Nie ma to tamto:) Chociaż jakość niektórych rzeczy w Primarku pozostawia wiele do życzenia, to w pewnych kwestiach są niezastąpieni.
Już w niedzielę zamieszkam na statku i każdego dnia będę pływałać w lodowatym morzu. Na samą myśl robi mi się słabo (sine usta i zgrzytanie zębami sni mi się po nocach), ale jak to mowią w życiu trzeba być twardym.
Od kilku tygodni próbuję też skompletować rzeczy, którę mogą się przydać podaczas takiej wyprawy i dziś napiszę o zgrabnej torebce na bikini.
Letnie, słodkie kolory...
Ja zdecydowałam się na kwiecisty Union Jack
Prostokątna, materiałowa torebka ma "wodoodporne" wnętrze i po kąpieli możecie włożyć do niej mokry strój itp. bez obawy, że wszystko w torbie się zamoczy. Oczywiście tak samo działa najzwyklejsza plastikowa torebka, ale hej...moim zdaniem ta bardziej cieszy oko:))nieprawdaż? Cena przyjazna portfelowi £1.50.
Oczywiście torebka na bikini, nie jest priorytetem który planuję spakować, ale kto powiedział, że nie można być "glamourous" nawet na tego typu obozie? :PP
Moim zdaniem to ciekawe i praktyczne rozwiązanie.
Może sprawdzi się też jako plażowa przechowalnia telefonu i dokumentów? Dam Wam znać:))
Co myślicie o torebce na strój kąpielowy?
pozdrawiam i życzcie mi powodzenia
Przeżywam, jakby to był konieć świata:))
Agi
PS. Już od
kilku miesięcy kolekcjonuję materiały, żeby pokazać Wam ciekawe
rozwiązania do domu, ale jakoś nagranie filmu mi nie po drodze...pewnego
dnia się zbiorę i już możecie się bać:))





