jeśli się dostaną szkoła występuje o dofinansowanie żeby zatrudnić pomoc 1:1 dla takiego dziecka .
      Wiec nie wiem skąd masz wiadomość ze nie ma na zachodzie odrębnych szkół i to ze nauczyciel umie pracować z każdym dzieckiem , bo to jest bzdura , nauczyciele pracujący w szkołach specjalnych zostali do tego odpowiednio wyszkoleni , kilka razy w roku wysylani są na dodatkowe kursy , nauczyciel szkoły masowej nie ma pojęcia jak pracować z dziećmi uposledzonymi , naogol nie ma nawet pojęcia o znakach Makaton .

      Usuń
  13. Kompletnie nie rozumiem angielskiego (Ich studiere Germanistik ;-)), ale cieszę się, że napisałaś nowy post :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich studiere Germanistik auch aber trotzdem verstehe ich alles. To żadna wymówka, ponieważ w dzisiejszych czasach znajomość co najmniej 2 języków obcych (najlepiej te europejskie czyli angielski, niemiecki i francuski) to absolutne minimum!

      Agi, jeśli nie wypali mi praca w Niemczech, to przyjeżdżam do UK! Mam wykształcenie pedagogiczne, więc może spotkamy się kiedyś w szkole =).

      Usuń
    2. Tak, tak, minimum. Niektórzy nie mają "zdolności" do języków obcych i co? Aaaa nie... Przepraszam. Przecież dla Ciebie nie liczy się żadna "wymówka". W skrócie, nie szanujesz ludzi którzy nie znają tych Twoich dwóch języków...a ci którzy nie znają żadnego to dla Ciebie totalna porażka. Trochę brzydko...

      Usuń
    3. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, "trochę brzydko...". Nie widzę fragmentu, w którym pisałabym, że 'ludzie, którzy nie znają żadnego języka [obcego] to dla mnie porażka'.
      Autorka komentarza studiuje germanistykę, więc jak widać ma talent do języków dla tego też nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poznać również ten najpopularniejszy, ponieważ studiowanie jednego to żadne usprawiedliwienia i nie zmienia faktu, że angielski jest najpowszechniejszym językiem i warto go znać.

      Usuń
  14. dzieki Agnieszko za informacje, nie mogę doczekać się jutrzejszych linków, ja wyjeżdzam do UK w sierpniu, mam 7 lat doświadczenia, od przedszkola, przez szkołę prywatną do gimnazjum, referencje, niebawem dostanę QTS tak więc jestem optymistycznie nastawiona, na początku nie ma problem,u żebym pracowała jako wolontariusz, żeby się wkręcić i poznać angielska szkołę.

    pozdrawiam Cie serdecznie

    kina

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej :) Też jestem nauczycielem i mam swojego pedagoga wspomagającego - pracuję w szkole integracyjnej i w takich klasach zawsze jest drugi nauczyciel który spędza z dziećmi cały dzień (jest na każdej lekcji). Jest to bardzo pomocne;) Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  16. czemu niektóre posty są po angielsku ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ po pierwsze, pod ostatnim postem kilka osób upominało się o tekst po angielsku, a po drugie na początku dzisiejszego postu jest napisane, że Aga dostaje wiele pytań w sprawie swojej pracy i jeżeli ktoś, tak jak ona, chce zostać tzw. "pomocnikiem nauczyciela" w UK, musi zrozumieć poniższy tekst.

      Usuń
  17. Ja bardzo chcialam zostac TA jednak zdecydowalam sie robic cos w kierunku english+history :) a praktyki za rok wlasnie jako TA! Jestem jak narazie optymistycznie nastawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie wpadłam, żeby odpowiedzieć na komentarz pod ostatnim postem dotyczący filmiku po angielsku. Chciałabym tylko wesprzeć autorkę komentarza. Myślę, że byłoby to ciekawe doświadczenie zarówno dla widzów jak i dla Ciebie. Może będzie afera jak pod postem w języku angielskim, a może nie... Wydaje mi się, że sytuacja jak z innymi filmikami - nie każdemu zawsze leży temat.
    If you don't ask (even yourself), the answer will always be no

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana dziekuje ci za te info , to moje marzenie jak narazie robię wolontariat w szkole mojej córeczki ale mam nadzieje ze kiedyś dostanę ram prace jako TA :))) tylko zastanawia mnie jakie są zarobki, ja pomagam w reception

    OdpowiedzUsuń
  20. Agus a czy Ty lubisz swoją prace ?

