To się nazywa testing!

Koleżanka pracująca w pewnej firmie poprosiła mnie o pomoc...od kilku dni sprawdzam działanie suchych szampów. Nie spodziewałam się aż tylu, no ale jak testować to porządnie...
Dostałam siedem buteleczek (dwie z nich były puste:(...każda oznaczona literką i numerem (szczerze, nic mi to nie mówi). 
Oprócz tego są dokładnie zaklejone czarną taśmą...(nie ma podglądania:)
Muszę też wypełnić kwestionariusz...
Szampony w puszcze mam od kilku dni, dotychczas wypróbowałam tylko jeden...ten najmniejszy (mam bardzo pozywtywne odczucia). Nie obawiajcie się, bo szampony już są w sprzedaży i włosy nie powinny mi wypaść.

Celem testów jest porównanie marek z różnych półek cenowych i sprawdzenie, czy jest między nimi jakaś znaczna różnica. Zwracam uwagę na zapach, wydajność, efektywność itp.
Na testy mam około dwóch tyg i mam nadzieję, że się wyrobię. Nawet nie wiecie jak jestem ciekawa co kryje się za tą taśmą:)) 
Oczywiście, podzielę się z wami moimi odczuciami (jeżeli macie chęć of course). 
Pozdrawiam
Agi x

55 komentarzy:

  1. Fajna zabawa jak dla mnie takie testy :) Też bym chętnie potestowała jakieś kosmetyki ale nie wiem gdzie się zgłosić w tej sprawie... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nigdzie nie zgłaszalam, samo do mnie pzyszło:)

      Usuń
  2. Fajna sprawa. Oglądałam kiedyś takie programy w tv tyle, że tam było chyba ze 100 babek, które testowały produkty. Potem się okazało, że te najdroższe wypadały najgorzej ( oczywiście nie wszystkie )Babki były w niezłym szoku jak okazało się, że przypadł im do gustu produkt za kilka "groszy", bo nigdy by nie zwróciły na niego uwagi w sklepie na półce... życie. Pozdrawiam xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah wiem, też o tym czytałam i kiedyś oglądalam program o samoopalaczach;)

      Usuń
  3. Świetny test:D Czekam na wyniki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehhe, przypominają mi się czasy studenckie i robienie projektów konsumenckich metodą blind test (czyli właśnie czymś takim) :)) Fajna sprawa, my testowaliśmy na zajęciach (!) piwa: carlsberga, żywca, perłę (lubelską) i jeszcze jakieś z biedronki. Wyniki zaskakują ;))
    Ciekawa jestem, który Tobie najbardziej przypadnie do gustu :) daj koniecznie znać xxxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jakie piwo jest najlepsze? hahah

      Usuń
    2. z tej całej zgrai chyba wygrał żywiec ;))

      Usuń
  5. Jak pachnie G4? Ma bardzo przyjemny zapach? Trochę cytrusowy, może odrobinę kwiatowy? Mam pewne podjerzenia. Jestem ciekawa wyników tego testu. Ale właśnie uważam, że tak powinien wyglądać test porównawczy.
    Ja kiedyś w podobny sposób testowała chipsy- no cóż, byłam w stanie rozpoznać Laysy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. niezły pomysł :) jestem bardzo ciekawa wyników, daj znać później jaka jest klasyfikacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjna zabawa w stylu "Zgadnij kotku co mam w środku". Cierpliwie czekam na wyniki tego testu, bo jeszcze chyba z żadnego suchego szamponu nie byłam na 100% zadowolona...
    Tymczasem Agusławo pozdrawiam i zapraszam do mnie :) http://kattessimo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bralam udzial w podobnym badaniu, ale dotyczącym wody o smaku cytrynowym:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry sposób żeby się nie sugerować marką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dwa tygodnie to trochę mało jak na wypróbowanie tylu suchych szamponów. Z doświadczenia wiem, że niestety, ale wysuszają one włosy. I kiedy będziesz miała okazję na tradycyjne czyszczenie czuprynki? ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim żyiu próbowałam już kilka firm i nie zauważyłam przesuszenia. Dwie próbki, które dostałam były niestety puste i to ułatwia mi trochę sprawę. Ja po razie mogę stwierdzić czy szampon działa;)

      Usuń
  11. W takim razie czekam na recenzje za jakiś czas, bo szukam właśnie dla siebie takiego produktu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawa wynikow:)

    Tez bawilam sie w takie testowanie z kolezanka i moja mama i kazdym razem mama dala sie nabierac. Kiedys nawet przelalam krem organiczny (naturalne mojej mamie nie podchodza) w sloik jej "szanelowskiego" i co? JAJCO - poznala dopiero po 3 tygodnia,bo zapach byl inny.
    A jak sie pytalam jak tam jej krem z Chanel: "Dziala,dziala,Paulinko" ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Uważam ten pomysł za genialny do testowania kosmetyków i nie tylko:)
    Jako, że jestem wielką fanką suchych szamponów czekam na jakieś głębsze informacje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. uuuuuuu, testuj, testuj i czekamy na recenzje - ja nigdy
    nie używałam tego typu kosmetyku, więc chętnie poczytam o efektach :)

