Porządki jesienne

Przyszedł dzień na pakowanie letnich rzeczy w worki próżniowe. Temperatura w UK zmienia się diametralnie i jak wczoraj było bardzo zimno, to dziś siedzę przy otwartym oknie...nigdy nie zgadniesz:)) Never mind...
Chcialam Wam nagrać film z dodatkami jesienno/zimowymi (może jutro mi się uda, bo dziś chyba nie dam rady) i musiałam je wygrzebać z zakamarków szafy.
Przynam, że rzeczy trochę się pogniotły i teraz prostują się na wieszkach. 
Film o workach próżniowych:

Kilka miesięcy temu kupiłam też saszetki zapachowe do szafy i szuflad. Ja swoje znalałam w Rossmanie i naprawdę nie pamiętam ile kosztowały...
 Sexi nazwy hahah
 Oba zapachy przypadły mi do gustu:))
Intrukcja obsługi:
Jeden wrzuciłam też do worka, niech letnie ubrania mają radochę:))
Z innych gadżetów zapachowych, mam też zaszetki do szafy:)
Przykleja się je do wewnęrzej strony drzwi:) Nie są może jakoś specjalnie intensywne i zapach nie utrzymuje się długo, ale podoba mi się cała idea:)

W jednym z worków próżniowych znalazłam też zimowe prześcieradło i pokrowce na jaśki:)) Polecam:)) Kupione rok temu w TKMaxx...
Tak, wyglądają torby już po operacji. Chyba nie muszę Wam mówić, ile miejsca zaoszczędziłiśmy...
Pojawił się jednak problem...Podobno Primark już ich nie robi, ale możecie cały czas znaleźć je w Argosie, albo online:))

Wy też już spakowałyście i pożegnałyście się z lenimi rzeczami? Dziewczyny mieszkające na południowej półkuli pewnie robią na odwrót:)

Pozdrawiam i do usłyszenia
Agi
xoxo

32 komentarze:

  1. Pamiętam ten Twój filmik :)) Ja generalnie nie żegnam się z letnimi rzeczami. Staram się je wykorzystać nawet zimą. Wiadomo - nie wszystko się da, ale mimo wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jakos nie mogę się zebrać o pożegnać lato ;/
    zaciekawiłas mnie saszetkami, miałam kilka ale nie takich :) ciekawe jak pachną! noszę je w torebkach, zwłaszcza tych z ciuchlandu .

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ta saszetke kwait czerśni, piekny zapach;) Ja z zamiarem kupna tych worków nosze sie juz od kilku lat i jakos nie moge sie zdecydować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie pakuję i nigdzie nie wynoszę letnich rzeczy, bo jakoś nie mam takiego rozdziału na rzeczy letnie/zimowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja kupuje takie worki na e-bayu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dziś zajęłam się wymianą butów z letnich na jesienno-zimowe. I ku mojemu przerażeniu okazało się, że jedne baletki nie mają swojej pary... I nie wiem co się z tym butem stało.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja już daaawno zrobiłam porządki jesienno-zimowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię korzystać z tych worków,później jakoś ubrania brzydko pachną;/ może zapachowa saszetka jest rozwiązaniem:P a jak o zimie mowa to dzisiaj spadł pierwszy śnieg:P na szczęście rozpuścił się już:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja ostatnio widziałam przepiękne wieszaki zapachowe! W cudownych kolorach, kwiatowe wzory i fajne zapachy! Musze chyba wrócić po taki wieszak, wyglądały naprawdę cudnie! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. "niech letnie ubrania mają radochę" :D
    Nie wiem czemu, ale jak patrzę na zdjęcia zawieszonych w Twojej szafie saszetek, to mam wrażenie, że w niej siedzisz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście, że spakowane. Niestety jako zmarźluch już od początku października królują u mnie swetry. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. te saszetki są świetne, niektórych zapachów aż szkoda nie kupić :) sama zaopatrzyłam się dzisiaj w dwie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam te same saszetki z Rossmanna o zapachu zielonej herbaty. Fakt,że zapach nie utrzymuje się długo,ale sam fakt zakupu takiego gadżetu i użycie go jest całkiem przyjemny:) Myślę,że ta saszetka zamknięta w hermetycznym worku spełni całkowicie swoje zadanie z wiadomych przyczyn. Żeby tylko Cię nie zwaliło z nóg,kiedy otworzysz ten worek za kilka miesięcy - pewnie wysycenie tym zapachem takiej małej objętości powietrza będzie niesamowite:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja worków próżniowych używam od roku i kiedy pierwszy raz spakowałam zimowe rzeczy do nich byłam w szoku, przybyła mi jedna cała wolna półka :) Super pomysł i fajnie że Ty tez ich uzywasz :)Powinni dodawać je gratis do na przykład zimowych swetrów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam wszystko poukładane na letnie i zimowe rzeczy w swojej szafie od samego początku:) Czasami wyciągam w zimie też coś co zakładam z lato, dlatego też nie pakuję ciuchów i nie odstawiam na cieplejsze miesiące:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też pamiętam filmik :) Moje rzeczy też już w "pawlaczu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Torebunie sa "pyszne" tylko niestety szybko tracą zapaszek:(

    W kwestii innych wnętrzarskich fantazji polecam zaglądnąć tu:
    http://formafantazja.blogspot.com/2011/11/brazowy-cukier.html

    Może i coś Agusława znajdzie dla siebie:)

    Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Saszetki są super!! uwielbiam je!! :) muszę poszukać tych worków próżniowych..bardzo spodobał mi się Twój pomysł :) sama mam straszny problem z przechowywaniem rzeczy :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Patent z workami próżniowymi zgapiłam od Ciebie po tamtym filmiku i też właśnie wypakowałam wszystkie sweterki :D To idealny sposób na oszczędzanie miejsca w szafie, dzięki temu jest miejsce na nowe zdobycze ]:-> Dzięki Aguś ;* A prześcieradło boskie!! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. oczywiście skorzystałam z pomysłu z workami próżniowymi, i juz są zamówiona na allegro za grosze:) w filmiku wspominasz, ze mozesz pokazac wiecej trikow "pni domu", moze czas na to? chetnie bym takie cos obejrzala, o organizacji domu, szafy, przechowywaniu ksiazek, ogranizacja miejsca do pracy itd itd :)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam saszetkę zapachową do torebeczki i to super rzecz;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja letnie bluzeczek noszę zimą jako "podkoszulki" pod sweterkami, bo generalnie jestem zmarźluchem, więc im więcej warstw tym lepiej ;)

    natomiast saszetki z pachnącej szafy posiadam od ok.1,5 miesiąca porozrzucane w praktycznie każdej szafie/szafce/szufladzie, gdzie trzymam swoje ubrania i nadal czuję ich zapach jak otwieram drzwiczki! w dodatku na początku wszystkie ubrania pachniały mi różami :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej:) Ja stosują saszetki zapachowe do torebki, ale nie widziałam tych do szafy.. Muszę lepiej poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ten filmik tez juz widzialam, od tamtego czasu zastanawiam sie nad kupnem takich workow prozniowych ale do tej pory sie nie zdecydowalam ale takie saszetki musze kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak ja co zazdroszczę ja zabieram sie za pakowanie i wypakowywanie w przyszły weekend:) Pozdrawiam Mag

    OdpowiedzUsuń
  26. Super lovely blog!

    xoxo,

    http://colormenana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej Aga
    ja szukalam tych workow ,poniewaz wyjezdzam na urlop do Pl i znalazlam w argosie , sa rozne zestawy. Ja swoj kupilam za 12,99 p w zestawie mialam 2 large tub , 2 extra large bag, 2 extra large travel bag
    Uwazam ze to swietna idea ,dzieki tobie moje rzeczy nie zajmuja juz tyle miejsca :)
    Thks

    OdpowiedzUsuń
  28. W jednym z poprzednich postów wspominałaś, że używałaś bazy z Elf, co o niej myślisz? Zastanawiam się nad kupnem jej dlatego pytam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie!
    www.abc-un.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam te pachnące saszetki do szafy. Ja jedną saszetkę trzymam zawsze w torebce :)

    OdpowiedzUsuń