Three of the kind

Dziś na tapetę pójdą moje dezodoranty. 

Pewnie część z Was zapyta po co mi aż trzy...już tłumaczę. 
Ten najmniejszy kupiłam już dawno temu i sprawdzał się jesienią i zimą. Kiedy temp. za oknem wzrosły deo po prostu przestał się sprawdzać. Należy go aplikować na lekko zwilżoną skórę. Ponieważ jest to zbity kryształ soli, trzeba uważać, bo może podrażnić skórę pod pachami...szczególnie po depilacji. Wróce do niego i spróuję zużyć, ale brakowało mi jakiegokolwiek zapachu...
Po kilu dniach lepkiego dyskomfortu pod pachą, zdecydowałam się na powrót do klasyka, którego używłam kilka lat temu.
Kulkę Nivea lubię za zapach i cenię za niezawodne działanie. Daje mi całodzienne uczucie świeżości i zadbane pachy. Idelana na lato.
Miesiąc temu skuszona promocją w The Whole Foods, zakupiłam morelowy deo z Jason. Przyjemniejszy dla ciała skład i cudowny świeży zapach. Cieszyłam się, że w może w końcu znalazłam odpowiednik Nivea. 
Oj jak się zawiodłam:((( Muszę jeszcze zaznaczyć, a nie wspomniałam o tym wcześniej, że ja nie należę do osób szczególnie potliwych i w moim przypadku nawet najzwyklejszy dezodorant z drogerii sprawdzi się w ekstremalmnych warunkach. 
Po morelowym jasonie pod pachami czułam nieprzyjemną lepkość i generalny dyskomfort.
Wykańczam kulkę z Nivea i jesienią dam jeszcze jedną szansę Jasonowi i solnej kuli.

Jaki są Wasze ulubione dezodoranty? 
Zwracacie uwagę na skład przy wyborze tego kosmetyku?
Ja chciałam uniknąć aluminium (czytałam kilka ciekawych pozycji, o związku pomiędzy nim, a zachorowaniem na raka piersi), a wygląda na to, że ciężko mi znaleźć działający "aluminium free" deo. 
Pozdrawiam i do usłyszenia
Agi

105 komentarzy:

  1. Kosmetykow nie probowalam, ale zawsze jak widze produkty firmy Jason, to mi sie cieplej na sercu robi ;) Moj maz jest Jason ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej rozumiem;)

      Usuń
    2. Ja też:) Słodkie to:))

      Usuń
    3. Ja osobiście używam adidasa, jest świetny. Nie zostawia śladów na ubraniach, nie podrażnia i się po nim nie poci :)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia o tym aluminium, bede zwracać uwagę na skład i chętnie spróbuje Nivea jestem w trakcie szukania czegoś nowego! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga zobaczysz jak się zdziwisz, jak nie będziesz mogła znaleźć nic bez aluminium. Te deo z serii Crystal mają dobre składy.

      Usuń
    2. Aguś miałam jeden Crystal z Rossmanna ale nie za bardzo się sprawdził ;[ u mnie miał słabe działanie, ale zobaczę ten z granatem co Ci dziewczyny pisały dziś w komentarzach ;]]ja chyba miałam rumianek ;[ nie pamiętam już! ;]

      Usuń
  3. Bloker Ziaji, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł, nawet w ekstremalnych warunkach. Kosztuje grosze, mam go już chyba z rok i końca nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go mam i stosuję raz na jakiś czas...mocniak z niego, raz nałożylam zaraz o pryszniu i myślałam, że zadrapię się na śmierć:(

      Usuń
    2. Paszki muszą być suche całkowicie przed nałożeniem i najlepiej położyć się z rękami do góry aby mogły bloker mógł wsiąknąć w skóre. Niestety nie zawsze to działa, dlatego niereguralnie korzystałam z blokera.

      Usuń
    3. Dziewczyny nie powinno się regularnie używać blokera, jest to szkodliwe, zwłaszcza przez osoby młode i bez większych problemów z poceniem. Nissiax83 także wspominała o tym w filmikach.

      Usuń
    4. Ja już wyrzuciłam blokera, za często swędziała mnie po nim moja delikatna skóra, choć działanie miał świetne. Słyszałam że ziaja soft w kremie jest nieco łagodniejsza w sensie takim, iż można je nakładać na skórę po goleniu, ale nie są tak niezawodne jak bloker. Ja aktualnie korzystam z kulek adidasa i jestem zadowolona :) A dezodoranty mają świetne także.

