For a normal life by Mark S.

Mark napisał książkę. Ja byłam jedną z pierwszych osób, które miały okazję ją przeczytać.
 
Expresowo czytająca się historia życia Hassana wzruszyła mnie i dała do myślenia.
Jeżeli słowa napisane przez Marka kiedykolwiek ujrzą światło witryny księgarni, to oczywiście dam Wam znać.

Pewnie większość z Was zapyta: Kim do jasnej Anielki jest Mark? Marek to mój przyjaciel z pracy. Z jego inicjatywy nagrałam nawet film w którym opowiada i pokazuje Wam dzielnicę w której się wychował i mieszka.
Druga część z Was pewnie zapyta, dlaczego Wam o tym piszę? Już tłumaczę;) Jestem dumna z Marka.
Lubię artystyczne dusze, szczególnie te spełniające swoje marzenia i posiadające pasje. Lubię też dobrych ludzi, którzy po prostu są i nie oczekują nic w zamian. 

Mam nadzieję, że macie wśród swoich znajomych takie osoby. Dobrze pielęgnujecie Wasze relacje?
Ja czasami przynoszę Markowi polskiego pączka z serem, bo wiem, że lubi, a on poprawia mi humor, kiedy przeokrutnie bolą mnie plecy. Taki z niego żartowniś;)

Na koniec przewodnia myśl książki: Każdy z nas ma prawo do "normalnego" życia i takiego właśnie Wam życzę:)

Pozdrawiam Agi

54 komentarze:

  1. Jasne, ze warto miec takich przyjaciol :) pozdrawiam Cie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może doczekamy tego dnia kiedy zobaczymy ją w księgarni, chętnie bym się skusiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze..a myślałam, że uda mi się pierwszej napisać komentarz :D
    Pozazdrościć przyjaciela i możliwości przeczytania książki ( bo zapowiada się na ciekawą i na prawdę mądrą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjaciel z artystyczną i piękną duszą to ogromny skarb. Potrafi razem z nami zatracić się świecie marzeń i wyobraźni, tak od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. O tym ogromny wpływ na naszą przyszłośc i życie ma miejsce i czas w którym się urodziliśmy.

      Usuń
    2. To lektura całkiem w moim stylu :D

      Usuń
    3. Ja bym jeszcze od siebie dodała ...jeśli mogę oczywiście ;)...ludzi... miejsce, czas i ludzie :) bardzo ciekawie się zapowiada :D chętnie bym przeczytała :)

      Usuń
  6. Naprawdę podziwiam, bo napisanie książki to nie lada osiągnięcie! Ja osobiście też mam marzenie, by napisać książkę, coś co będzie w całości moim pomysłem - nawet jeżeli na końcu wyląduje tylko w szufladzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja przyjaciółka z szkolnej ławki też napisała książkę, jestem z niej dumna i mam wrażenie, że przebywając z takimi osobami w pewien sposób udziela nam się ich sukces ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję ogromną, że uda mu się wydać tę książkę :) Pamiętam z tego filmiku, że opowiadał bardzo ciekawie, więc jestem pewna, że książkę się po prostu "pochłania" :) Bardzo, bardzo, bardzo chciałabym ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wysłałam mu maila z prośbą o książkę w wersji elektronicznej, ciekawe czy odpisze :)
    milion buziaków Aguś dla Ciebie, Gava i Fasolki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powienien...pewnie nie wie co zrobić z taką popularnością hahah

      Usuń
    2. Dobry pomysł podrzuciłaś mi koleżanko :) zaraz sama skrobnę do niego parę słów :P On jest anglikiem prawda ? :)

      Usuń
  10. Serio żartował z tymi nagimi zdjęciami? Już chciałam wysyłać..:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówią, że w każdym żarcie jest odrobina prawdy...wysyłaj

      Usuń
    2. poszło:) half naked wprawdzie ale jednak:)) daj znać co powiedział:)))

      Usuń
  11. Fajnie być jednym z pierwszych czytelników :) Oby Mark odniósł swój mały sukces :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mark powinien zrobić e-booka bo po tym poście pewnie ilość pobrań byłaby zniewalająca :) ja też mam ochotę przeczytać !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale zbieg okoliczności! U mnie na blogu też post o tematyce "książkowej" ;)
    Przeeeeokropnie zazdroszczę Cię możliwości przeczytania takiego noworodkowego wydania książki! To musi być coś niesamowitego trzymać w ręku takie dzieło w powijakach, a potem móc przeczytać pracę swojego przyjaciela, kogoś bliskiego. Też mam kilka takich bliskich osób, ale są daleko ode mnie i widujemy się rzadko. "Przynieść przyjacielowi pączka"- to tak banalnie brzmi, ale sama chciałabym to kiedyś móc swobodnie, o każdej porze dnia i nocy zrobić. Zazdroszczę Ci ponownie :)
    Filmiku na razie nie mogę obejrzeć, ale nadrobię przy najbliższej okazji :)

    Pozdrawiam,

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam za niego kciuki, oby trafil do ksiegarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to teraz skrzynka mailowa Marka zapełnia się po brzegi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się nie mogę doczekać co mi w pracy powie;)

      Usuń
  16. Poszukam zaraz z zbiorach swojego nagiego zdjęcia. A co!
    :)
    Powodzenia dla Mark'a!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha nie uwierzy swojemu szczęściu:)

      Usuń
  17. Życzę Markowi powodzenia i czekam na wieści odnośnie jego dalszych "literackich" losów!

    OdpowiedzUsuń
  18. Hey nice blog here! Visit mine and let me know what you think, maybe we could follow each other!
    XOXO
    Ylenia

    OdpowiedzUsuń
  19. życzę Markowi powodzenia, aby jego książka ukazała światło dzienne i zdobyła popularność.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super!! Gratuluję przyjaciela oraz jego pasji i książki!! super :)
    Z chęcią przeczytam każdą linijkę tej książki... lubię książki które nas dotyczą, naszego życia, motywują do zastanowienia się nad własnym losem, albo alby postrzegać świat i ludzi inaczej....
    Tak wiec nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najważniejsze rozwijać pasje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zawsze fajnie miec dobrego kumpla/ przyjaciela faceta. Ten Mark wydaje sie byc bardzo zabawny, pamietam jak go chyba pokazywalas jeszcze w innym filmiku jak plyneliscie statkiem/ promem? pozdrawiam Ciebie, Meza oraz Bobo ale takze Marka:)

    OdpowiedzUsuń
  23. wiecej takich filmikow :) P.S co Mark powiedzial jak zapytalas czemuu juz tam nie pracuje ? vo akurat nie zzrozumialam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedział wymijająco: "because I work with you" :)

      Usuń
  24. Ja szukalam lepszego zycia wlasnie w Algierii :) Ale tego dowcipu nie znam. Opowiem znajomym Algierczykom ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Coś czuję, że właśnie ta książka byłaby idealna dla mnie.
    Uwielbiam tego typu książki ,więc jeśli udałoby się ją zdobyć :D niech Mark ją wydaje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Życzę mu, by wydanie się powiodło, bym sama mogła przeczytać tę książkę :).

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie jest mieć takiego przyjaciela. Moi przyjaciele nie mają az tak artystycznych dusz ale sa świetni;)

    OdpowiedzUsuń
  28. A to ten kolega:) bardzo fajny koleś, chciałabym mieć takiego przyjaciela, ma w sobie urok osobisty:)W sumie poleciałabym na niego gdybym umiała się dogadać po angielsku:D Oby więcej takich ludzi na świeci było:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Posiadanie wsrod swoich przyjaciol ludzi, ktorzy maja jakas pasje jest zawsze inspirujace i poszerza nasze poglady. Kuzynka mojego meza, od 8go roku zycia pisze ksiazki, opowiadania i wiersze. W zeszlym roku jedno z jej opowiadan zostalo wydane i mozna je zakupic na wielu stronach internetowych ( miedzy innymi na amazon - http://www.amazon.co.uk/Djihane-Abdiche/e/B0077CRZ5W). Pamietam jaka duma mnie rozpierala, w prezencie zakupilam jej piekne wieczne pioro z zacheta do kontynuowania jej pasji. W dzisiejszych czasach kiedy media promuja glupiutkie programy i malo inspirujace postacie (celebrities) jak najbardziej powinnismy wspierac ludzi z pasja i talentem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Napisałabym, ale boję się, że narobię za dużo błędów po angielsku :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Agi - czekamy niecierpliwie na relacje Marka z jego rosnącej popularności wśród polskich dziewczyn ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie mieć takich przyjaciół:) życzę sukcesów Markowi i udanego ''normalnego'' życia:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Koniec intrygujący :D Z chęcią zagłębiłabym się w całość lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  34. zastanawiam sie iloma nagimi zdjęciami Mark zostanie zasypany po tym poście;) ja jednak chyba skuszę się o napisanie z prośbą o przesłanie pliku tekstowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Zakończenie rzeczywiście intrygujące :D Może też się zdecyduje napisać z prośbą o przesłanie całej książki, bo z tego co widzę mnóstwo dziewczyn ma ten zamiar :) Ciekawa jestem reakcji Marka na tą ilość wiadomości, którą otrzyma :D Mam nadzieję, że się z nami podzielisz relacją, Agi :DD W każdym razie, mam nadzieję, że uda mu się tę książkę wydać i, że będzie się dalej rozwijał, a co za tym idzie nie będzie to pierwsza i ostatnia jego książka :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  37. Też byłabym dumna z takiego przyjaciela :)

    OdpowiedzUsuń
  38. napisz koniecznie jak zareagował na maile :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Też jestem w trakcie pisania książki !

    Spełnianie marzeń rządzi !!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Pewnie cos źle przetłumaczyłam, ale : dlaczego ta starsza kobieta powiedziała : jak wszyscy to wszyscy? chciała godnie zginąć czy jak ... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zle przetlumaczylas. Chciala byc ZGWALCONA, jak wszystkie inne kobiety. Uwazam to za bardzo, bardzo, BARDZO kiepski zart.

      Usuń
    2. w takim razie dobrze zrozumiałam, ale myslałam, że niemożliwe żeby tak było. no cóż...

      Usuń
  41. chetnie przeczytam jesli kiedys ta ksiazka ujrzy swiat dzienny :D

    OdpowiedzUsuń
  42. masz niesamowitą naturalność i swobodę przed kamerą :) no i świetne miejsce, uwielbiam Camden!

    OdpowiedzUsuń