Podkład Sally Hansen

Skończyły się moję "idelane nogi" w sprayu, więc wybrałam się do drogerii po nowe. Na półce oprócz ulubieńca o którym pisałam tu wypatrzyłam nowość: 
Sally Hansen Airbrush Legs Leg Make Up
Opis producenta
Tak wygląda w tubce:
 Jak sama nazwa wskazuje, to gigantyczna tubka z podkładem, który powinien poradzić sobie z zakryciem małych przebarwień, piegów i żyłek. Opis działania brzmi prawie identycznie do tego, który używam i uwielbiam. Więc czym rożnią się oba kosmetyki?
Domyslam się, że diabeł tkwi w konsystencji i sposobie aplikacji. Spray czasami może niechcący pobrudzić okolicę w której go używamy. 
Pewnie teraz zapytacie co wybrałam?
Ponieważ wersja w sprayu starczyła mi na ponad rok, zdezydowałam, że ona mi w zupełności wystarczy. Przy tubce bałabym się, że szybko wyschnie (nakręta była bardzo wiotka).
Nowa wersja jest troszeczkę droższa od klasycznej i pewnie sprawdzi się dla kogoś, kto używa tego wynalazku na co dzień. Jest dostępna w kilku odcieniach dla każdej karnacji. 

Może kogoś zaciekawi ten kosmetyk:) 

Buziaki i do usłyszenia;)

Aga

42 komentarze:

  1. Widziałam go w Superdrugu i Bootsie ;) skusilam sie na rajstopki w sprayu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. od kiedy moja siostra miala ponaranczowa skore nie uzywam takich protuduktow ;)

    bezxpomyslu.blogspot.fr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po Aibrush Legs SH absolutnie nie mam efektu pomarańczowych nóg. Może trzeba najpierw wypróbować, zanim się osądzi :)

      Usuń
  3. Zbyt dlugo sie zastanawialam na kupnem tych" rajstop" i w koncu w Szkocji skonczylo sie lato.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok musisz je kupić wcześniej:)

      Usuń
    2. jest promocja w primarku (moze tez bedzie w Szkocji) kosztuje 6,60 wiec chyba warto kupic;)

      Usuń
  4. O tym produkcie słyszałam wiele pozytywów, moja koleżanka używa go na wyjścia i jest z niego zadowolona:) mam nadzieję, że tak samo będzie w Twoim przypadku:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie zaciekawił bardzo, bo podobnie jak Ty jestem fanką rajstop w spray'u. Ktoś widział taką tubę w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie nie testowałam produktów od Sally Hansen, ale mam w planach wypróbować spray. Może jestem wyjątkiem, ale źle czuję się w rajstopach, szczególnie tych cienkich, zimą wybieram grubość np. 40 den.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie zrozumiałaś mnie źle...te rajstopy nie grzeją, tylko wyrównują kolory skory na nogach:)

      Usuń
  7. Spray bardzo mi odpowiada, więc chyba przy nim zostanę, ale fajnie, że jest nowa opcja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie używałam rajstop w spray'u, mam wrażenie, że bym sobie z tym nie poradziła :P Ciekawe, czy sprawdziłby się u mnie taki "podkład" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A je te opalacze widzialam w .... Primarku. Chyba bylo to spraye bo w kolejce do kasy juz stalam jak mi sie w oczy rzucily. Niestety nie chcialo mi sie sprawdzac ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Primark też je ma i chyba kosztują tyle co wzędzie, ale szukaj promocji, bo mozna sporo zaoszczędzić:)

      Usuń
  10. No proszę nowa odsłona, nie widzialam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, nie jest to temat dotyczący tego posta, ale czytam Twojego bloga od dawna i dziękuję Ci bardzo za wiele świetnych recenzji kosmetyków. Jestem ciekawa Twojej opinii, dlatego chciałam Cię spytać, czy znasz może produkt "Liquid Gold" firmy Alpha-h? oto link: http://cultish.shoper.pl/pl/p/Alpha-H-Liquid-Gold-100-ml/114
    Dodam, ze mam 22 lata, cerę mieszaną/tłustą (strefa T) ze skłonnością do trądziku. Ten produkt dostałam w prezencie, chciałabym go użyć, ale przyznam, że troche obawiam się tego kwasu w składzie, nigdy nie używałam żadnego produktu z kwasem, jednak potrzebuję produktu, który złuszczy, oczyści i przede wszystkim wygładzi moją skórę.
    Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyś mogła mi coś na ten temat napisać.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdz na kanał lub blog Nisiaaaxxx ona chyba używała Liquid Gold , Niesia ma jej bloga w ulubionych ;)