      Usuń
  4. polecam Crystal z granatem w sztyfcie :)) zdrowy, dobry i świeżo pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdzę jak będę w PL:)

      Usuń
    2. Też polecam Crystala z granatem w kulce, przyjemnie pachnie i jak na deo działa niezwykle skutecznie - gorsza jest wersja z rumiankiem, słabsza i pachnie sianem.

      Usuń
    3. rumiankowa wersja też nie przypadła mi do gustu :) myślałam, że w UK też jest Crystal - koniecznie wypróbuj Agi! Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. U mnie jak narazie rexona odpada przynajmniej na lato, adidas jest najlepszy . nieva używałam dawnoooooo i nie pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie kilka dni temu kupiłam adidas, słaby jest przy takich upałach w Polsce. u mnie do tej pory najlepiej sprawdza się seria Dove. chyba do niego wrócę.

      Usuń
  6. O, słyszałam wcześniej o tej "solnej kuli", i nawet brałam pod wagę zakup tego kosmetyku. Dobrze, że przeczytałam ten wpis, bo szybko tego nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana u Ciebie może mieć zuepłnie inne działanie. W Rossmanie macie ciekawe rozwiazania

      Usuń
    2. Hmmmm dziwi mnie, ze piszesz, że ałunu nie stosuje się po depilacji... z tego, co wiem z doswiadczenia i co mówiono mi na studiach, ałun wykazuje silne działanie m.in. łagodzące i wręcz zaleca się stosowanie go po depilacji (stosowali go miedzy innymi nasi pradziadowie, nacierając nim swe brody po goleniu brzytwą:)). U mnie jako deo nie sprawdzil sie jak u Ciebie, ale pod kątem łągodzącym, miedzy innymi okolice bikini, po goleniu polecam go w 100%
      o EkoDeo u mnie http://kashtaniac.blogspot.com/2012/04/ekodeo-od-ecoshop-recenzja.html
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    3. Ja po Ałunie miałam takie poparzone ( tak poparzone) pachy że na 3 tygodnie musiałam zrezygnować z ciuchów na ramiączkach- bo widać było ten koszmar , rzeczy obcisłych i sztucznych tkanin, nie mówiąc o bólu, a do wrażliwców raczej nie należę.

      Usuń
    4. Ałun po depilacji??? Pradziadkowie go stosowali po goleniu, owszem, ale wtedy, gdy się zacięli - ałun hamuje krwawienie.

      Usuń
    5. Krwawienie, łagodzi i działa antybakteryjnie :) Myślę, że jeśli jesteście zainteresowane tematem, warto przewertowac bloga Aliny z alinarose.pl, w ktoryms z postow rowniez wspomina o stosowaniu ałunu po depilacji:)
      Co do uczulenia - wspolczuje:/ u mnie tak dziala aloes, niby innych lagodzi i dziala dobroczynnie, a moja twarz po kosmetykach z nim w skladzie wyglada jak twarz Tanczacej Chmury :)

      Usuń
  7. Kurcze ta sol wydaje sie mimo wszytko super:) chcialbym tego wyprobowac. Wiesz moze czy w Polsce mozna gdzies to kupic?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanie macie serię crystal. Sprawdz sobie, może akurat

      Usuń
  8. Agnieszko polecam Ci kulkę Nivea z serii naturalnej bez aluminium (mój ma piękny zapach kwiatu lotosu, ale zdaje się, że z tej serii jest jeszcze jedna, inna wersja zapachowa). Używam już trzecie opakowanie i jestem z niego bardzo zadowolona, sprawdza się idealnie nawet w czasie upałów, które ostatnio nawiedzają Polskę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam tego bez aluminium...poszukam

      Usuń
  9. Śledzę Twoje poczynania już od dłuższego czasu i powiem, że jestem pełna podziwu ^^ Jednak ogromne wrażenie zrobiły na mnie zdjecia które tu dodajesz - mają niesamowity klimat. I tu moje pytanie... w jaki sposób je obrabiasz? Ciekawi mnie to bardzo bo niesamowicie mi się to podoba!
    Jeśli mogłabym prosić odpowiedz tu lub: megami.honou@gmail.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, zdjęcia robię telefonem i używam programu o nazwie Instragram

