Inglot AMC róż w kremie 84

O tym różu wspomniałam już Wam w ulubieńcach lutego:
Ale ponieważ w filmiku mało co widać, przyszła kolej na post. 
Tu jeszcze nowy i piękny.
Tu już po kilku przejściach:
Kremowy róż mieszka w zgrabnym słoiczku z czarną nakrętką. W środku mamy 5.5g i od momenu otwarcia musimy go zużyć w przecigu 12tu miesięcy. Cena ok 25zł
Podobno można go używać jako pomadki (info od widzki). Producent też ostrzega, że nie powinno go się nakładać w okolice oczu...
Nie wiem dlaczego, ale bardzo ciężko uchwycić na zdjęciu ten piękny cukierkowy odcień różu:((
 Przed roztarciem:
 Po roztarciu
Najbardziej lubię go nakładać palcami albo pędzlem z RealTechniques (stąd te nierówności na powierzchni)
 Róż ma niesamowitą kremową konsystencję, która w kontakcie ze skórą zmienia się w aksamit. Jest banalnie prosty w aplikacji i nawet jeżeli "przedobrzymy" wystarczy delikatnie rozetrzeć granice pędzelkiem np tym, który użyłyśmy wcześniej do podkładu. Róż nie podkreśla suchych skórek, nie roluje się, nie wchodzi w moje rozszerzone pory...na buzi trzyma się długo (nie cały, cały dzień), ale schodzi równomiernie. 
Kolor 84 który wybrałam okazał się strzałem w 10tkę, jest subtelny i poliki wyglądają jak zdrowe jabłuszka;)) Tak mi się przynajmniej wydaje.
 Kilka ujęć na buzi...zdjęcia zrobione telefonem i nie wiem jak opanować technikę samorobienia zdjęć
 Bony jaka mina...jak weź idż stąd:)))
 Na koniec jakieś lepsze zdjęcie i na ustach jeden z LipButter.
Lubię takie pozytywne zakupy. Satysfakcja gwarantowana. 
Pozdrawiam Agi x

76 komentarzy:

  1. ciekawie wygląda na buzi, nurtuje mnie jednak czy dla mało wprawionych osób nie będzie problemu z nałożeniem tak, aby wyglądał naturalnie?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może idz do Inglota i spróbuj sama nałożyć paluszkiem;)))

      Usuń
  2. Ładny uśmieszek na koniec :D
    Oj widać, widać ten cukierkowy kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już się bałam, że nic nie widać:)

      Usuń
  3. Agaaa, ja chcę Twoje włosy! :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się ten kolor. Super wygląda na twarzy, bo na ręce trochę za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepięknie, od dawna mam go na oku, ale muszę zużyć "różowe" zapasy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś wiem na temat zużywania zapasów:))

      Usuń
  6. alez mnie on kusi , po Twoim wpisie jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może idz na stoisko Inglot i obadaj:)) A może Ci się nie spodoba? nigdy nie wiadomo)

      Usuń
  7. Fajny, fajny. Jakim pędzlem najlepiej go nakładać? Takiego jak Twój nie posiadam :/ Pójdę z torbami.

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten róż w numerze 91 i jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam problem, bo nigdzie nie ma pokazanych kolorów na żywo, tylko komputerowe i ten odcień zostal mi polecony:))

      Usuń
  9. kurka, cudny ten roz - ja nigdy nie mialam rozu jakos nie moge sie odwazyc:)
    ostatnie zdjecie - wlosy przecudne i usteczka slodkie!!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... włosy fantastyczne :D

      Ja zapraszam do siebie http://regiusfashion.blogspot.com/

      I proszę o ewentualne wskazówki :)
      Pozdrawia, regius :*

      Usuń
  10. Niesiu świetny ten róż ! Ja właśnie ostatnio myślałam, żeby kupić coś kremowego, bo używam dość lekkiego podkładu i muszę przypudrowywać twarz. A dodając pudrowy róż na puder jakoś tak mi przestało pasować :( czuję się dosłownie jak pudernica :D a kremowy będzie świetnym wykończeniem ! tak samo myślałam o kremowym bronzerze, bo coś ostatnio pudrowe produkty podkreślają moje pory, które dziwnym trafem gołym okiem są niewidoczne a dopiero pokazują się jak położę puder na podkład... pozdrawiam Cię serdecznie ! pewnie zakupię ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj go w sklepie i sprawdz jak się będzie prezentował z twoim podkładem:) życzę powodzenia

