Baza pod cieine NARS

Skończyła się moja ukochana baza Urban Decay Eyeshadow Primer Potion klik, a że miałam ochotę wypróbować coś nowego, skusilam się na NARS Smudge Proof Eyeshadow Base klik Wybrałam wersję mini, bo makijaż oczu wykonuję dość rzadko. 
 
Powieki to "najtłustsza" część mojego ciała i nawet najlepeszy cień zroluje się na niej po kilku godzinach (chyba dlatego nie maluję tego miejsca najczęściej). 

 Baza ma wygodny aplikator i zwyczajne opakowanie przypominające tusz do rzęs. Sama konsystencja kosmetyku jest kremowa i dobrze rozsmarowywuje się na powiece. Zastyga w kilka sekund i tworzy matowy kanwas dla cieni. Niestety moim zdaniem nie ma tak dobrej mocy przetrwania jak jej poprzednik z UD. Utzymuje cienie w ryzach przez caly dzień, ale mam przeczuice, że latem nie da rady...(może się mile zaskoczę?)
 Nie żałuję zakupu, ale jak mi się skończy (pewnie za rok), to wróce do Urbana:)
Bazę kupiłam tu klik.
Jakie są Wasze ulubione bezy pod cienie?
Pozdrawiam

Aga

Ps. Baza pod cienie to jedno z największych makijażowych odkryć mojego życia, zaraz obok pędzli.

20 komentarzy:

  1. bardzo lubię bazę z e.l.f. i paese - bez bazy u mnie cieni się rolują po 15 minutach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie ArtDeco i tylko ona, bo cała reszta nie panuje nad smalcem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam tego produktu, ale powinnam przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja ufam tylko cieniom z Inglota i nie potrzebuje pod nie zadnej bazy, poniewaz moj make up trwa przez caly dzien na powiekach ;)

    http://enormouslycheap.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam bazę z Lily Lolo i bardo dobrze się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agi, wpadłam ostatnio na świetny artykuł o pielęgnacji cery. Pomyslam, ze może Cie zainteresować http://www.carolinehirons.com/2013/06/routines-cheat-sheet.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja baza z essence właśnie się kończy i szukam jej następcy, zastanawiałam się nad Narsem i UD i chyba właśnie przekonałaś mnie do UD :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem zadowolona z bazy Heana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba wypróbuję :)

    http://aly-supreme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam Lierac Diopti Lisse!

    OdpowiedzUsuń
  11. Artdeco, LimeCrime albo zwykły korektor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja swoje powieki kremuje tłustym kremem babydream dla dzieci bo są tak suche, że schodzi mi z nich czasem nawet skóra...co osoba to problem. Ja bazy stosuję jako cos w rodzaju przykrywacza suchej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aga bardzo gorąco polecam bazę fińskiej marki Lumene. Miałam (czas przeszły, bo odkąd stosuję tą bazę - problem zniknął) wielki problem z tłustymi powiekami. Wszystkie cienie po pół godzinie - rolowały mi się masakrycznie. Ta baza jest naprawdę świetna, cienie wytrzymują mi dosłownie cały dzień na powiekach i ani drgną ! Dodaję link: http://www.ladymakeup.pl/sklep/lumene-beauty-base-baza-pod-cienie-do-powiek.html Pozdrawiam Cię serdecznie! - Justyna

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, ja nie używam żadnej, póki co nie planuję, może kiedyś. Studencki budżet zmusza do cięć w kosztach! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uzywam bazy z Sephory i w moim przypadku sie swietnie sprawdza, testowalam w upaly tez.

    OdpowiedzUsuń
  16. także nie wyobrażam sobie makijażu oczu bez użycia bazy. Kiedyś miałam tą z Gosha i byłam z niej bardzo zadowolona. Teraz używam z Avonu i także się świetnie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze okazji używać bazy, za to zawsze nakładam na powieki odrobinę korektora i to mi wystarcza aby cienie trzymały się cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze okazji używać bazy, za to zawsze nakładam na powieki odrobinę korektora i to mi wystarcza aby cienie trzymały się cały dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie miałam bazy pod cienie a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń