linia

Zakupy z wyprzedaży zimowych

Kupiłam dosłownie kilka rzeczy, bo choć plany były duże, to gorzej z dostępnością i wytrwałością. W sklepach i centrach handlowych tłumy, a przeciskanie się z wózkiem pomiędzy ludźmi nie należy do najprzyjemniejszych czynności. Niemniej jednak jestem zadowolona z tego co kupiłam i mam nadzieję, że wszystko się sprawdzi. 


 W GAPie klik szal/komin i zapłaciłam za niego niecałe £5 (oryginalnie kosztował sześć razy więcej).

Udało mi się dorwać naszyjnik z Banana Republic, który oryginalnie kosztował £40, a ja dorwałam go za £17 klik. Idealnie się sprawdzi do ciemnych kreacji, a tych Ci u mnie dostatek:)


Od kilku miesięcy "chorowałam" też na kosmetyki stworzone przez makijażystę gwiazd Charolotte Tilbury klik
Skorzystałam z okazji jaką przygotował dla nas Pan Selfridges i zapłaciłam za nie 10% mniej klik.
Marzyłam o różu, ale akurat nie było mojego odcienia. Na mojej liście było duo rozświetlacz/bronzera Filmstar klik, Kontórówka do ust w kolorze Pillwotalk klik i puder prasowanyAir-Brush Flawless Finish skin-perfecting micro-powder klik
Na temat kosmetyków przygotuję oddzielny post i tam podzielę się moją opinią na ich temat:)
A co Wam się udało upolować na wyprzedażach?
Pozdrawiam Aga

Grudzień w zdjęciach

Nawet nie wiem co powiedzieć, bo nie było mnie tu od prawie dwóch miesięcy:) Nie lubię się tłumaczyć, ale może zdjęcia z tego okresu pozwolą zrozumieć moją nieobecność:) Naprawdę dużo się działo:)

 Nasza choinka
 Winter Wonderland



Impreza 

za imprezą...


 Nie można się obejśc bez WC selfie
Ciasteczka imbirowe
 Świąteczna latarenka
Choinka w pracy i kolejna impreza

 Polska



 Babcine ogórki
 Wiecznie głodna Inka

 Fryzjer
 Białystok wieczorem
 Bombki dla was, nadal czekam na zgłoszenie zwyciezców

 Wigilia
 MY
 Białystok
 Rozpakowywyanie prezentów
 Nalewka taty
 Trochę zakupów
 Romantyczne kolacje
 I koniec roku:))


Mam nadzieję, że w tym roku znajdę więcej czasu na bloga, bo wiem, że część z Was cierpliwie czeka;))
Całuję i do usłyszenia

Aga

Dodatki w listopadzie '14

Kolejna porcja ciekawostek z brytyjskiej prasy:
Glamour za dwa funty z lakierem NailsInc

Tatler z kremem Cowshed

InStyle z żelem do mycia buzi Murad

Elle z eyelinerem Benefit

Cosmo z kremem Nib+Fab

Good Food z Ferrero Rocher
 Essential z foremkami na świąteczne ciastka
Harper's Bazar z tuszem estee lauder:)



To już chyba wszystko;)

Całuję

Aga

Skoot, czyli gotowi do drogi

Od miesięcy planowałam zakup walizki/jeżdzika dla naszego synka. Trunki klik bylo priorytetem, dopóki jedna z Was nie przedstawiła mi najbardziej odjechanego gadżetu dla dzieci:)
Skoot klik
 Skoot to walizka, której głównym zadaniem jest bycie bagażem podręcznym malucha. Dodatkowo może być jeździkiem i to w bardzo atrakcyjnej formie.
 Stylizowany na skuter w stylu retro, moim zdaniem wygląda czadowo.
 Do wyboru mamy kilka kolorów,  my zdecydowaliśmy się na czerwień, niczym Ferrari.
 Pod siedzeniem i przy "rejestracji" mamy zapięcia. Całość wykonana jest z przyzwoitego plastiku, a opony są gumowe.
Nie oczekujmy ogromnej ilości miejsca, ale na niezbędniki malucha powinno wystarczyć. Ja też już planuję co tam mogę włożyć (syn się nie dowie).
Premiera lotniskowa nastąpi niedługo i wtedy podzielę się z Wami naszymi spostrzeżeniami. Przynaję, że mam koszmarną wizję mnie niosącą Jamesa, Skoot, pchającą walizki i wóżek...oby się nie spełnia:)

Na koniec chce jeszcze powiedzieć, że cena regularana to ok £40-50, ale ja znalazłam go w Tesco Direct klik za niecałe £20.