      Usuń
  10. crystal to ten sam deo co na zdjeciu - inne opakowanie tylko. ja uzywam crystal przez caly rok ale w upały wspomagam sie innymi kuleczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no te bez alu na mnie nie działają tak dobrze ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. też mam ałunowy w krysztale, mnie w ogóle nie podrażnia, rzeczywiście mocnego działania nie ma, ale dla mnie w sam raz. ja dla odmiany nienawidzę, jak mi antyperspirant pachnie czymkolwiek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja też nie wiedziałam o tym aluminium, używam Rexony na zmianę z Garnierem i Adidasem. Ale ostatnio zastanawiam się nad tymi od Yves Rocher. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PO tym co mówiła Aga 82Inez pewnie wiele z nas się nad nim zastanawia;)

      Usuń
  14. Ja moge Ci polecic dezodorant firmy Forever Living Products - Aloe Ever-Shield, jego glownym skladnikiem jest aloes i nie zawiera aluminium. Ja uzywam juz drugiego opakowania i jestem bardzo zadowolona, aczkolwiek nie jest to antyperspirant tylko dezodorant, wiec nie wiem czy sie u Ciebie sprawdzi, ale na mnie Ałun nie działa, a ten tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna z moich widzek wysłała mi szampon i odżywkę do włosów z tej firmy i szampon jest ok, ale odżywka się zupełnie nie sprawdziła;((

      Usuń
  15. Ja pytanko z innej półki chcę mieć brązowe brwi (teraz są czarne) który kolor z RefectoCil wybrać bo boje się że ten normalny brąz będzie zbyt ciemny. Pytanie nr 2 czy pęseta jest oryginalna ? --> http://allegro.pl/peseta-pinceta-tweezerman-tweezerette-i2520866691.html z góry dziękuję.
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli masz czarne brwi, to mmusisz je rozjasnic...najlepiej to zrobić u kosmetyczki. Pęseta jest ok, tylko to jest inny model...koncówka jest inna

      Usuń
  16. Ja mam Rexonę i jest dla mnie naprawdę niezawodna:)niestety ma alluminium, ale ostatnio słyszałam taką opinię w telewizji że aluminium owszem szkodzi nam jeśli dostaje się do środka organizmu ale to co jest w dezodorantach zostaje na powierzchni skóry i tam się rozpuszcza także nie jest szkodliwe. Ale teraz nie wiem czy im wierzyć?

    Nieesia, mam taką prośbę czy mogłabyś dołączyć do obserwujących mnie? ostatnio założyłam bloga, bardzo lubię Twój i byłoby mi miło mieć Cię jako osobę obserwującą:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam NIVEA Pearl&Beauty, tyle, że w formie sprayu i pokochałam go od pierwszego użycia. Niesamowity zapach!
    Teraz mam Fa Active Pearls Aqua Spirit - kulkę. Zapach również przyjemny, działanie zadowalające, jednak w gorące dni bardzo powoli wysycha, przez co skóra nieprzyjemnie się klei.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie mam ulubionego , kusi mnie ten antyperspirant z crystal ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja obecnie używam Lady Speed Stick, w zapasie mam kulkę z Yves Rocher. Jestem ciekawa Crystal bo bardzo dużo osób go sobie chwali więc jak wykorzystam swoje zapasy to najprawdopodobniej się na niego zdecyduję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady speed stick przypomina mi czasy podstawówki:) ahh rozmarzyłam się

      Usuń
  20. Ja z kolei czytałam artykuły dementujące związek chromu i aluminium zawartego w antyperspirantach z rakiem piersi. W tym artykule przytaczano statystki mówiące o tym, że na przestrzeni lat ilość zachorowań na nowotwór nie wzrosła jakoś szczególnie, a przecież jeszcze nasze mamy, nie mówiąc o babciach, nie miały dostępu do antyperspirantów. A co do testów to w swoim życiu używałam wiele lat Rexony na zmianę z Nivea (zazwyczaj sztyfty, kulki mają według mnie delikatniejsze, a przez to słabsze działanie - mi nie "trzymały" nawet 3-4 h) i strasznie denerwowało mnie brudzenie ubrań. Przełomem dla mnie jest Ziaja Soft - używam od roku, cudnie pachnie, wchłania się więc nie brudzi ubrań i chroni na jakieś 8h - szału nie ma, ale po pracy i tak biorę prysznic ;-) Czasem też psikam pachy dezodorantem w naturalnym atomizerze Fenjal - jest antyperspiracyjny i ładnie pudrowo pachnie i wygląda tak: http://wizaz.pl/akcje/fenjal/images/products/large/fenjal_PARFUM_DEO_ATOMIZER_75ml.jpg (cena 18 zł w Rossmanie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artykułów pewnie będzie więcej i więcej i każdy o innej treści...ja staram się to brać na chłopski rozum, ale nie wszystko co zdrowsze się sprawdza:((