      Usuń
  12. ciekawe, Aga :) ja chyba jednak pozostanę przy spray'u - dla mnie właśnie ta forma aplikacji jest idealna, nakładam go tuż po aplikacji balsamu do ciała.

    www.jtalkabout.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Już dwa lata czaje się na rajstopy w spray'u i jakoś niestety jeszcze do mnie nie trafiły ;( ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie zniechęca fakt , że w Pl są dostępne chyba tylko w sklepach internetowych przez co ciężko byłoby mi trafić z odpowiednim odcieniem. Nie chciałabym wyglądać dziwnie ... bo nie jestem "zjarana" słońcem , ale opaleniznę mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzialam na poczatku lata w Bydgoszczy w Rossmannie cala szafke Sally Hansen.

      Usuń
  15. Widziałam je, choć na pewno się w końcu zdecyduję na ,,idealne'' nogi w spreyu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam rajstop w sprayu i jestem bardzo zadowolona! :) Także polecam !!

    OdpowiedzUsuń
  17. Aga ile za nie dalas? U nas można dostać za 12-15$.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jakis czas temu skusilam sie na BB krem do nog w sprayu, dziala bardzo podobnie jak rajstopy w sprayu Sally Hansen. Swietny produkt na lato, na nogi zeby zakryc to i owo i ladnie wyrownac koloryt skory.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajne, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam o nich wiele dobrego, jednak żadnego jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  21. W sumie na moje nogi przydało by się coś takiego. Mam niestety dużo przebarwień po strupkach :( Które darpię - echhh

    http://smaczeknazycie.blogspot.com/2013/08/9-cirilla-z-cintry.html zapraszam serdecznie do odwiedzenia mojego bloga może kogoś zaiontersuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się ciągle waham i jakoś nie mogę przekonać do "rajstopek".

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny blog, z przyjemnością się czyta i zostaję z pewnością na dłużej ♥
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  25. Od lat bylam fanka wersji w spray'u dopoki nie sprobowalam tej w tubie. Mialam wrazenie, ze spray'u bardzo duzo mi sie marnuje, brudzi wszystko do okola i po pewnym czasie aplikator sie zapycha. Z tuba nie ma takiego problemu. Uzywam tyle ile chce i nic sie nie marnuje.
    Bardzo ladnie sie rozprowadza.
    W spray'u uzywalam koloru - Deep Dark a teraz w tubie - Dark, mimo tego, ze naleze do bladolic, MAC NC20. Kolory piekne, imituja naturalna lekko brazowa opalenizne.
    Ten w tubie moze wydawac sie ciemny, ale po rozsmarowaniu, wrecz wtapia sie w skore.
    Nie ma problemow z nakretka, nic nie wysycha. Po bardzo czestym uzywaniu tego lata mam wrazenie, ze produktu w ogole mi nie ubylo. Rewalacyjna wydajnosc to jego kolejny atut.
    Moj kosmetyk wszechczasow. Nie moge bez niego zyc.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nieu"uzywalam nigdy tego typu"wynalazków. Moze mi ktos wyjasnic czym to sie rozni od samoopalacza? Czy sa zacieki, czy nie rozmazuje sie pod wplywem np potu. Bardzo mnie to ciekawi bo nogi to mam blade strasznie a ten produkt mogl by mi rozwiazac ten problem:) Z gory dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem czy robię coś nie tak z tym sprayem, ale on mi się ściera z nóg np. po godzinie, robią się plamy, zacieki. Robię peeling, ale nic to nie daje :/ myślalam, że mnie wybawią te rajstopki, a tu jednak nie do końca spełnił moje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  28. I love your blog
    followed
    www.persianlikethekat.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  29. w spray'u widziałąm po 36 zł ;) chyba bym nie zdecydowała sie :P

    OdpowiedzUsuń
  30. http://kasiakraw.blogspot.com/ zapraszam do mnie ;) o odchudzaniu , modzie i życiu codziennym

    OdpowiedzUsuń