      Usuń
  11. Muszę sobie kupić jakiś kremowy róż inglota ;) a ostatnie zdjęcie boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Róż jest cudny, moim marzeniem jest koralowy i nic mi nie wpada w oko :(
    A ja czekam jeszcze niecierpliwie na recenzję tych błyszczyków sama jeden zamówiłam :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę jeszcze zrobić kilka zdjęć do pomadek:))

      Usuń
  13. jestem ciekawa. posiadam róż z bell w musie i jestem zadowolona-czas na inglota !

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej jakie to ostatnie zdjęcie jest super , takie słodkie i te twoje dołeczki , cuuudo ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gav mówi, że pokazują się jak zrobilam coś niegrzecznego:))

      Usuń
  15. Też zafundowałam sobie ten róż ale w innym kolorze. Ten odcień piękny ale nie pasuje do mnie. Jak na razie jestem super zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt podoba mi się bardzo, kupię go na pewno! Mam nadzieję, ze poradzę sobie z jego aplikacją :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a używałaś tego różu w słoiczku z maybelline?
    dlatego też róże bardziej do mnie przemawiają niż bronzery ;x ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba sobie go zafunduję :]

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kremowy róż z BB i niestety ciężko mi się go nakłada, muszę bardzo uważać, żeby nie przedobrzyć i nakładam go sobie najpierw da dłoń, a później delikatnie wklepuje na kości policzkowe. Nie wyobrażam sobie rozcierania go na policzku, starłby się razem z podkładem. Jeszcze nie próbowałam pędzelkiem. Z tego co widzę ten Inglotowski jest delikatniejszy i jak mówisz, ciężko sobie nim zrobić krzywdę. Muszę chyba jeszcze trochę poćwiczyć, bo na razie, w moim przypadku, ze względu na łatwość aplikacji, pudrowe róże wygrywają.
    kittkazoo

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo delikatnie i subtelnie wygląda na buźce, super ;-)!

    OdpowiedzUsuń
  21. Już dosyć długo chodzę wokół tych róży i jakoś nie byłam przekonana, ale na Tobie wygląda nieziemsko i chyba sama się skusze:)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny roz, sama sie skuszę :-) Zwlaszcza,ze Inglot jest juz w Dusseldorfie :-) Jestem bardzo dumna z naszych wspanialych polskich marek :-) Poleca Ci przy okazjii pat&rub krem do rak,maslo,scruby sa po prostu - genialne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę na coś z pat&rub, ale nie mam do nich dostępu:((

      Usuń
    2. Mozesz sobie zamowic ze strony pat&rub - jest tam opcja - przesylka za granice.Ja zamawiam do Dusseldorfu w ten sposob,aby nie angazowac rodziny :-) Nie lubie wciaz kogos o cos prosic :-) Polecam Ci serie zurawina z cytryna, scrub jest po prostu genialny, maslo,kremy do rak -rowniez :-) Do konca tygodnia z hasłem promocyjnym Kobieta - dodatkowe 15% gratis, ponadto - promocje łączą sie.

      http://www.facebook.com/#!/patandrub
      http://www.youtube.com/watch?v=EsRWNEouI-M&feature=youtu.be

      Pozdrawiam Cie cieplo :-)

      Usuń
  23. Piękny odcień :) Włosy super się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ścięłaś grzywkę ? ; >

    OdpowiedzUsuń
  25. Na ostatnim zdjęciu wyglądasz tak ciepło i przyjaźnie, że człowiek chciałby się na Ciebie rzucić i wyściskać :) Pozdrawiam
    PS. Wyglądasz prześlicznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ci ładnie w tym blushu. Nie moge sie doczekac recnzji lipbuttersow:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie wygląda, ostatnio przechodzę różomanię więc pewnie rozejrzę się za nim będąc w PL :) Może przywieźć Ci jakiś nowy kolorek? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale róży nie potrzeuje, ale jakbyś miała miejsce na Biodermę, bo moja się kończy?

      Usuń
    2. tą różową? Miejsce pewnie się znajdzie, mogę spróbować jeśli chcesz :)

      Usuń
    3. Chciałam spróbować tę zieloną, ale nie będe ci kłopotu sprawiać...poszukam na ebayu albo zamoiwe z tej francuskiej apteki:)

      Usuń
  28. ooo z chęcią go wypróbuję, bo nie miałam jeszcze różu w kremie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ten roz :) jest cudowny...moj akurat wpada w brzoskwiniowo-malinowy kolor...chyba nr. 87, ciezko z nim przedobrzyc, jest subtelny. Niczym naturalny ruminiec. Ja go nakladam palcem.
    Super fotki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. i wlasnie przylozylas reke do permanentnego braku tego rozu w tym wlasnie koloerze na wszystkich stoiskach inglota w polsce ;-)


    ciekawy kosmetyk warty wyprobowania, chyba pojde pomacac! szykam czegosc swiezego na wiosne


    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinno być tak źle:)) daj znac co myslisz, jak już pomacasz;)

      Usuń
  31. Nigdy nie miałam tych róży, może kiedyś sobie zakupię, muszę jeszcze sprawdzić jakie są inne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że kupiliśmy szafę i moje konto nie pozwala na zakupy w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawie prezentuje sie ten roz

    OdpowiedzUsuń
  34. Póki co jedyne kremowe róże, jakie stosowałam były po prostu roztartymi na policzkach szminkami. Ale mam wielką ochotę wypróbować któryś z kolorów Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja jestem "fanką" inglotowych róży z drobinkami.
    Kurczę... byłam ostatnio na stoisku ale w słoiczku róży nie widziałam :/ prezentuje się świetnie, ja się chyba jednak też skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  36. Aga rzeczywiście dzieje się coś niedobrego z Twoimi oczami, nie wygląda mi to na zmarszczki, raczej uczulenie spróbuj pić wapno przez tydzień a jeśli nie przejdzie to może lepiej konsultacja okulista/dermatolog a nie kosmetyczka? pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  37. ostatnie zdjęcie jest fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  38. Agi kiedy nakręcisz jakiś filmik pt "przegląd sukienek na wiosna/lato" albo coś podobnego? czekam na to ze zniecierpliwieniem. Albo przegląd butów na sezon wiosenny i letni, ostatni filmik o butach na zimię i jesień byl strzałem w dziesiątkę, wszystkie Twoje buty mi się podobały :) a z resztą dość dawno nie było filmików o temacie ubraniowym na Twoim kanale, więc może coś ... ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się nakręcic jak najszybciej...miałam zrobić to w sobote, ale plany się pokrzyżowaly:((

      Usuń
  39. Aaaaa ostatnie zdjecie:D ja szalona 13stka;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wygląda świetnie, ja tylko posiadam róż w płynie, też z Inglota nr 87. Ostatnio staram się właśnie takich używać bo wyglądają bardziej naturalnie :). Na ostatnim zdjęciu czarujesz :D

    http://lenna8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Achh kusi mnie ten róż i kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mialas nie kupowac zadnej kolorówki, i nic czego nie potrzebujesz !!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odrobiłaś pracy domowej, bo róż kupiłam w styczniu:)) pozdrawiam mój aniele;))

      Usuń
  43. Pieknie Ci w tym rozu, a mi sie ciagle sni po nocach Twoja pomadka z ysl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się pewnie też śniła. Marta warto, tylko będziesz miała problem z kolorem, bo wszytskie są cudaśne;)

      Usuń
  44. piękna Aga! bosh jaki ten naszyjnik jest cudny! ;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Kocham róże do polików:D az sie przyczaje w Inglocie na niego:P

    OdpowiedzUsuń
  46. Agi, Ty kusicieeelko! W niedzielę zobaczyłam tego posta, a w poniedziałek już byłam w Inglocie. Róż, coś tam coś tam i nie ma 53 zł! :D Wybrałam kolor 80.

    OdpowiedzUsuń