      Usuń
  21. Nie lubię antyperspirantów Nivea :[ w ogóle ciężko mi dogodzić w tej kwestii. Crystal'a nie próbowałam, może rzeczywiście warto.

    OdpowiedzUsuń
  22. Najlepsze na świecie są kulki Vichy, uwielbiane również przez ytubowiczki ! Mam trzecie opakowanie i wątpię, żeby znalazł się jakiś godny następca ;) Naprawdę działa również w czasie upałów! Czytałam kiedyś o tym aluminium i raku...,masz rację ciężko znaleźć jakiś dezodorant bez niego w składzie :( a jeśli już są bez to mam wrażenie,że najzwyczajniej w świecie nie działają :(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam ten vichy i był dobry, ale Nivea u mnie też się sprawdza:)

      Usuń
    2. a u mnie vichy się nie sprawdził, dodatkowo strasznie drażnił mnie jego zapach; za to keops roc - uwielbiam (obie kulki promocyjne z superpharmu) :)

      Usuń
  23. Mam Crystal w atomizerze i w kulce (seria z granatem) oraz Garnier z serii Eko (z kokosem). Crystal świetnie mi się sprawdza (obie wersję, ta w atomizerze ma więcej zastosowań) tylko kulka trochę cieknie przy użytkowaniu. Garnier czeka na używanie i nie prędko to nastąpi bo Crystal jest bardzo wydajny. Przy upałach sprawdza mi się właśnie Crystal. Zaczęłam zwracać uwagę na zawartość aluminium stąd taki wybór. Odnośnie tego, że zostają one tylko na skórze i nie jest szkodliwy - z tego co wiem to wszelkie leki/substancję najgroźniejsze są gdy działają właśnie przez skórę - antyperspiranty wchłaniają się przez skórę wiec sole alu też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odnosnie tego aluminium, którego wszyscy sie obawiaja, to przeciez Ałun tez zawiera aluminium tyle ze jest to narutalny minerał. Z wikipedii: Ałun potasowy (ałun glinowo-potasowy;) – nazwa zwyczajowa dwunastowodnego siarczanu glinowo-potasowego.

      Usuń
    2. Jakby to powiedzieć... chemiczka ze mnie żadna :) Jestem mniej niż przeciętna. Między innymi dlatego staram sie podchodzić z rozwagą do tych eko nowości. A odnośnie dezodorantów - czytałam też o aluminium wiele wątków, jednak w większości z nich pojawiały się wpisy, że szkodliwość aluminium nie została potwierdzona.

      Usuń
  24. Właśnie też jestem w trakcie używania kulki z Nivea, jest świetna na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja odnalazłam swój ideał "Garnier Mineral Ultra Dry". Niestety jestem potliwą osobą, a może bardziej pacho-wrażliwą. Wystarczy, że założę coś z rękawem i już spocona plama. Kulka jaką posiadam, nie zapobiegła całkowicie potliwości, aczkolwiek zmniejszyła ją. Ma super zapach i nawet kiedy się spocę to czuję zapach antyperspirantu. Działa przez cały dzień. W sklepie Body Care kosztował mnie 99p i po pierwszym stosowaniu zakupiłam kolejny :-) Niestety posiada w składzie aluminium.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja od dłuższego czasu poszukuje dezodorantu o naturalnym składzie i niestety nic się nie sprawdza. Testowałam już sporo różnych, żaden wystarczająco nie chronił. A nie pocę się mocno, dają radę nawet najtańsze dezodoranty isana z rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kiedyś nasłuchałam się strasznie, że dezodoranty w kulce powodują zwiększenie ryzyka zachorowań na raka piersi.. Od tej pory używam tylko i wyłącznie tradycyjnych dezodorantów. Najczęściej sięgam po klasyczne już Fa, Nivea - chociaż niektóre zostawiają biały nalot, teraz nawet testuję Rossmannowskich Isana. Nie wiem ile w tym prawdy, pewnie tak czy siak wszystko zależy od parabenów - nie ważne czy kulka czy sztyft. Jak myślisz? Jestem szczególnie 'uczulona' na temat takich powikłań i schorzeń. Ech.. wszędzie ta chemia, której tak ciężko uniknąć! Chociaż coraz częściej sięgam po bardziej naturalne produkty - począwszy od mydełka (Aleppo) do kosmetyków mineralnych. Ale to nie takie proste tak o zmienić sobie preparaty. Skóra ciężko się przyzwyczaja. Początkowo nie mogła zaakceptować naturalnych mydełek, miałam mega uczucie swędzenia. Teraz jest już ok! :) Noo! Chociaż niech troszkę poczuję, że żyje w zgodzie ze środowiskiem! Pozdrawiam Cię Aga :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja próbowałam Cristal, ale tak mnie uczulił, że musiałam z rękoma do góry chodzić bo bolało. Byłam wtedy w ciąży, więc nie wiem czy to przez skład Cristalu czy fanaberie mojego ciążowego organizmu :)
    Generalnie stosuje raz w tygodniu blokera i jest spokój, ale po myciu mam nawyk stosowania czegokolwiek pod pachami, dlatego używam Nivea, bo uwielbiam te zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam obecnie parę sztyftów, ale wszystko dlatego, że każdy kolejny okazywał się gorszy :)
    Secret kupiłam z sentymentu, ale używam czasem, bo nieco odbarwia..od koleżanki dostałam jakąś kulkę garniera Obao waniliowa, niedostępną w PL-używam często ale ja niestety dośc mocno się pocę i nie jest idealna..Dove w sztyfcie rownież nieco brudzi i nie do końca mu ufam..a fa w sztyfcie, zakupiony po rekomendacjach koleżanki-również zawiódł..

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój ulubiony to Crystal Essence z granatem :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja używam Nivei fresh o zapachu trawy cytrynowej i jest genialny :) Tak poza tym to uwielbiam jeszcze spray z Rexony, ale tylko ten zielony, no i od czasu do czasu bloker z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Od ponad 5 lat używam kulki z Nivea - zaczęłam bo używały koleżanki, w miarę jak moja świadomość kosmetyczna wzrosła uznałam, że skład jest OK i nie zamienię na razie na nic innego. Pięknie pachną i są bardzo skuteczne - obecnie używam tej wersji co nie brudzi czarnych tkanin i nie "żółci" białych (guzik prawda, ale zapach śliczny)

    OdpowiedzUsuń
  34. różowy Fa w sztyfcie moje nowe odkrycie,ślicznie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  35. Też starałam się znaleźć coś bez aluminium, i choć również nie należę do osób szczególnie potliwych, to niestety nie zadziałał na mnie żaden "bezaluminiowy". Używałam tej kulki niveowej, ale teraz sztyftu używam i chyba bardziej sprawdza się latem jak dla mnie.
    Jeśli tylko znajdziesz coś co zadziała, proszę koniecznie daj znać :) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  36. Osttani bubel- Garnier Mineral, niezawodny z kolei to Dove antiperspirant i rexona.

    OdpowiedzUsuń
  37. Polecam Sure Women Maximum Protection 48 Hour £5.30 w Bootsie, niezawodny!

    OdpowiedzUsuń
  38. ja nie znalazlam jeszcze swojego idealu :(

    OdpowiedzUsuń
  39. ja preferuję antyperspiranty w dezodorancie a nie w kulce, nie lubię tego klejącego uczucia pod pachą zaraz po aplikacji... :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja uwielbiam antyperspiranty z firmy NIVEA ! Zawiodłam się tylko na jednym ale mimo to nadal uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo lubię Niveę w kulce w wersji Black&White (że niby nie zostawia plam na ubraniu). Z kosmetyków naturalnych testowałam też Crystala, który mi nie podszedł i Alterrę, która o dziwo okazała się warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja teraz testuje rexsone w aerozolu ponieważ przetestowałam wszystkie dezodoranty z Garniera i są kiepskie... Jeśli znajdziesz chwilkę zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja uwielbiam ten crystal, tez mam ten maly i u mnie sprawdza sie swietnie, jeszcz lubie dr. organic tea tree, super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo lubię crystal, u mnie się sprawdza bardzo dobrze, nie uczula mnie przede wszystkim jak inne te paskudnie chemiczne antyperspiranty - zwłasza FA i Rexona (czy jakoś tak). Podoba mi się w nim też to, że po użyciu wcale go nie czuć na skórze.

      Usuń
  44. Jako ze mieszkam w goracym klimacie dobry deo to podstawa i tak od lat nie ma dla mnie nic lepszego niz Rexona. Probowalam innych, w tym Nivea ale u mnie nie dziala specjalnie.
    Wiem, ze aluminium to niestety szkodliwy skladnik, ale bez niego dezodoranty nie dzialaja.
    Jest jeszcze specyfik, dostepny u nas w aptekach - Perspi Guard, uzywa go moj mezczyzna, raz/dwa w tygodniu apkiluje sie na noc. Polecam dla tych, ktorzy maja powazny problem z poceniem.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie po Nivei uczula, wyskakuja mi krosty a pozniej strupki pod pachami. Rexona najlepsza!

    OdpowiedzUsuń
  46. O tak, Rexona w sprayu Linen Dry to jest to:). Nic innego na mnie nie działa, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  47. mnie w prawdziwe upały żadna drogeryjna kulka nie pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
  48. bardzo sobie cenię dezodoranty nivea. jednak ostatnio zdradziłam je na rzecz antyperspirantu z serii dove. zapach równie przyjemny, delikatny a do tego nie pozostawia białych śladów co jest olbrzymim plusem tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie najlepiej sprawdza się Rexona, zarówno podczas pory jesiennej czy zimowej jak i w upalne lato. :) Próbowałam również antyperspirantu Ziaja Bloker, ale działanie jest tylko kilkudniowe.

    OdpowiedzUsuń
  50. ostatnio pojawiły się dezodoranty z Garniera - 100% naturalnych składników, 24% z upraw ekologicznych. w PL kosztuje chyba 10,99. ja mam wersję kokosową (jest też migała i jakaś jeszcze, nie pamiętam...), pachnie wyśmienicie i naprawdę się sprawdza, nawet w upale. polecam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Moim ulubieńcem od zawsze była kulka z Vichy. Ale teraz zwracam uwagę na skład i przerzuciłam się na antyperspiranty z ałunem, bez aluminium, parabenów i alkoholu. Kupiłam ten z bryły soli, ale jego używanie nie należy do najprzyjemniejszych. Ostatnio skusiłam się na Sanex z ałunem, w sprayu i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedyś używałam SecretKey, Ladyspeeddtick (fioletowego) - u mnie sprawdzały się super, ale potem przestały... zastanawiałam się, czy moze po paru latach zmienili skład... :) teraz używam męskiego Dove Man +care clean comfort - spróbowałam raz po prysznicu u mojego chłopaka i spodobał mi się zapach (wcale nie męski tylko delikatny pudrowy) i świetnie działa :D niestety zawiera aluminium... nie zwracałam na to wcześniej uwagi, ale teraz sobie poczytam... dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. A ja właśnie wolę bezzapachowe antyperspiranty ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Mój numer jeden to kulka albo dezodoranty z GARNIERA. Polecam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mój aabsolutny ulubieniec to dezodorant z Nivea invisible :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Nivea dry jest moim numerem 1 i nic mi tej kulki nie zastąpi. O co chodzi z tym aluminium? Słysze to od jakiegoś czasu a nikt nie wie skąd się wzięło może ty wiesz? Gdyby rzeczywiście powodowalo raka to nie mogliby tego produkować. Do mnie to nie przemawia póki nie zobaczę jakiegos mądrego wytłumaczenia... Pozdrawiam i czekam na kolejny post:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powaznie wierzysz w to, ze "Gdyby rzeczywiście powodowalo raka to nie mogliby tego produkować"? a ile jest syfu w zywnosci? i pozostalych kosmetykach? sa normy ktorych przekraczac nie wolno (na 1 produkt) i od stosowania 1 dezodorantu faktycznie 'nie umrzesz' ale wez pod uwage to, ze nie stosujesz tylko jego i nie robisz tego jednorazowo. uzywasz tez wielu innych zasyfionych kosmetykow - pielegnacyjnych badz kolorowych i jesz rownie zasyfiona czyt. przetworzona zywnosc co powoduje kumulacje tej chemii, ktora stosujesz i jesz latami a wtedy moze zaczac byc nieciekawie. akcja z sola przemyslowa dodawana do zywnosci nie dala do myslenia? aluminium odklada sie w gruczołach piersiowych i jako tako nie powoduje raka a moze (ale nie musi) przyczynic sie do jego powstania, jednym slowem zwieksza ryzyko. podobnie jest np. z parabenami, organizm ludzki nie wszystko co wchlanal - wydala a to czego nie wydalil gdzies odkladac sie musi.
      pozdrawiam:)

