Na Małysza

Czy wiecie, że sezon narciarski się rozpoczął? James praktykuje, a ja z nim;)

Nasz synek zaSKAKUJE nas każdego dnia. Kocham jego pomysły i często przyłączam się do zabawy.


Sorry za bałagan w kuchni i wypięte cztery litery (właściwie to osiem), ale inaczej się nie da.


Całujemy Was i życzymy miłej niedzieli. Do usłyszenia:)
Aga&James

27 komentarzy:

  1. Podobno od małego trzeba ćwiczyć :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna zabawa! Widać, że między Wami jest wspaniała relacja ♥

    www.annie97x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sprawilas ze sie usmiechnelam :) jestescie swietni !!!

    pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieci daja tyle radosci i pozytywnej energii. Bylam na urlopie w Polsce i codziennie bawilam sie z moim bratankiem. Dwa i pol roku kochanego szczescia! Tyle smiesznych zabaw, min, sytuacji i slow (te ostatnie powalaly wielokrotnie na lopatki), ze naladowalam baterie na caly rok. Jeden maly usmiech takiego dziecka i czlowiek choc na chwile zapomina o smutkach.

    Wiele razy zastanawialam sie jak to jest, ze znajomi tak zachwycaja sie dziecmi swojego rodzenstwa i ciagle o nich mowia. Oczywiscie to szczescie, ale dopoki nie urodzil sie bratanek, to tego nie rozumialam. Teraz jest moim calym zyciem i radoscia. Jezeli, jako ciocia, tak mocno go kocham, to jak mocna i piekna jest milosc matki do dziecka!
    Milej niedzieli :))

    OdpowiedzUsuń
  5. pozostaje życzyć jedynie wiatru w plecy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie jest pozytywne życzenie... z wiatrem w plecy się spada szybko więc może lepiej wiatru pod narty :)

      Usuń
  6. Ulalala... widzę, że nowe pokolenie skoczków nam się rodzi :)
    Świetny wpis, pomysłowy...

    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. To bardzo fajne, że przyłączasz się do zabawy swojego synka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Great and very fun♥

    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiemy, oglądamy! Ciekawe w jakiej reprezentacji James by wystąpił, może byśmy mieli kolejnego mistrza skoków:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahaha Cudne foty! I te one-piece pj's James'a, jak ja je uwielbialam na moim maluchu. Potem, jak juz mial pare latek, powiedzial, ze woli tylko 2 czesciowe i na tym bylo koniec malych stopek w pijamkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Twoje podejście do wychowywania dzieci. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że uwielbiam jak opowiadasz o swojej pociesze :)

    OdpowiedzUsuń