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tym zaklejaniem marek szamponów to dobry pomysł, czasami "na ślepo" sięgamy po ten markowy a okazuje sie totalnie beznadziejny. Nie zawsze wyższa cena świadczy o dobrym działaniu produktu. jestem ciekawa Twoich opinii na ten temat i już bym chyba poodklejała te taśmy z butelek :))

    OdpowiedzUsuń
  16. To musi być świetna sprawa, takie testowanie. Nigdy nie brałam udziału w takim projekcie, ale chętnie bym się podjęła takiego wyzwania, dla dobra sprawy :)) czekam z niecierpliwością na wyniki, już się nie mogę doczekać!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. pomysł ta test super, przynajmniej nikt nie będzie promował szamponu droższego, tylko ten, którego działanie jest najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  18. To się nazywa prawdziwe testowanie. Nazwa firmy nie będzie wpływała na Twoją ocenę produktu :-)
    Jeśli interesuje Ciebie również zdrowe odżywianie i chciałabyś wesprzeć moje odchudzanie swoimi komentarzami to zajrzyj na mojego bloga: http://makelifeslimmer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny pomysł :)
    to miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o jaaa swietne testy!! ja w koncu tez musze zakupic suchy szampon bo to ratowalo by moje wlosy 4 dnia od mycia. na dlugosci sa swieze ale przetluszczaja sie z tylu przy skalpie ( grzywke normalnie myje codziennie ).

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem bardzo ciekawa wyników tego testu :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też testuje kosmetyki, kremy,bazy,podkłady. Nie dość, że dostaje kremik za darmo (a są z wyższej półki) to jeszcze dostaje za to pieniążki ;)
    Nie dziwie się Aga, że jestes podekscytowana ;P czekamy na wyniki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to pieniążków nie dostałam i nie dostanę. Po dwóch tygodniach też zwracam produkty do właścicieli, ale wyników jestem ciekawa

      Usuń
  23. Czekamy na wyniki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest dopiero frajda testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. a dwa tygodnie to nie za mało? dobra, załóżmy, że dostałaś pięć butelek. jeśli nie myjesz włosów codziennie tylko co drugi dzień to wychodzi 10 dni. ALE przecież działanie szamponu zależy też od tego czym myłaś tego dnia włosy, czy byłaś gdzieś gdzie jest dużo spalin albo dymu, jaka jest pogoda, czyli minimum każdy powinien być 2/3 razy spróbowany żeby dało miarodajne wyniki. Niemniej świetna sprawa, że poprosili właśnie Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmm spaliny i dym? To nie są niestety badania na skuteczność leku na Aids...ponieważ suchych szampnów używam od lat, uważam się za osobę, która po jednym razie możne stwierdzić, czy produkt jest godny uwagi. Mam przyjemność pracować w miejscu, gdzie warunki pogodowe i temp zmieniają się kilka razy w ciągu dnia i po prostu wiem czego oczekuję od tego typu produktów. Nie mogę się doczekać konca testow i ujawnienia zawartośći puszek;) pozdrawiam

      Usuń
    2. nie wiem, może tylko moje włosy są dziwne ale jak często bywam w knajpach i u znajomych gdzie się pali dużo szybciej się przetłuszczają. Ja oczywiście nie twierdzę, że się na tym nie znasz :) chodziło mi o to że jednego dnia może być niefajny (bo np. spędziłaś dzień wśród spalin i dymu) a następnym razem po zwykłym dniu będzie ok. Uważam, że każdego kosmetyku trzeba spróbować w różnych okolicznościach, na jego działanie wpływają różne rzeczy.

      Usuń
  26. Oczywiście że mamy chęć tzn bynajmniej JA :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Wydaję mi sie , że ten najmniejszy z półprzeźroczystą zakrętką to jest z GOSCHa tak mi się wydaje bo go miałam :) pozdrawiam i życzę udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten akurat bardzo mi się spodobał:)) zobaczymy co z tego będzie

      Usuń
  28. ktoś bardzo dobrze przemyślał cały ten eksperyment, wyniki pewnie będą zaskakujące:P

    OdpowiedzUsuń
  29. Przynajmniej sprawiedliwie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moja mama testowała kiedyś kosmetyki erisa i mimo tego, że to były tylko ich kosmetyki to były w najprostrzych słoiczkach bez żadnych napisów i tylko oznaczone właśnie "krem na noc 03" "krem pod oczy a4" itp. To zapobiega też temu, żeby nie zespojlerować ludziom nadchodzących nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj mnie by paluszki nieźle swędziły żeby zobaczyć co jest pod taśmą :) Teraz to masz prawdziwe testowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też swędzą, ale będę twarda:)

      Usuń
  32. Dobry sposób na przetestowanie produktów, które są już na rynku. Ja także mam możliwość testować takie kosmetyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  35. jestem ciekawa czy jakość będzie szła w parze z ceną

    OdpowiedzUsuń
  36. nono ciekawe ,będę śledzić opinie,
    Lejdi Aga
    zapraszam czasem do mnie http://kobietaiuroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  38. no ciekawe co to wyjdzie:D fajnie tak sobie potestować nie wiedząc jaka firma. Sama na własnej skórze przekonasz się czy warto dawać dużo pieniążków czy może jest cos tańszego godnego uwagi:)

    OdpowiedzUsuń