      Usuń
    2. polecam ci na wstepie te stronke: www.czystekosmetyki.pl/sole-aluminium-w-kosmetykach.html

      Usuń
  57. Ja polecam Aloe Vera Ever Shield (http://www.ebay.co.uk/itm/Forever-Living-Deodorant-stick-aloe-vera-brand-new-cheap-/280931760057) - jest naprawde swietny, naturalny sklad, przyjemnie i swiezo pachnie, a co najwazniejsze, sprawdza sie nawet w upaly. dzieki niemu nawet nie mam plam takich pod paszkami, jakie czasem sie robia jak sie spocimy na ubraniach :) uzywam go okolo roku i jest naprawde wydajny. w ogole czuje jakbym sie mniej pocila :)

    OdpowiedzUsuń
  58. a ja używam od jakiegoś czasu Old Spice (wersja Whitewater). I choć jest dla mężczyzn, to bardzo go lubię-nie zawiera aluminium, pięknie pachnie, fajnie chroni, nie brudzi ubrań i wystarcza mi na min. 5 miesięcy ;) warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Tylko, tylko Rexona w sztyfcie. Od wielunastu lat :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Na mnie nie działają żadne antyperspiranty typu Rexona, Garnier, Nivea kompletnie nic. Próbowałam Etiaxil, działał ale był bardzo podrażniający, nawet ten dla delikatnej skóry, a za 15ml cena 50 zł to dużo za dużo. Obecnie używam Ziaja Bloker, który ma takie samo działanie jak Etiaxil, a kosztuje ok. 6 zł w Rossmanie za jakies 50 ml, jeżeli się nie mylę. Nie zamienię go na żaden inny, mój numer 1. :)

    OdpowiedzUsuń
  61. ja również nie wiedziałam o tym aluminium... Osobiście używam Vichy laboratories z apteki, jest dosyć drogi, ale wydajny, pięknie pachnie i nie ma możliwości żeby się przy nim spocić. Sprawdziłam nawet w najwyższych temperaturach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. jestem osobą która ma dziwny system potliwości pach, zdarza się że przez pewien czas nie działało nic i potrzebowałam specjalnego preparatu z apteki który miał poradzić sobie z tym dyskomfortem, pomógł, potliwość zmalała.
    Ale on nie zastąpi antyperspirantu, szukałam lata, przebierałam..
    Nie chciałam płacić za niego 30 zł.. Crystal w kamieniu, jest świetny, ale szukałam tańszego odpowiednika, i znalazłam.
    Ziaja wypuściła serię świetnych antyperspirantów, nie używam blokera, bo jest za silny, ale ich Sensitive, jest naprawdę cudowny.
    Zapach piękny, czuć cały dzień go, pod pachami jest niewyczuwalny, no i świetnie sobie radzi z potliwości.
    Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. ja przez długi czas używałam adidasa w kulce, teraz już mam któreś z kolei opakowanie garnier (też w kulce), mimo że jestem w miarę zadowolona przy kolejnym opakowaniu kupię coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  64. ja używam zazwyczaj własnie tych mineralnych kuleek, jednak nie zawsze one się sparwdzają, wtedy używam kulki Nivea Pure and Natural, nie ma aluminium jednak w składzie jest EDTA co mnie troche zniechęca, ale nie znalazłam nic skutecznego do uprawiania sportów i super naturalnego.. wiec tak :)

    OdpowiedzUsuń
  65. nie ma żadnych wiarygodnych dowodów naukowych na związek aluminium z rakiem piersi :) ja od lat używam zielony dezodorant w kulce Vichy :) Jest najlepszy.

    OdpowiedzUsuń
  66. a ja kurka nie znoszę nivea. zobacz co człowiek to opinia :D
    Ściskam, Ilona

    OdpowiedzUsuń
  67. kulka nivea natural ogolnodostepna w pl nie ma aluminium i parabenow, i slicznie pachnie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń