Chciał dobrze

Przyszedł do domu z cheeky uśmiechem na twarzy, chowając coś za plecami. Od razu wiedziałam, że coś się święci. Dumny z siebie podarował mi czarne pudełeczko z okienkiem.
Wie, jak bardzo marznę w dłonie i stópki...chciał mi zrobić mini niespodziankę.

Zna mój rozmiar buta, ale nie przewidział tego, że to wersja dziecięca:)
 
W sumie piątka to piątka, tylko do moich kaloszy cholewka skarpety jest trochę za krótka. Wyszukał je w TKmaxxie i kosztowały naprawdę niewiele (w przeciwnym razie kazałabym mu je oddać). 

Nie chciałam mu sprawić przykrości i znalazłam na nie sposób.
Poznajcie moje nowe domowe papcie.
Kochany ten mój mąż. 
♥♥♥
Trzymajcie się ciepło, bo zima nadchodzi wielkimi krokami.
Całusy
Agi

65 komentarzy:

  1. Też je oglądałam w TkMaxx, ale w końcu nie kupiłam. Ale kochany, kochany! :) Właśnie za oknem ponuro, szaro i brzydko i tak bardzo chciałoby się zostać w łóżeczku, ale nic to! już środa :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo, masz kochanego męża! : ) swoją drogą ja muszę pomyśleć już o takich skarpetkach, bo robi się coraz zimniej, a nie chcę się rozstawać ze swoimi hunterami jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochany mąż :)
    A i widzę piękną pościel z Ikea :)

    OdpowiedzUsuń
  4. heheh no pewnie ze sie przydadza szkoda oddawac:) gdzie moge kupic to polarowe przescieradlo???? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prześcieradło wypatrzyłam w TKMaxx w zeszłym roku to był zakup stulecia:)

      Usuń
  5. Jakie to miłe, że pomyślał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, nawet jeśli nie do końca trafił to i tak słodkie z jego strony:)

      Usuń
  6. A to prezent :) Takie rzeczy przydają się zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ojj jak słodko :D przyda się Aga tak czy siak :PPP

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochany jest :) a my..mamy taką samą pościel :))

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe, ważne,że mają swoje przeznaczenie:P

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że mimo wszystko do czegoś się przydały :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochany ten Twój mąż.
    W takich rzeczach objawia się miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochanego masz męża :)

    A papućki idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochanego masz meża i na swietny wpadł pomysł! Mimo,iż nie do końca pasowały liczą się chęci. Mój ślubny np. nie przepada za TK Maxx bo nie umie sie tam odnaleść i za każdym razem jest pełen podziwu dla mnie że coś fajnego wyszperałam do domu lub dla naszej córeczki, ale powoli go z tym sklepem oswajam. Ostatnio wyszperał mi cudną świeczkę o zapachu piernika :) byłam z niego dumna! Ty z Gava na pewno też jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No coz chcial dobrze :D ale i tak slodko wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooj kochany, ważne , że miał dobre zamiary :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No! Wybrnelas z sytuacji brawurowo!

    OdpowiedzUsuń
  17. a w Polsce dzisiaj pada śnieg! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. hahaha Śniliście mi się :) gdzieś tam byliśmy ale stwierdziłaś że uciekasz na chwile bo znalazłaś jakieś cacuszka w sklepie z bielizną uhuhuuu ;)a ja zostałam z Gavinem - który ku mojemu zdziwieniu bardzo dużo mówił po polsku - ale ja i tak musiałam się z Tobą nagadać i zaraz chwyciłam po telefon i plotkowałyśmy cały mój sen :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tydzien tmeu zamowilam buty sniegowe dla mojej 19miesiecznej coreczki rozmiar 6, 5 co dzieciece powinno byc ok 23,5 a wczoraj doszla paczka z doroslym 6,5 co jest 40 czy 41 :D Tkmaxx.... niby bylo na dziale dzieciecym....

    OdpowiedzUsuń
  20. najwazniejsze że spełniają swoją funkcję i stópki grzeją ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Najważniejsze, że znalazłaś dla nich przeznaczenie:)))i że mąż był szczęśliwy że sprawił Ci przyjemność:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. I to są właśnie takie momenty, w których kocha się męża najbardziej :D:D

    OdpowiedzUsuń
  23. Twój mąż wie jak sprawić Ci przyjemność :)
    Ja wczoraj również kupiłam takie ocieplacze do kaloszy dla mojego synka za grosze w Primarku. Bo pogoda w Irlandii jak to w Anglii jest podobna i trzeba być dobrze przygotowanym :)

    OdpowiedzUsuń
  24. haha swietny prezent, Aga nie wiesz moze kto by chcial kupic nowa mascare Diorshow za £10 plus przesylka, jest w nowiutkim opakowaniu i nie byla otwierana oraz nowa pomadke z benefit za £7. Mam nadzieje, ze malusze sie swietnie rozwija xxxx

