Wypatrzone w łazience mamy

Kiedy pakuję walizkę do Polski, nie wkładam do niej kosmetyków pielęgnacyjnych, ponieważ wiem, że mama ma wszystko i zawsze mnie czymś zaskoczy. 


Tym razem odkryłam fizjologiczną piankę La Roche Posay do mycia buzi. Ładnie usuwa resztki makijażu i zostawia skórę przyjemnie gładką bez uczucia ściągnięcia (pomimo tragicznej jakości wody w kranie). To mini rozmiar, ktory dostała przy okazji zakupów w aptece. 
Ja jako miłośniczka peelingów, nie mogłam przejśc obojętnie obok tego z Tołpy. Jest gęsty, ładnie pachnie. Drobiny ścierające nie są ostre przez co zaliczyłabym go do bardziej delikatnych. Skóra po nim była gładka i zadbana, ale ja chyba bardziej wolę "silniejsze" kosmetyki tego typu.
Na koniec olejek do włosów Mythic Oil. Miałam o nim wspomnieć już kilka razy, ale zawsze zapominałam. Wypełniony sylikonami, ale pięknie nabłyszcza i chroni końcówki włosów. Ma przyjemny zapach i jest naprawdę godny uwagi. Ogromne opakownie jest bardzo wydajne. 

To już wszystko na dziś. Nie planuję zakupu żadnego z powyższych kosmetyków, bo mam ich odpowiedniki w domu, ale jeżeli Wy szukacie czegoś nowego, to naprawdę polecam. 

Pozdrawiam
Aga

24 komentarze:

  1. Faktycznie w łazience Twojej Mamy ciekawe kosmetyki mieszkają :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Agi, u mojej mamy w łazience też stoi ten Mythic Oil, dobrze, że mi o nim przypomniałaś, bo od miesiąca zbieram się, żeby iść i go w końcu kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam właśnie tą piankę z La Roche Posay, ale czeka w kolejce do używania ;) Fajnie, że ją polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja Mamcia tez skrywa skarby w łazience. Ja oprócz nowości kosmetycznych wracam z nadbagazem kilogramów, bo obiadki mamy znikają w minutę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten olejek i czeka na swoją kolej, ale czytałam o nim na prawdę wiele pozytywnych opinii. Moje włosy akurat silikony lubią, więc nie powinnam mieć problemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie szukam jakiegoś olejku do włosów bo mi się arganowy z joanny kończy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też często odkrywam skarby u mojej mamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używam tylko pianek do mycia buzi :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pianki są genialne, tym bardziej w podróży i jak się po prostu nie ma czasu na standardowe mycie twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A gdzie można kupić ten olejek do włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam u fryzjera, ale podejrzewam, że w sklepach z art.fryzjerskimi lub w internecie znajdziesz taniej.

      Usuń
  11. Mam ten olejek, wypatrzyłam go u fryzjera i bardzo go sobie chwalę:) Pięknie pachnie i wygładza włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. ta pianką codziennie rano oczyszczam twarz, całkiem nieźle się spisuje ;) pozostałych kosmetyków nie próbowałam i pewnie jeszcze długo to nie nastąpi bo zapasy nie chcą się zmniejszać...

    OdpowiedzUsuń
  13. Olejek do włosów jest MEGA!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam mythic oil przed tym jak wybuchł boom na ten produkt, był też tylko jeden rodzaj. fryzjer mi polecił, zakochałam się, do tej pory miałam jego 'zerżniętą' wersję innej firmy, też fryzjerskiej, ale cóż...

    OdpowiedzUsuń
  15. Droga Agnieszko i wszystkie czytelniczki!

    Piszę do Ciebie/Was, by zasięgnąć rady, która (jeśli się pojawi) prawdopodobnie uratuje moje ubraniowe życie. Moja najlepsza przyjaciółka organizuje osiemnaste urodziny, będzie to impreza tematyczna. Motyw przewodni to Wielka Brytania i wszystko co z nią związane. Myślę nad tym, w co się ubrać od ładnych paru tygodni i NIC oprócz owinięcia się w ogromnego Union Jacka mi do głowy nie przychodzi. Jeśli masz/macie jakieś propozycje, inspiracje w głowie to proszę, BŁAGAM, uratuj/uratujcie mnie.
    Pozdrawiam,
    Agnieszka 

    OdpowiedzUsuń
  16. chciałam Cię zapytać czy będąc w Polsce odwiedzasz jakieś sieciowe perfumerie typu Sephora, Douglas? Jak oceniasz standardy obsługi/ kompetencje pracowników? Zdarzyło Ci się żeby podsunięto Ci wtedy jakiś fajny produkt lub dowiedziałaś się czegoś ciekawego o jakiś kolorowym lub pielęgnacyjnym kosmetyku? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Musze pobuszowac u mamy następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam male pytanie :) mozesz mi podpowiedziec gdzie najlepiej kupowac kosmetyki do codziennej pielegnacji ? Z dzieckiem pod pacha nie zawsze mam czas i sile szukac :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tą piankę z La Roche Posay, ale wysusza mi buzię. Używam raz na jakiś czas, bo lubię jej zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Peeling maska z tołpy jest super!

    OdpowiedzUsuń