Mikołajki

Kilka dni temu porządnie wyczyściłam swoje buty, żeby 6 grudnia z rana znaleźć w nich...

Gavołaj zostawił mi mini niespodzianki w kilku miejscach:) Szkoda tylko, że ja za czekoladą nie szaleje:)) Ale on tak, wiedział co robi:)) 
Dobry humor na cały dzień był zagwarantowany.
Następnego dnia, czekała na mnie niespodzianka od pewnej Mikołajki:))
a w bucie...
Coś, co dziewczynki lubią najbardziej:)
Smakowity łyszczyk z BarryM w kolorze nr11

I złoty lakier z Orly...

Na obrazku widzicie 3 warstwy...trochę słabo kryje, ale pięknie się mieni...idelanie na moją jutrzejszą imprezę świąteczną.
Czy wy byłyście grzeczne?
Buziaki:))

Aga 
x

24 komentarze:

  1. ja sobie sama sprawiłam prezent :) świezutkiego glam boxa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak tak ja byłam jak zawsze i dostałam prezent :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no, no, Gavołaj nie szczędził cukierków:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam dostawać czekoladę ;) (nawet jak aktualnie znajduję się na odwyku..). Kochany Mikołaj, mam nadzieję że i on dostał coś fajnego od "Mikołaja" ;)) Pozdrawiam serdecznie i bacznie obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  5. cukierachy celebrations ;-) pychaaaa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie, że byłam grzeczna :)
    a twoje cukiereczki wyglądają pysznie nawet w butach:P

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne Mikołajki. Ten twój mąż to szaleje za Tobą z miłości. Extra pocieszny był w filmiku, gdzie gotował, normalnie płakałam ze śmiechu jak czytałam co ten google translate tłumaczył.
    Mam do Ciebie 2 pytanka:
    W jakim programie robisz znak wodny na zdjęciach i kolejne pytanie jak radzisz sobie z chamskimi komentarzami na YT??????

    OdpowiedzUsuń
  8. ja byłam chyba bardzo grzeczna, bo dostałam dokładnie to co chciałam :D nie no żartuję dostałam co chciałam, bo większość sama sobie wybierałam u mnie w rodzinie raczej nie przepadamy za niespodziankami, podchodzi do tego praktycznie i każdy sobie sam wybiera co chce dostać ;) bez rozczarowań i zawodów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mężczyźni to są jednak obłędni, żeby dać prezent taki, by to oni byli szczęśliwi - uwielbiam to w nich czasami ;)
    A lakier Orly na pewno wyglądałby rewelacyjnie jako top coat na jakimś mocnym kolorze! Tak czy inaczej prezentów zazdroszczę!

    Btw - Umieściłam Twoje zdjęcie (poniekąd) na swoim blogu, mam nadzieję, że się nie gniewasz, jeśli jednak coś jest nie tak, to daj znać i będzie po sprawie ;) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe Gavołaj :D
    miły gest z jego strony;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny ten lakier:) Zawsze można go nałożyć na inny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepadam za Wami, a Twoje "przeróbki" mężowskiego imienia są super:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dostałam słodycze w szkole, w domu czekała na mnie sól do kąpieli, a sama sprawiłam sobie buty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezencioszki super :) Gavolson świetnie dubluje rolę Świętego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja kocham czekoladę, a zwłaszcza w marsowo-snickersowym wydaniu i pożarłaby wszystko bez zbędnych ceregieli^^
    Fajnie, że masz takiego Gavołaja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. widocznie ja musiałam być naprawdę bardzo niegrzeczna, gdyż nawet o słodycze Mikołaj się nie posilił :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Oo jak słodko :)
    ja dostałam niespodziewaną różyczkę a powinnam rózgę jak już :D i sama sprezentowałam sobie nowy kominek olejki i świeczkę. (tzn czekam na dostawę olejków) jak t tylko będą to pokaże na blogu >zapraszam< :)) http://moniak23.blogspot.com

    nie wiem czemu, ale w tej części roku nie mam jakoś czasu na malowanie paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja byłam grzeczna i cały dzień zbierałam z każdej strony prezenty!:) fajny pomysł z tymi cukierkami:] pozdrawiam Mag:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojeeej! cukierki milkywaye!!!!ale bym zjadłaaaa....a w domu tylko białe michałki =(

    bardzo lubiee Twojego bloga!
    buziaki ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Udany Mikołaj :)

    miluuuutko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny ten mikołaj, tyle słodyczy:) Zapraszam Aga do mnie
    http://monis88.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne zdjęcia agi :) oglądałam film gava na youtubie z moim facetem i oboje pękaliśmy ze śmiechu, musicie być super parą :) pozdrawiamy i zapraszam do mnie

    andziapomojemu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń