Nie nosisz? oddaj i dostaniesz £5 zniżki

Podczas przeprowadzki pozbyłam się kilku toreb niepotrzebnych ubrań...żałuję, że nie słyszałam o tej promocji wcześniej:( Wystarczy przynieść reklamówkę z ubraniami, których nie nosimy/potrzebujemy, żeby dostać £5 zniżki na następne zakupy.
 Zasady.

Nie wiem, czy podobna akcja jest w PL, ale może przyda się dziewczynom z UK;))

Pozdrawiam Aga

Ps. Mam kuponik i nie wiem co kupić hahaha

33 komentarze:

  1. fajna akcja, w PL ciężko o takie, ewentualnie 2 razy do roku zbiórki odzieży dla potrzebujących, nie wiem jak to jest w dużych miastach, gdzieś widziałam jeszcze pojemniki, ale co się dzieje tak naprawdę z tą odzieżą to nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że u nas takiej nie ma bo akcja jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  3. w PL tez to tak dziala:)

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas też była (albo nadal jest). tylko kupon był na 5zł ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam. Ale zaszaleli ze zniżką ;)

      Usuń
  5. świetna sprawa, ja często oddaję za free sąsiadką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Calzedoni W PL przynosząc stary kostium do recyclingu dostajemy zniżkę 20 zł na zakup nowego :) Akcja trwa chyba już drugi rok, z chęcią z niej korzystam, akurat Calzedonia ma świetnie skrojone kostiumy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety, H&M nie zachowuje się fair - oni je potem sprzedają w biednych krajach, czyli zarabiają na nich. Poza tym uważam, że 5 zł zniżki za reklamówkę ciuchów to kpina, tym bardziej, ze ceny u nich nie należą do niskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w H&M ceny nie naleza do niskich? H&M to jeden ze sklepow gdzie jest najtaniej jak dla mnie.

      Usuń
    2. Moim zdaniem H&M to jeden z tańszych sklepów ;)

      Usuń
    3. H&M faktycznie jest stosunkowo tanim sklepem. Wypada o wiele taniej chociażby w porównaniu z Zarą, ale i tak 5 zł zniżki za torbę ciuchów to mało śmieszny żart bardziej ;)

      Usuń
  8. Jakiej wielkosci reklamowke mam przyniesc? Z ich logo?

    OdpowiedzUsuń
  9. ja też ostattnio miałam taką sytuację, oddałam wszystko potrzebującym

    OdpowiedzUsuń
  10. W Polsce też była ostatnio taka akcja (też w H&M)

    OdpowiedzUsuń
  11. W Kanadzie "recycling" ubran w sklepach H&M wprowadzono na stale. Od jednej "shopping bag" dostaje sie $5 znizki na kolejne zakupy, dzienny limit natomiast to dwie takie torby. Ja juz swoje spakowalam i jakos nie po drodze mi z nimi do sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  12. swietna akcja
    szkoda ze nie slyszlam o niej wczesniej
    a dzieciece ubrania tez mozna oddawac do hm za ten kupon?

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo spodobał mi się twój blog. Wszystkie zdjęcia, które na nim zamieszczasz są bardzo fajne. Oby tak dalej, a z pewnością wszyscy będą wchodzić na tego bloga. Postaram się polecić go w chociaż jednym poście ;) Zapraszam do mnie na nową notkę ♥

    http://blogmadzidobrzeradzi.blogspot.com/

    Na pewno będę tu częściej zaglądać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też nie słyszałam o tej akcji, ale bardzo podoba mi się pomysł :) I rzeczywiście 5zł zniszki w Polsce to przesada i kpina..

    OdpowiedzUsuń
  15. W Polsce jeszcze niedawno (kwiecień) była taka akcja, w H&M za każdą reklamówkę ubrań-nie muszą być ichniejsze, otrzymywało się kupon na 5 zł na zakupy. Jedyne co, można było oddać zdaje się tylko jedną reklamówkę dziennie. Nie wiem czy jeszcze trwa, można zobaczyć czy w sklepie są takie kontenery na ubrania. Akcja mało nagłośniona, dowiedziałam się przypadkiem stojąc przy kasie podczas gdy Pani sprzedawczyni akurat tłumaczyła te zasady komuś przez telefon.

    OdpowiedzUsuń
  16. W Polsce jeszcze niedawno (kwiecień) była taka akcja, w H&M za każdą reklamówkę ubrań-nie muszą być ichniejsze, otrzymywało się kupon na 5 zł na zakupy. Jedyne co, można było oddać zdaje się tylko jedną reklamówkę dziennie. Nie wiem czy jeszcze trwa, można zobaczyć czy w sklepie są takie kontenery na ubrania. Akcja mało nagłośniona, dowiedziałam się przypadkiem stojąc przy kasie podczas gdy Pani sprzedawczyni akurat tłumaczyła te zasady komuś przez telefon.

    OdpowiedzUsuń
  17. U nas też taka akcja była (a może jeszcze jest) taka akcja, tylko, że dostawało się 5zł, a myślę, że jak na siatkę ubrać, to trochę mało.

    OdpowiedzUsuń
  18. Była taka akcja z glamour i dostawało się 15% zniżki do h&m lecz do wydania tego samego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Akcja trwa też w polskich H&M. Regulamin dostępny jest na ich stronie. Rzeczy, które oddajemy mogą być w dowolnym stanie, dowolnej firmy, dotyczy to jednak tylko odzieży. Dziennie można oddać dwie torby na zakupy ubrań (ja przyniosłam w 45l workach na śmieci i nie musiałam przepakowywać, nikt też nie sprawdzał ich zawartości). Za każdy worek dostajemy 5zł zniżki na zakupy za co najmniej 40zł, ale można wykorzystać dowolną ilość kuponów podczas jednych zakupów (np. jeśli wydamy 120zł możemy otrzymać 15zł zniżki). Kupony ważne są do końca czerwca, nie można wykorzystać ich na zakup kart upominkowych. Przed wyprawą do sklepu warto sprawdzić czy nasz H&M bierze udział w akcji, bo nie w każdym możemy oddawać ubrania.

    Podoba mi się ta akcja, robię przegląd szafy mniej więcej raz w roku i zawsze znajdzie się trochę za małych/ zbyt zniszczonych/ nie lubianych/ dawno nienoszonych ubrań. Do tej pory zostawiałam je w kontenerach przeznaczonych do zbiórki odzieży, teraz dostałam za nie kupon, więc w moim przekonaniu akcja jest fajna i oby trwała jak najdłużej.


    OdpowiedzUsuń
  20. Wow super akcja, szkoda, że u nas one nie są popularne :(

    OdpowiedzUsuń
  21. W Polsce również była taka akcja (ok 2 miesiące temu), w tych większych H&M - we wszystkich w Białymstoku :) Ale za siatę ubrań zamiast dostać 5 funtów dostawałaś 5 złotych :) A to już opłaca się troszkę mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. W polskich H&M akcja cały czas trwa i to bzdury, że "sprzedają je potem w biednych krajach". O ile mi wiadomo, jeżeli ubrania nadają się jeszcze do noszenia - są przekazywane osobom z krajów trzeciego świata, a jeżeli się już nie nadają - są poddawane recyclingowi. Fajna akcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ostatnio oddałąm torbę ciuszków kupmeli... Nie mam sumienia wyrzcać brań, chyba że na prawdę są zniszczone.. bardzo uszkodzone ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Do tej pory wrzucałam ciuchy do kontenerów i nie wiedziałam, co dalej z tym robią - czy dają biednym, czy sprzedają do sh z jeszcze biedniejszych krajów (raczej to drugie). Lepsze ciuchy oddawałam znajomym lub kuzynkom. 5 zł to symboliczna zapłata, przy czym nie rozumiem waszego oburzenia, że w o wiele droższym pod względem życia kraju ta symboliczna opłata jest wyższa.

    Cała kampania Conscious jest nastawiona ta tzw. "zrównoważony rozwój". A w akcji zbierania ubrań chodzi o to, że ciuchy wylądują w jednym miejscu, a nie na śmietniku razem z biodpadami. Akcja ma uczyć recyklingować, segregować odpady. A że jeszcze za nie płacą, w sensie PŁACĄ ZA ŚMIECI? Ile puszek czy butelek byście musiały zbierać, aby w skupie uzyskać 5 zł? A czy za utylizację zużytych baterii, nakrętek, czy przeterminowanych leków też żądacie pieniędzy? (Zakładam, że nikt już w Polsce nie wyrzuca leków, termometrów, czy baterii do kosza... Czy słusznie?). Ludzie, opamiętajcie się - pieniądze to nie wszystko!

    Pozdrawiam,
    fashion4ever.pl

    OdpowiedzUsuń