Ulice Londynu przed świętami:)

Kilka dni temu znalazłam się w centrum Londynu. 
To chyba choroba blogowicza, ale wszędzie, gdzie jestem, rozglądam się za czymś, co mogę wam pokazać.  Zrobiłam tylko kilka zdjęć. Ponieważ byłam wtedy w pracy, nie udało mi się uchwycić wszystkiego:(( Może choć jedno zdjęcię się Wam spodoba:))
Carnaby Street

Massive miseltoe
kiss kiss?

Wystawy sklepowe







Regent Street


 I powód dla którego, wybraliśmy się na tę wycieczkę...(o tym będzie, odzielny post).


 Selfridges ma chyba najciekawsze wystawy w całym Londynie...a my jak na złość przechodziliśmy drugą stroną ulicy:((

 Puby

Wiem, że zdjęcia zrobione wieczorem, miałyby więcej uroku...przepraszam...
pozdrawiam i do usłyszenia
Agi
Ps. Marzy mi się nowy aparat fotograficzny...może Mikołaj mi przyniesie?  Nie wiem, czy byłam wystarczająco grzeczna:((

19 komentarzy:

  1. mi zawsze glupio zdjecia robic, czuje sie jak japonski turysta, czy tez jego biedniejsza wersja, bo nawet aparatu nie mam, jeno iphona. wiec jak Ci przyniesie Mikolaj moze dwa (pewnie bylas bardzo grzeczna :) to podziel sie... hihi

    swoja droga wystawa w selfridges taka jakas strasznawa. jak zla krolowa sniegu. creepy..

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Londyn w czasie ŚWIĄT...ma niesamowity urok:-) Piękne zdjęcia:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że Londyn już bardzo, bardzo świąteczny! Pozdrowienia z równie świątecznego Krakowa! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. te wszystkie dekoracje takie odmienne bo wszędzie tylko przyozdabiane są ulice lampkami tu jest jednak jakaś odmiana. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie :) aż mi się tęskno zrobiło, bo co roku na początku grudnia byłam w Londynie, a w tym roku nie udało się :(

    OdpowiedzUsuń
  6. klimatyczne zdjęcia, bardzo mi się podobają :) szkoda, że większość polskich miast nie wygląda tak pięknie :<

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak mi się właśnie pomyślało,że te czerwone, londyńskie samochody(jednak ich trochę starsza wersja) kojarzą mi się teraz filmem "Dilwale dulhania le jayenge"(żona dla zuchwałych) a dokładnie z piosenką "ho gaya hai tujhko to pyar sajna" kiedy to właśnie Simran(gra ją Kajol)siedzi w takim autobusie i śpiewa ,że kiedy wreszcie chciała zatrzymać swego ukochanego okazało się ,że był już daleko... ;) ah ten bollywood!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego takich pięknych obrazów nie można spotkać w polskich miastach? Ale widzę że w tym roku Londyn również "bezśniegowy" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł z kalendarzem adwentowym na szybie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie tam :(( też tak chce w polsce... :))


    pozdrawiam i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest magicznie, piękne zdjęcia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Za każdym razem, jak widzę jakiekolwiek zdjęcia z Londynu to aż mi ciepło na sercu się robi <3 No to jest po prostu moje największe marzenie. Ahhh.
    Dziękuję, za to, że wstawiasz też takie zdjęcia. :))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tęsknie za tymi widokami i Londynem :)
    Mi mikołaj przyniesie książkę Bobbi Brown :D Nawet skorzystał ze specjalnego "nieesiowego" rabatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. fantastyczna jemioła! :)

    ja uwielbiam wystawy u Harvey'a Nicholsa, do tej pory jak oglądam zdjęcia to robią na mnie wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śnieg! Może ujrzymy w tym roku parę płatków białego puchu na Święta?! Pozdrawiam świątecznie:)

    OdpowiedzUsuń