88 more sleeps till Christmas

Wiem, że jest trochę za wcześnie, ale nie mogłam się powstrzymać...
Skuszona promocją "za pół ceny" kupiłam dyfuzor zapachowy.
Uwielbiam tę formę aromatyzowania pomieszczeń.  
Moim zdaniem, dyfuzery patyczkowe są bardzo eleganckie i nadają wnętrzu specjalnego charakteru. 
Dotychczas nabywałam je w TKMaxx. Ten na obrazku, może do najpiękniejszych nie należy, ale zapach mnie urzekł.


 Grzane wino i cynamonowe jabłko hmmmm marzenie

Opakownaie zawiera szkalny pojemniczek z 'kulkami' i kilka ratanowych patyczków. 
Gavin włożył je do dyfuzora wczoraj wieczorem. Dziś czułam w całym domu jak zapach unosi się (z patyczków) i rozprzestrzenia po całym pomieszczeniu. 


Zapach jest intensywny i chyba wyjmę kilka patyczków (osłabi to jego działanie). 
Osobiście, idea z kulkami nie przypadła mi do gustu i wolę formę olejku, ale po raz kolejny zapach rewanżuje wszystko. 

 Ze wzglęgu na kota, dyfuzor postawiliśmy wysoko, bo inaczej wiecie, co może się stać:)

W Londynie mamy przepiękną, słoneczną pogodę i do świąt jeszcze daleko, ale...
Aromat grzanego wina, jabka i cynamonu właśnie z Bożym Narodzeniem mi się kojarzy i sprawia, że tak jakoś ciepłej mi koło serducha.
Wiecie o czym mówię?
Szczerze polecam tę formę 'odświeżania pomieszczeń'.
Zapach utrzymuje się nawet do 4 tyg. 

Ps. Kiedyś miałam dyfuzor o aromacie ananasa i każdy z gości nas odwiedzająych, pytał, czy właśnie jedliśmy ten owoc?! Zapach był z nami przez prawie 3 miesiące!!! 
Próbowałyście?
Polecacie jakieś?

Agi x

24 komentarze:

  1. Zgadzam sie z Tobą, zapach utrzymuje sie bardzo długo :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba jakieś... przeznaczenie ;) Akurat dziś rozmawiałam z siostrą o świętach, a tu i u Ciebie i u Agi z USA notki nawiązujące do tematyki świątecznej ;) Patyczki mnie kuszą odkąd tylko je zobaczyłam w sklepie. Ananasowe muszą być bajeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak byłam w Home&You to były własnie takie patyczki(chyba 6 zapachów) a obok tego saszetki do szafy o takich samych zapachach a ja głupia myślałam ,że to tylko do powąchania jak dokładnie pachnie saszetka...czasami naprawdę moja inteligencja samą mnie zaskakuje ;) ...no ale, wygląda to nietypowo i ciekawie i nie tak jak zwykłe odświeżacze powietrza... i chyba się wybiorę po zakup bo brakuje mi czegoś właśnie w moim pokoju i teraz nawet już wiem czego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupilam z TBS. "Green Tea & Lemon". Pieknie pachnie.
    Nie moge sie doczekac takiej prawdziwej jesieni, wtedy zakupie inne.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie tez piekna sloneczna pogoda i do Swiat faktycznie daleko, pomimo to widzialam juz w tv pierwsza reklame o tematyce swiatecznej :-) Ja uzywam takich dyfuzorow, ktore same co jakis czas hmmm jakby to powiedziec... "wydmuchuja" zapach. Sa fajne, maja ladne ksztalty i kolory, czesto nawet nie widac, ze to dyfuzory zapachowe. Ze wzgledow estetycznych patyczki mnie nie przekonuja, moze skusze sie na olejki.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja miałam o zapachu bzu, niestety zapach nie utrzymał się zbyt długo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę rozejrzeć się za dyfuzorami z air wick w takim razie :) niestety, ten z home&u ktory mam praktycznie nie daje zapachu :( a teraz narobiłaś mi ochoty na jesienno-zimowe ciepłe zapachy.. i grzane wino :D

    OdpowiedzUsuń
  8. @sMartas86 ten z airwick mam pierwszy raz, to nie wiem jak z nim będzie:) wczesniej probowałam innych i było super:)

    @Martuś przeznaczenie hahaha

    @TheMajkk nie znam tego H&U...a saszetki do szafy też mam z rossmana i są super:)

    @blushbaby6898 w tym roku jeśien ma przyjść późno i chyba od razu będzie zima:) nie proowalam z TBS...skuszę się:))

    @Pralka a z jakiej firmy? żeym na przyszłość wiedziała:)

    @Zakupy z głową sprawdz jeszcze TBS:) podono też są trwałe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja rownież lubię taką formę, chociaż nigdy nie miałam takich kuleczek :) olejek sprawdza się równie dobrze. taki zapach to faktycznie zapowiedź nadchodzących świąt, muszę sobie coś podobnego sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam podobny dyfuzor w domu, o zapachu bzu :-) daje lekki zapach i naprawdę krótkotrwale (kupowałam w Home&You). Dzisiaj kupiłam kominek do olejków i pięknie pachnie w domu lawendą, mam jeszcze olejek o zapachu słodkiej pomarańczy tylko gdzieś się zawieruszył i nie mogę go odnaleźć :-)
    Twój zapach musi być cudny, jak gdzieś go zobaczę w PL to może kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja miałam raz zapach wanilij ale trzymał się może 3-4 dni ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Och, to doskonały zapach Świąt, przyznam się, że gdy nadchodzi jesień już po cichu oczekuje magii Bożego Narodzenia, te kilka dni to najcudowniejszy czas w całym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Cię, wszystko o czym piszesz jest cudowne :) nawet kalosze są interesujące. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znowu się kotkiem opiekujecie czy macie swojego? :P

    OdpowiedzUsuń
  15. No właśnie przymierzam się do kupna jakiegoś domowego zapachowca i nie wiem czy patyczki czy jednak tradycyjny kominek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie miałam sobie coś takiego kupić! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wczoraj widziałam reklamę świeczki Air Wicka właśnie o podobnym(albo i takim samym zapachu) i mówię do mojego narzeczonego, że już czas coś takiego kupić, heh.

    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Home&You jest sklepem gdzie możesz kupić duzo gadżetów do domu. Od poszewek do talerzy i takich różnych rzeczy. Jest tam fajnie, bo niezwykle kolorowo ale i troszkę drogo :(

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwszy raz widzę taki odświeżacz do powietrza ;) może w sumie nie odświeżacz, a "nadawacz" zapachu ;p
    może w polskim tkmaxxie będzie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. No i zaraziłaś mnie poszłam dziś i kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyobraziłam sobie ten zapach i aż mi się zatęskniło do Świąt Bożego Narodzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie bylam przekonana do dyfuzorow w tej formie, ale jak zobaczylam promocje w ASDA za 3 funty, kupilam, po zobaczenia Twojego posta. I jestem zachwycona! Zapach jest wszedzie! Nie bede juz uzywac elektrycznych dyfuzorow z airwicka - mam ich 7, niedosc ze drogie wklady, to zapachu prawie nie ma po 2 dniach. Dzisiaj lece do sklepu po wiecej patyczkow!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze stawiałam na świeczki, ale Twoja recenzja jest na tyle zachęcająca, że chyba wypróbuję w tym roku coś takiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. THE WHITE COMPANY ma przepiekne zapachy, ktore naprawde dlugo sie utrzymuja i daja duzo zapachu. POLECAM!

    OdpowiedzUsuń