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszko a czy Ty lubisz swoją prace? Bo ja rozglądam die za praca , ponieważ nie mogę znieść moich menadzerow już i być może przyjrze się bliżej TA. Ja obecnie pracuje jako office adminostrator

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda praca ma dobre i złe strony...ja swoja pracą uwielbiam...

      Usuń
  22. W Polsce też jest forma (wybacz za słowo forma) nauczyciela wspierającego. Wiele szkół z tego korzysta, zwłaszcza w szkołach integracyjnych, kiedy w klasach są dzieci zarówno bez problemów wychowawczych, jak i te z problemami (ruchowymi, ADHD, agresywnymi, z problemami zdrowotnymi: problemy widzenia, słyszenia). Byłam kiedyś na takiej lekcji pokazowej i śmiało mogę stwierdzić: ciężka to rola takiego nauczyciela, ale na prawdę warto. To często jedyna szansa aby dzieciaczki wychowywały się wraz z rówieśnikami.

    OdpowiedzUsuń
  23. and today I finally got the confirmation of qualified teacher status, I am therefore eligible to work at English schools. I do know that they want the candidates to have some experience in working at English schools... it is a little bit confusing, how to get work at school if you don't have any previous experience ...? best wishes

    kina

    OdpowiedzUsuń
  24. I recently read a book 'The trouble with marriage' by Debbie Holt. It's a silly, pink-covered book for woman, one of the kind I always read when I travel and when I am not able to focus on something serious:) But it's main character, Tilly is a Teaching Assistant:) So if you feel like reading something undemanding and you want to learn a bit about being TA - I reccomend this book:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie zostałam zainspirowana do pisania w j. angielskim :D Cudnie, lubię przeglądać tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tez jestem TA w szkole w Londynie , zarobki są kiepskie dla początkującego TA to około 600 funtów miesięcznie , jak ma się NVQ 3 lub inne dodatkowe kwalifikacje to około 900 funtów miesięcznie .
    Cieżko jest o taka prace bo dużo chętnych , ja miałam szczęście , na to miejsce było 60 chętnych , 6 osób zaprosili na interview i z tych 6 wybrali mnie , szok :))))) ja uwielbiam moja prace ,tym bardziej ze mam dwoje dzieci i wszystkie half terms i wakacje wolne i za to płacone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZArobki zależą od szkoły i te 600 funtów to chyba nie za full time...mnie wybrali ze 120 osób...przez tydzień nie moglam uwierzyć jak do mnie zadzwonili z dobrą wieścią...

      Usuń
    2. Ja zarabialam 600 funtów za 30 godzin tygodniowo , to jest w szkole full time dla TA , teraz zarabiam wiecej bo mam NVQ 3 , oczywiście ze zależy od szkoły niektóre szkoły dają tez fringe allowance , moja nie daje , ale na ogół zarobki TA są bardzo niskie w porównaniu z zarobkami nauczyciela , moja koleżanka jako nauczycielka w secondary school zarabia 40 tys rocznie .
      Ja się zamierzam piąć do góry , nie wykluczam studiów nauczycielskich :)
      Pozdro

      Usuń
  27. Wedlug mnie zawod nauczyciela wymaga cierpliwosci, pogody ducha, cierpliwosci, cierpliwosci oraz cierpliwosci. :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Hihi nic nie rozumiem ;D
    Ale jak tylko przyjdę ze szkoły w ruch pójdzie Translator :D

    OdpowiedzUsuń
  29. A może jakieś koleżanki mają polecone może popytasz :)
    ? będę wdzięczna

    OdpowiedzUsuń
  30. w mojej szkole to się nazywa pedagog wspierający. Pracują oni w klasach integracyjnych pomagając dzieciom z dysfunkcjami. U nas pedagog dostaje taka pensję jak nauczyciel.

    OdpowiedzUsuń