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój też raz bardzo chciał sprawić mi prezent, usłyszał, że marzę o perfumach DKNY, ale nie dosłyszał, że chodzi o edycję limitowaną. Kupił mi klasyczne zielone jabłuszko. Gdyby nie fakt, że już je mam i okopnie znudził mi się zapach, nie robiłabym mu przykrości i zostawiła sobie prezent. Jednak, nie kosztowało groszy, więc poprosiłam o wymianę, na to, o którym marzyłam. Dzięki temu dumnie stoją u mnie na półce DKNY Pink Macaroon o zapachu idealnym na jesień - szarlotki z cynamonem! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Noesiu, wracajac do marzniecia i postow o gadzetach.. Zaopatrzylas sie juz w sleeping bag? Jak dla mnie to numer jeden ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja po domu chodzę tylko w grubych skarpetach - kapcie nie trzymają się na moich stopach dłużej niż 5 minut i zaraz marznę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Słodkie.. :)))
    Dobrze, że znalazłaś jakieś rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochanego masz męża :))) Ja wlasnie ostatnio też skusiłam się na zakup tych skarpet do kaloszy w Tk i jestem bardzo z nich zadowolona :)))

    Buziaki Agi dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Haha, urocze!:) Na pewno bym się uśmiała. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szukam takich skarpet do moich krotkich Huntersow.

    OdpowiedzUsuń
  32. kids welly socks - fakt, trudno "przewidzieć", że to wersja dziecięca ;P faceci... :DDD
    najważniejsze, że grzeją, a czy na zewnątrz czy w domu - hu kers :D
    fajowe

    OdpowiedzUsuń
  33. Super niespodzianka :) Też nie miałabym serca, żeby zrezygnować z prezentu, mimo, że nie do końca trafiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. :) Nie zmarnują się jak widać:)
    Ja mam do Hunterów czerwone i świetnie się sprawują, ale jak były mrozy polskie rok temu -20 nie dały rady. Jak cieplej są spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  36. ważne, ze chcial zrobić ci przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  37. To się uśmiałam :)) Świetne!
    Widzę w tym trochę podobieństwa do sytuacji zaistniałej wczoraj u mnie.
    Otóż mój Mężczyzna dostał zadanie zakupienia w Rossmannie maski do włosów firmy Alterra a wrócił Bidulek z szamponem :D
    Tak go kocham, że nie potrafię się na niego gniewać!<3
    Zawsze się spisuje na medal, ale ta pomyłka to była słodka :)))

    OdpowiedzUsuń
  38. Agu, od bardzo dawna ogladam Twoje filmiki na youtubie i przegladam Twojego bloga, w sumie to od Twoich poczatkow. Gav bardzo sie stara i pewnie kazda z nas chcialaby miec takiego meza :) Bardzo bardzo gratuluje Ci ciazy! sama niedlugo mam zamiar podjac taka decyzje (zajscia w ciaze) i bardzo ciekawi mnie ten temat, dlatego Twoje posty, filmy sa jak najbardziej pomocne. w koncu odwazylam sie zalozyc bloga, na ktorym w koncu juz zaczne dzialac, mam nadzieje ze bedziesz mnie odwiedzac, pozdrawiam i caluje. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  39. Ojj, liczą się intencje :)Kochanego masz tego męża! / http://murphose.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Grunt, że dał coś z siebie i chciał dobrze :)
    No i znalazłaś rewelacyjne zastosowanie :) http://mouse-must-die.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Pozazdrościć takiego troskliwego Męża :) Pozdrowienia dla całej trójki :* :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak miło! :-)
    Fajnego masz męża! :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hej otagowałam Cię na moim blogu
    http://allesuberalles-libe.blogspot.com/2012/11/tag.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Europejski 36-38 to przecież jest rozmiar dla dorosłego (lub nastolatka).
    Grube skarpety są fajne, ale szkoda, że ze sztucznych włókien.
    Mnie tato w tamtym roku zaopatrzył w skarpety na narty, mega grube i ciepłe, ale nogi niesamowicie się w nich pocą :/

    OdpowiedzUsuń
  45. Haha, naprawdę masz kochanego męża :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Prześliczne masz papucie!
    I dobrego masz męża :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Najważniejsze intencje :) no i ważne, że się przydadzą!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  48. kochane to twoje stworzenie :P

    OdpowiedzUsuń
  49. Ale kochany :) To nic, że za małe :) Grunt, że myśli i kocha :)

    OdpowiedzUsuń
  50. To ostatnie zdjecie wyglada, jakby pod koldra, bylo schowane jakies male bobo i tylko nozki wystaja :D
    Przeslodkie to.

    OdpowiedzUsuń
  51. Pozazdrościć męża :) Mam nadzieję , że kiedyś odnajdę swoją drugą połówkę i będzie równie wspaniała ! Jeśli znajdziesz chwilę zajrzyj na mój blog i napisz co myślisz .... ;) będzie mi niezmiernie miło bo dopiero zaczynam ... Średnio ogarniam tego blogspota ale myślę , że udźwignę temat ! Pozdrawiam xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  52. Hehe mam podobne ! tylko ze dla dzuzych dzieci czarne z wywinięciem w splot warkoczowy !! :) z tym że wydają mi się mimo wszystko troche za krótkie do moich kaloszy choc rozmiar jest niby 38 ale i tak je uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  53. słodziak z Gavina! ;] pozdrowienia dla męża! !!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  54. ach faceci naprawde potrafia nas nieraz zaskoczyc :D za co ich wlasnie kochamy :D

    OdpowiedzUsuń